-
Posts
26847 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj czarny księciuniu - za oknem znów wilgoć w powietrzu. I to całkiem realna, leci coś mokrego na głowę. Ciężko przyzwyczaić się do tego, nieprzyjemnie.. Chyba trzeba już na dobre zapamiętać, że czapka to niezbędny rekwizyt. Ty, ponieważ jesteś przewidujący, jesteś już przygotowany n a nadejście chłodu. Ale dom, taki własny, byłby jeszcze bardziej wskazany. -
Witamy w poniedziałek. Wprawdzie w powietrzu sporo wilgoci, ale jeszcze nie jest zbyt zimno. Wieczorem było dużo gorzej. Po południu trochę pokropiło, ale to już prawie był zmierzch. Zresztą zrobiło się ciemno błyskawicznie. A ponieważ akurat wczoraj jedna z ciotek przyjechała na "mój" cmentarz - dostałam reklamówkę grzybów. Tak więc maiłam zapewnioną niespodziewaną robotę. Profilaktycznie zaniosłam trochę sąsiadom, z reszta musiałam rozprawić się sama. W tej sytuacji obiad był już w ciemnościach. Bo przecież musiały być grzyby. Ale to już za mną. Bardziej lubię dostawać zamrożone lub w słoikach. Wczoraj znów jedna z kur nie zdążyła wrócić na noc. To wina szybkiego zapadnięcia ciemności. Tym razem, o dziwo, nawet mnie to nie zdenerwowało. Niby przejrzałam zakamarki, ale jakoś nic nie znalazłam. Rozpaczanie zostawiłam sobie na dzisiejszy dzień gdyby nie przyszła. Okazało się, że jednak kiepsko szukałam bo była w miejscu do którego zaglądałam. Tyle, że nie chodziłam z latarką i to był błąd. Rano al bez trudności ją wywąchała. O dziwo - zachowała si ę bardzo spokojnie. Po prostu stała i wracała do domu. Kiedy do niej podeszłam to od razu wiedziałam, że pilnuje kury. Nie chciała zbytnio wracać do domu kiedy czuła kurę, ale obyło się bez użycia siły a kura wróciła na swoje miejsce. Nawet nie była zziębnięta., miała dach nad głową. Tym razem miała szczęście. Tylko nie wiadomo na jak długo wystarczy jej ta nauczka. Powoli świta, czas zabrać się za robotę. Udanego dnia dla wszystkich.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Tak, Czarnulek już w pełni przygotowany na zimno. Faktycznie sadełka mu nie brakuje. Widać krótką sierść musiał czymś zastąpić przed zimą. Trzymaj się zdrowo księciuniu. -
I znów poniedziałek - jeszcze nie jest zbyt zimno, choć wczoraj wieczorem nie było zbyt ciekawie. Ale ma być dużo gorzej (oby się nie spełniło). Nie można narzekać jedynie na brak wilgoci w powietrzu. Mimiśka - wracaj wreszcie do nas, czas najwyższy. tak bardzo brakuje opisów Jaguski. A z pewnością ma o czym pisać. Trzymajcie się w zdrowiu.
-
Przykre i niesprawiedliwe
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Chyba tak skoro polubił liście. -
Witajcie w niedzielny poranek, być może ostatni ładny dzień. Powoli musimy pogodzić się z nieuchronną przyszłością pogodową. Jak dla mnie - stanowczo za wcześnie. Nie lubi ę zbytnio pluchy, choć doskonale wiem, że woda jest bardzo, bardzo potrzebna. Mimi - korzystaj z ostatnich promieni ciepłego słoneczka. I nie rozrabiaj za bardzo.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Dziś mgły niewiele, jeszcze jest w miarę ciepły poranek. I dzień też ma być pogodny. Trzeba z tego korzystać. Na jutro zapowiadają już zimno, trzeba będzie duchowo przygotować się do takich zmian. Ciężko będzie, ale tak to zawsze jest na początku. Baw się Grzesiu dobrze, korzystaj z resztek ciepła dopóki się da. I nieodmiennie czekaj na wymarzony domek, oby jak najkrócej. -
A może będą jakieś wieści o poczynaniach Kenzo?