-
Posts
26704 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Ale cudo!
-
Zrobione
-
Śliczny "przeciętniaczek", uchachany od ucha do ucha. Ma chłopak szczęście.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj śliczny Czarnulku w słoneczny niedzielny poranek. -
To prawda - dziewczyny nadal są nieswoje, Lala na podwórku spaceruje z nosem przy ziemi, zwłaszcza w miejscach gdzie Misiek sikał. Najlepiej czują się kiedy położę się i mogą spokojnie wyciągnąć się obok. Mam nadzieję, że z każdym dniem będzie lepiej.
-
Tak - smutek jest wszechobecny. I to z różnych powodów. A kumulacja porażająca. Bezsiła, która jest silniejsza od człowieka. Żyć trzeba, człowiek musi i tyle. Przykro tylko jest patrzenie na Neskę i Lalę. Zupełnie się pogubiły, są osowiałe. Już drugi dzień z rzędu musiałam rano namawiać Neskę (!) do jedzenia. A ona przecież zawsze jest głodna. Ale jakoś mi się udało. Zjadła. Wczoraj zaczęła jedzenie dopiero po południu. Lal ma czas - ona często je śniadanie po południu. Na szczęście wczoraj wieczorem spałaszowała swoja porcję i jeszcze próbowała zaglądać do miski koleżanki. I dziś wcześniej udało mi się ją wyekspediować za drzwi (wczoraj dopiero w w okolicach południa). Miejmy nadzieję, że każdego dnia będzie lepiej. Zdrowia wszystkim życzę.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witam Czarnulka w słoneczny piątkowy poranek. -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Jakoś żyjemy. Choć dziewczyny nadal są pogubione, wyciszone. Ja jakoś muszę dać sobie radę, to już któraś z rzędu śmierć. Czas powoli pomoże. Tyle, że musi to potrwać. -
Staram się, ale dziewczyny nadal spokojne, dziś niemal cały dzień śpią. Śniadanie zjadły dopiero w południe. Dla Lali to raczej nic nowego, ale Neska? Są smutne. Dobrze chociaż, że nie ma problemu z wyjściem wieczorem na spacer. Bo w ciągu dnia różnie z tym bywa. Mam nadzieję, że w każdym dniem będzie lepiej. Zdrowia życzę wszystkim i idę sobie poleżeć z pannami.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj księciuniu w słoneczny, chłodnawy poranek. Po wczorajszym padaniu niewiele śladów zostało. Przydałby się ciąg dalszy. Mam nadzieję, że Ty czujesz się normalnie, nie masz żadnych zmartwień. -
Smutne i niespodziewane. Ciężko pogodzić się z tym. Ale podobno życie takie jest. Brak Misia, nawet dziewczyny jakieś dziwnie spokojne.
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Bardzo Wam dziękuję.Misiek nie jest pierwszym psem. który odszedł ode mnie. Ale człowiek jest coraz starszy i coraz trudniej jest mu godzić mu się ze śmiercią. a 16 lat wspólnego życia to szmat czasu.