Wczoraj udało się nam pojechać na działkę, po raz pierwszy w tym sezonie. Oczywiście z małą mordką:)
Zaraz po przyjeździe Gajula zaczęła ganiać po działce, szczekać i ogólnie okazywać wielką radość z pobytu na działce. Na dodatek za siatką jest nowy sąsiad - mały maltańczyk. Jako, że Gajka mniej trochę woli przedstawicieli swojego gatunku, to na początek było małe darcie mordki;) Na szczęście później doszło do porozumienia i nie było darcia paszczy, chociaż nowy sąsiad zapraszał Gajulca do zabawy za pomocą szczekania. Przed wyjazdem na działkę nasza psinka została ostrzyżona i teraz wygląda tak:
W sobotę aktywność psinki była ogromna, cały czas bieganie, szczekanie i tarzanie się w trawie:) Miało to swoje skutki. Po sterydach i przybraniu na wadze (w sumie chyba 0,7 kg) kondycja Gajuli spadła poniżej zera:( Na dzisiejszych spacerkach Gajka szybko się męczyła i po wyjściu przed wyjazdem wyglądała tak, jak poniżej.
Na szczęście trochę się mała mordka ochłodziła w Pilicy. Teraz psinka odsypia wrażenia weekendowe obok mojego krzesła:)