Norasku, dziś kolejna rocznica naszego pożegnania:(
Nie potrafię tego dnia pozbyć się smutnych myśli, tyle wspomnień staje mi przed oczami. Za szybko odeszłaś.
Wiem, że się zadeklarowałem, ale wieści od psiska brak, a psiaków w potrzebie wiele. Niestety w razie braku informacji będę musiał zrezygnować z wpłat (po raz pierwszy od kiedy jestem na Dogo). Czerwcowa wpłata dziś poszła.
Aisza, trzymaj się psinko, przesyłam ciepłe myśli. Właśnie poszedł przelew dla Aiszy. Nie mogłem niestety więcej niż 20 złotych, przynajmniej na obecną chwilę.
Serce rośnie jak patrzę na Waszą walkę o kochaną psinkę. Jak z finansami krucho to może podrzucę chociaż parę groszy? Jeśli potrzebne to poproszę o numer konta.
Oj słodka jest bardzo, to fantastyczny psiak. Chociaż czasem robi coś szybciej niż pomyśli:) Widać zresztą jej nieokiełznaną naturę na filmiku.
Za to jak się psisko zmęczy to jest tak, jak na zdjęciu lenistwa. Teraz na przykład psinka jest zmęczona po dłuższym wyjściu i leży mi na stopach (bardzo to lubię). Pewnie za około 1.5 godzinki znowu się zacznie aktywność:)
Norasku kochany. Pamiętam, tęsknię, a dziś jeszcze przez paskudną pogodę jakieś smutki koło mnie krążą.
Na dodatek potrzebuję chwili wypoczynku, dobrze że za tydzień z kawałkiem weekend będzie dłuższy.