-
Posts
26696 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Prym wiedzie Neska, chociaż Lala czasem odszczekuje się. Misiek, nie dość, że wiekowy to od szczeniaka nauczony, że od rządzenia jest suka (poprzedniczka Neski nauczyła go skutecznie, bo kiedy u mnie zamieszkał jako maleńlki szczeniak to ona miała juz 6 lat) więc nie ma nic do gadania. I do tej pory ustępuje każdej suce - widać uczył się od Azy pilnie. Z jedzeniem nie ma żadnych problemów od pczątku - każdy pilnuje swojej michy. Dopuero, kiedy ostayni skoćzy - zaczyna się "kolęda", tzn. każdy z psów musi sprawdzić wszystkie miski. I po skończeniu inspekcji psy zazwyczaj idą spać, też każdy w inne miejsce. Tak więc psy nie mają żadnych kłopotów z jedzeniem. -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
To prawda.Obserwuje ich uważnie. I pilnuje też. Co prawda - zdominowała Miśka, ale jego też pilnuje, nie lubi kiedy jest zbyt daleko. Wszystkie trzy są ze sobą związane. I to najważniejsze. -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Nie była to żadna powalająca ilość. Ale trochę sobie pogryzła. Jesienią jedynie patzyła z daleka co ta Neska wyprawia. -
Fakt - lubi ciepło. Ale zima jej niestraszna. Śnieg też lubi.
-
Florek - sympatyczny szorściak już w swoim domku!
Nesiowata replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bystry chłopak. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Ja też się przywitam z czarnulkiem. Wiosna w pełni więc i Grześ będzie coraz "na luzie". -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
A jednak wczoraj wieczorem spróbowała i ona. -
Bo wcześniej nie mogłam się zalogować. Dopiero po jakiś tam zmianach na dogo udało mi się. Z Nesią nie było specjalnych problemów. Misie przyzwyczajony, że suki rządzą specjalnie nie miał onioekcji.Jedeny problem (do dziś0 - nesia nie lubi noszenia na ręku. Trzeba się gimnastykować u weterynarza. I naprawdę długo chodziła na smyczy. Do tej pory zresztą czasem reż się zdarza. To kochany psiak.