-
Posts
26704 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Ale Grześ jest idealnym przedstawicielem rasy międzynarodowej! -
Witamy wszystkich i życzymy niedzieli spędzonej na relaksie w gronie rodziny i przyjaciół. Pogoda zachęca do spacerów, warto skorzystać. A ja sobie chyba zafunduję mała drzemkę, bo wczoraj jakoś mi nie wypaliła. Niedawno wpadł mi w oko przepis na surówkę z białej kapusty z opcja pasteryzacji na zimę. Chyba się skuszę, kapusta jeszcze jest na brak marchwi też nie mogę narzekać więc może po południu zrobię trochę. Przy okazji sprawdzę jaki to ma smak. A stoi jeszcze 10 kg buraków. Chyba wrzucę do piwnicy na później. A przynajmniej część bo starczy mi tych. które wcześniej zrobiłam. Pierwszy raz zakwasiłam buraki i teraz czekam jaki będzie z tego napój. Próbowałam u osoby, która robi to już dość długo, da się wypić. Trochę go sobie zmodyfikowałam, może smak będzie mi bardziej odpowiadał? Podobno ma być bardzo zdrowe. dlatego kupiłam te 10 kg, ale to chyba za dużo. Ale na razie znikam, idę poleniuchować wzorem psiaków.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Diabli nadali - lajków nie ma. Grześ fantastyczny! I na takie cudo nikt nie zwraca uwagi? Bardzo to źle świadczy o ludziach. Trzymaj tak dalej Czarnulku, w końcu ktoś musi otworzyć oczy! No i oczywiście serce. -
Dobrej soboty wszystkim pełnej spokoju i zasłużonego odpoczynku życzymy wszystkim. Ciemno i mokro, ale powoli czas się ruszać. Czterołape już po śniadaniu, jak trochę się rozwidni czas będzie na kury. A potem to już kierunek targ. Jeśli nadal będzie padało to trzeba będzie się pospieszyć bo nie mam ochoty na przemoknięcie. Zwłaszcza, że już i tak jestem podziębiona. Trzymajcie się zdrowo.
-
No i mamy sobotę. Mokrą, ale ciepłą. Może później będzie lepiej? Bo teraz to moje psy śpią snem zimowym i udają, że nic ich nie obchodzi. Wprawdzie śniadanie zniknęło w tempie iście kosmicznym ale od razu ułożyły się na nowo do snu. Nesia i Misiek wcześnie wyskoczyły na dwór na chwilę, ale w tym samym czasie Lala się skutecznie ewakuowała w oczekiwaniu na jasność i suche podłoże. To pierwsze jest realne, z drugim mogą być kłopoty. Chyba będę musiała użyć smyczy. Ale Wam życzymy pięknej pogody i trochę odpoczynku po pracowitym tygodniu. Może i Mimi pozwoli na odpoczynek?
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj Czarnulku w sobotę. Wprawdzie jeszcze wcześnie, ale akurat zaczął lać deszcz i poszłam sprawdzić co się dzieje. Ciepło to nawet jest, ale mam nadzieję, że ta ulewa szybko przejdzie. Zaraz k≤ład≥e się z powrotem spać. Trzymaj się zdrowo księciuniu, może później pogoda będzie bardziej sprzyjająca aktywności na świeżym powietrzu? -
Nesia wczoraj zaliczyła szczepienie i drobny manicure. W przeciwieństwie do Lali - pełny spokój, bez żadnego warknięcia czy złego spojrzenia na weterynarza. Jedyny mankament to to, że trzeba było chwilę pobyć na rękach czego ona nie znosi. Ale znów na rok spokój. Dzielna dziewczyna. I to był "prezent" na czwartą rocznice wspólnego życia.
-
Mam nadzieję, że sprawa trafi w ręce sprawa w normalnego sędziego, który myśli logicznie. Taki człowiek nie ma prawa wziąć kierownicę w ręce. I tak dobrze, że tylko tak się skończyło. Gdzie trzeba mieć rozum by jeździć po parku? U mnie dziś trochę kropi deszcz ale jest ciepło. Lalka już się ukryła aby przypadkiem nie być zmuszoną do wystawienia nosa za drzwi. Mała spryciara. Ale wieczorem ciemność i deszcz w niczym jej nie przeszkadzają. Ciekawe co to za różnica? Trzymajcie się zdrowo, weekend przed nami.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Znów zbliżamy się do końcówki tygodnia, kolejny piątek przed nami. Księciuniu - ten Twój dom nadal niewidzialny. Ludzie ślepi. -
Witam w mokry piątek. Jest ciepło, ale pewnie długo jeszcze ciemno. Lala znów się schowała bo przecież to nie pora na wychodzenie z domu. Tyle, że wieczorem taka sytuację akceptuje całkowicie. i gdzie to logika? Trzymaj się dzielnie Jagusko, po remoncie szybko zapomnisz o niedogodnościach patrząc na efekty. I odezwij się czasem.