W sobotę rano zaglądam, nadal czekając na obiecany deszcz. Jeszcze kilka minut temu było pochmurno a teraz już zaczyna być widać słońce. I gdzie ta sprawiedliwość, gdzie przewidywalność prognoz?
Życzę wszystkim spokojnego zakończenia tygodnia.
Dziś już pochmurno. Ale Czarnulkowi pewnie nie będzie to przeszkadzać. taką przynajmniej mam nadzieję. Baw się dobrze księciuniu. Kumple pomogą w tym z pewnością.
No i mamy nowy, słoneczny poranek. Nadal bez deszczu i burzy, które zapowiadają od kilku dni. Może dziś? Mam wyjazd, więc może to będzie powodem opadów?
Spokojnego dnia życzę wszystkim.