-
Posts
26707 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!
Nesiowata replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Pełnia szczęścia na pyszczku. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
U mnie świeci słońce! -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Pobudka Czarnulku - nowy dzień zaczynamy. Oby bez przykrych niespodzianek. -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Lala przesyła pozdrowienia, jest zdrowo ale bardzo, bardzo śpiąca i ma w nosie śniadanie. -
Nesia przesyła wszystkim pozdrowienia - jest śpiąca i nie zwraca na nic uwagi.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj z rana Czarnulku - życzymy Ci wesołego psiego dnia. I jak najprędzej własnego domu gdzie nadal będziesz księciem. -
Elik - musisz sobie zrobić "rozkład jazdy" z wszelakim i wizytami bo pamięć bywa bardzo zawodna. Szkoda terminów i dodatkowego chodzenia przy tym. Ja dziś z samego rana, zanim jeszcze ruszę się domu.Za oknem całkiem ciepło ale wiatr nieźle sobie poczyna. Mam tylko nadzieję, że tym razem nie zmoknę bo jednak podziębiona jestem w dalszym ciągu. Ciężko jest pozbyć się takiego bagażu. Zapchany nos nie jest żadną atrakcją. Udanego dnia życzę wszystkim.
-
Dopiero teraz zauważyłam, że dziś się nie zameldowałam.m Nawet nie wiem kiedy minął dzień. i niby nic nie robiłam. A zmęczona jestem jak diabli. Jutro rano czeka mnie jeszcze wizyta u okulisty. Trochę się boje, bo kiepsko wyszło mi pole widzenia. W piątek byłam nieprzytomna, oczy same mi się zamykały. I efekty było widać na badaniu. A pogorszenia wzroku nie zauważyłam. Mam nadzieję, że Wam udało się odpocząć.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
To bodaj wieczorkiem wpadnę powiedzieć księciuniowi dobranoc. -
Witam Jaguskę i cudnego rudzielca. Mam nadzieję, że ta wspaniała łąka pozwoli Jagusce zrelaksować się całkowicie. Ja również bardzo, bardzo dziękuję za opiekę nad lisiczką i wspaniałe relacje w tym temacie. A na razie życzę jak najwięcej zdrowia, spokoju i odpoczynku. Za oknem mam mleko i przymrozek, nieciekawe połączenie a muszę wyjechać. Zastanawiam się czy przypadkiem nie poczekać trochę aż się ociepli. Trzymajcie się ciepło.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Niechaj wreszcie te ogłoszenia dadzą jakiś efekt - biedny Grześ czeka już tyle czasu! Trzymaj się Czarnulku i baw dobrze. W końcu znajdzie się ten Twój człek. Problemem jest czas, a ten płynie tak szybko. -
Witam w mokry i ciemny poranek. Nieciekawa pogoda, ale tym razem sprawdzają się wczorajsze prognozy. Może później będzie lepiej? Wkrótce czeka mnie wyjazd na badania, nie ma wyjścia. Jakoś to będzie, we końcu nie jestem z cukru. Ale Lala już nie chciała wyjść z domu, to nie jest pogoda dla niej. No bo jak można wychodzić skoro z góry leci ci chwilę coś mokrego? Choć muszę przyznać, że jednak wyskoczyła na chwilę kiedy ja wyszłam. Dobre i to. Wprawdzie śniadanie zostało na później, ale to już najmniejszy problem, jedzenie nie ucieknie. Za to można spać spokojnie. I cala trójka właśnie to robi, I nic ich nie rusza. Zdrowia dla wszystkich!
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj Czarnulku - znów coś pada, jakaś mieszanka deszczu ze śniegiem z przewaga deszczu). Chwilowo jeszcze nie są to intensywne opady, ale pewnie wszystko przed nami. A muszę jechać na badania, siła wyższa. Lala już zaprotestowała przed wyjściem z domu. Pewnie Ty nie masz takich oporów, ale nie jest to przyjemne - lepiej siedzieć w domu. Trzymaj fason Grzesiu i nie zapomnij o zabawach z kumplami.