Jump to content
Dogomania

Radek

Members
  • Posts

    72179
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    301

Everything posted by Radek

  1. Mój tata ma sunię owczarkę, która ma 14 lat. Słabo już widzi, słuch też nie ten, a i tak jest cudowna. Teraz się wszyscy martwimy, bo staruszka bardzo źle znosi upały:(
  2. Dziękuję i będę czekał na wieści. Mam słabość do starszych owczarkowych.
  3. Zapomniałem dopisać, że dziś Gajulec cały dzień odsypia wrażenia:) Zdjęć trochę mało, ale i tak chyba widać że Gajka zadowolona.
  4. Piękne zdjęcia szczęśliwego psa. Aż się serce raduje.
  5. Żar paskudny leje się z nieba. Mam nadzieję, że u Was wszystko w porządku.
  6. Norasku kochany, zaczynamy drugi tydzień koszmarnych upałów:( Żar leje się z nieba i ciężko znaleźć chwilę wytchnienia. Helga jest już bardzo zmęczona upałami. Martwię się o nią.
  7. Ech, ostatnie dwa tygodnie spędziliśmy na Podlasiu. W miejscu w którym byliśmy na ostatnim urlopie z Saruśką. Nie obyło się bez wspomnień...
  8. Rzecz jasna nie było tak, że nasza mała mordka cały czas leżała. Był czas na obgryzanie patyczków A jak było już naprawdę bardzo gorąco to zawsze można się położyć na betonowych schodach (cały dzień w cieniu więc nie mogły się zbytnio nagrzać) A po ciężkim dniu zawsze można położyć się spać:)
  9. Najważniejsze jednak było pilnowanie ogrodzenia A najwięcej czasu podczas pierwszego tygodnia Gaja spędziła na bieganiu (najczęściej wzdłuż siatki i niekoniecznie cicho:)) W wolnych chwilach (od biegania i pilnowania) trzeba było zwiedzać teren i próbować wspiąć się na deski, które leżą na ogródku. Niestety łapki za krótkie i trzeba było poprzestać na zaglądaniu. W drugim tygodniu towarzyszył nam koszmarny upał. Większość czasu Gajula spędzała leżąc w cieniu (nawet nie przypuszczałem, że Gajka potrafi tyle czasu leżeć).
  10. Ostatnie dwa tygodnie kochany Gajulec spędził na Podlasiu, w naszym ukochanym miejscu:) Pierwszy tydzień nie był upalny, było ślicznie i temperatura 20-23 stopnie, bajka. Na początku oczywiście było szukanie robaczków w stercie chrustu na ognisko, to jedno z ulubionych zajęć Gajulca:) Czasem też Gajka posiedziała chwilę (krótką) w domku. Ważne było też pilnowanie ogródka Kiedy wjeżdżali (lub wyjeżdżali) sąsiedzi z działki obok Gaja była więziona na lince żeby nie wpadła pod samochód
  11. Bardzo proszę o kilka choć słów co u Buni. Za sierpień jeszcze deklarację przelewam.
  12. Sierpniowa deklaracja właśnie poleciała. Jak emeryt znosi upały?
  13. Deklaracja za sierpień już w drodze, jeszcze w starej wysokości. Od września podwoję, może niedużo ale pewnie się przyda;)
  14. Z wielką radością czytam wpisy. Widać w nich taką miłość do psiska.
  15. Z sierpniową deklaracją nie dam rady wpłacić nic więcej (przelew zrobię w niedzielę) bo wypadły mi spore koszty naprawy samochodu, ale od września postaram się podwoić deklarację. Wiem że to kropla w morzu potrzeb, mimo wszystko będzie chociaż ciut więcej na kropelki.
  16. Jak Gajulkowi sierść odrośnie to może sobie sprawimy takie urządzenie.
  17. Jak owczarkowe szczęście znosi ten koszmarny żar z nieba?
  18. Upał jest tak koszmarny, że nawet Gajulec spokojniejszy niż zwykle. Potrafi wytrzymać aż pół godziny we względnym spokoju;)
  19. Dzisiaj czwarty sierpnia. Kolejna rocznica dotarcia Saruśki do nas. Zawsze w ten dzień wyprawialiśmy małpiszonkowi urodziny. Przysmaki, nowy pluszak (Saruśka uwielbiała pluszaki, na wieczór znosiła sobie wszystkie na posłanko). Tak bardzo mi jej brakuje:(
  20. Dziękujemy za odwiedziny i życzenia zdrówka:)
  21. Sierpniowa deklaracja ciut się opóźni. Dopiero w weekend będę mógł zrobić przelew.
  22. Ciekawe jakby takie narzędzie tortur zniosła nasza mała mordka:)
  23. Wszystkiego najlepszego w nowym domku psinko.
×
×
  • Create New...