Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    73347
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    342

Everything posted by Radek

  1. Bidulka:( Dobrze, że już po wszystkim, ale cała sytuacja przygnębiająca.
  2. Mogę jedynie zacisnąć kciuki, żeby wszystko poszło dobrze.
  3. Deklaracja dla Murzynka/Blekusia już w drodze. Przelałem na to samo konto, które otrzymałem na deklarację dla Torresa. Czy tak może być?
  4. Bardzo lubię kaczki. Na osiedlu, na którym się wychowywałem, a później mieszkaliśmy z Norcią jest staw. W stawie kaczki, bardzo dużo kaczek. Norcia lubiła straszyć ptaki, właściwie nawet nie wiem, czy chodziło o straszenie. Cieszyło ją jak ptaszyska odlatują we wszystkie strony. Wyjątkiem były kaczki. Od szczeniaka kaczkom się przyglądała, z dużym zainteresowaniem. Z tym takim owczarkowatym zaciekawieniem na mordce. Na naszym ostatnim spacerze z Norcią szliśmy tam, gdzie prowadziła. Obeszliśmy naszą łączkę, osiedle, a na koniec Norcia zaprowadziła mnie nad staw. Stanęła na brzegu i bardzo długo patrzyła. Cieszyłem się wtedy z długiego spaceru, myślałem że siły wracają. Wtedy nie wiedziałem, że kochany Norasek żegna się z naszym osiedlem. Odeszła wieczorem. Jasiu, bądź szczęśliwy za TM. Bamboszku, kiedyś małe kaczuszki dorosną i znów będziesz miał swój prywatny zbiornik wodny. Śliczny z niego psiak.
  5. Obecność pożegnanych psiaków przejawia się też w naszych zachowaniach, zwyczajach, powiedzeniach. Każda nasza przyjaciółka nauczyła mnie czegoś i to będzie ze mną na zawsze, nie tylko wspomnienia. Norasku, w środę kolejne badania kontrolne małej mordki. Zaciskajcie tam łapinki.
  6. Badanie kontrolne przesunęliśmy na środę. Gajulec czuje się całkiem nieźle, a sensacje żołądkowe sobie poszły. Za to łakomstwo jest imponujące.
  7. Czytam i zastanawiam się, co kieruje osobami takimi, jak te o których piszesz. Nie potrafię zrozumieć.
  8. Aż się zawstydziłem;)
  9. Może jestem ciutkę przewrażliwiony;)
  10. Stara gwardia to wspaniałe określenie.
  11. Gajula dostaje i osłonę na wątrobę i na żołądek. Dodatkowo po ostatnich sensacjach mamy jakiś preparat odbudowujący florę bakteryjną (czy jakoś tak;). Mała mordka ma też często robione badania. Następne w poniedziałek i już mam stracha.
  12. Dobre wieści ze sterylizacją:)
  13. Ale jesteś spostrzegawcza. Mam nadzieję, że idzie ku lepszemu. Na spacerku po pracy było bez sensacji, ale Gajula jadła małe śniadanko. Mała mordka ma małopłytkowość. Steryd to zalecenie hematologa (nasza pani doktor skierowała nas do konkretnego hematologa). Kuracja jest rozpisana na 8 tygodni (pierwsze 2 tygodnie duże dawki, później stopniowo zmniejszane). Wiemy, że steryd to paskudztwo, ale chcę wierzyć, że hematolog wie, co robi.
  14. Na dolnych zdjęciach przerażone pyszczydło:( Mam nadzieję, że teraz będzie tylko lepiej.
  15. Nie widzę innej możliwości, domek musi być rewelacyjny:)
  16. Na szczęście moja mała mordka nic, a nic się nie boi podczas burzy.
  17. Niestety mogę tylko zaglądać. Cieszę się, że maleństwa mają się dobrze.
  18. Gajulka trzeci tydzień jest na lekach sterydowych, a po niedzieli kolejna kontrola. Oczywiście mała mordka pije więcej, a co za tym idzie wychodzi częściej i wcześniej;) Rekord to 3:30 rano. W zeszły czwartek potuptałem do lecznicy, bo niepokoiły mnie niektóre zachowania Gajki, ale nasza pani doktor uspokoiła mnie, że to norma przy dużej dawce leku. Za to w poniedziałek po południu i w nocy z poniedziałku na wtorek Gajulec napędził nam stracha. Mała mordka dostała biegunki. Po południu wychodziliśmy co około 3 godziny, za to w nocy wychodziliśmy co godzinę. Jak tylko zobaczyliśmy problemy zrobiliśmy psince głodówkę. Ostatnie wyjście przed pracą około 8:20 do dziewiątej i do pracy. Stres jak cholera w pracy, ale po powrocie niespodzianek brak:) Na spacerku niestety na rzadko:( Szybka decyzja i wędrówka do lecznicy. W lecznicy kroplówka i kolejne leki:/ Dziś jest już trochę lepiej. Wyjścia zdecydowanie rzadsze i mniej na rzadko. Mam nadzieję, że noc minie spokojnie.
  19. U nas też burza. Szkoda czworołapów, które się boją.
  20. Zaglądam z zaproszenia do kruszynek. Martwi mnie ten guz:(
  21. Najważniejsze, że apetyt dopisuje:) Waży dokładnie tyle, ile moja mała mordka.
×
×
  • Create New...