Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26841
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Witam w podeszczowy wtorkowy poranek.Po 3 obudziła mnie ulewa. Krótko to trwało, ale lało porządnie. Teraz niby nie pada ale czuć wilgoć w powietrzu. Nawet Nesia nie zdecydowała się na wyjście z domu. Bo Lala czmychnęła ode mnie nim podniosłam się z łóżka. I dalej udaje, że jej nie ma. Wczoraj wieczorem umówiłam się na spotkanie z facetem kiedy wyszłyśmy na spacer. Spieszył się do pracy, miał mi tylko coś przekazać po drodze. Ale, niestety, nie trwało to tak krótko jak miało. Lala zmusiła go do zajęcia własną osobą. I to bardzo skutecznie. Klęczał przez cały czas a ona dokładnie myła go ze wszystkich stron. Jak tylko przestawał ją głaskać - od razu wisiała na jego twarzy. Nesia obserwowała to wszystko z odpowiedniej odległości (nie podchodzi do obcych ludzi z żadne skarby), ale w końcu zazdrość i ciekawość zwyciężyły. Miał chłop zajęcie na obie ręce, a jeszcze musiał pilnować się co by podskoki Lali nie powaliły go na glebę. Stwierdził, ze takiego psiaka to on chce.m No, ale muszą mu wystarczyć te dwa, które ma u siebie. Lala jest moja. Muszę przyznać, że z boku wyglądało to komicznie.
  2. Dawno nie pisałam. U nas wszystko w porządku. Dziewczyny doszły już do siebie po śmierci Miśka. Ostatnio nawet Nesia nie ustawia Lali do pionu. Wcześniej często zdarzało jej się warczeć na małą kiedy ta za bardzo dokuczała dziadziowi. Teraz jest spokój, pilnują się siebie. Lala nie ma już problemów z zabawkami - nikt jej nie zabiera. Roznosi wszystko po całym domu i nie musi pilnować. Tylko ja muszę patrzeć pod nogi żeby się na czymś nie przejechać. Na szczęście - nie wynosi na dwór więc nic nie ginie. Muszę zlecić bratu zrobienie zdjęć (to jego zajęcie, ja tylko umiem wstawić to co mam na dysku i jakoś niespecjalnie palę się do nauki innych czynności).
  3. Jak zwykle zresztą. Tylko tak jakoś (poza dogomanią) nikt tego nie widzi.
  4. Jaka ta W-wa wielka! Gdzie to było? Mieszkam pewnie ze 400 m od jej granic a grzmoty były bardzo daleko, gradu na (szczęście) nie widziałam, żadnej ulewy. Witam Czarnulku w nowym tygodniu. Oby chociaż nie był gorszy niż poprzedni.
  5. U mnie też trochę grzmiało. Wprawdzie daleko ale w zupełności wystarczyło aby Lala nie mogła sobie znaleźć miejsca. Najbezpieczniej było pod krzesłem, na którym siedziałam. Jeśli tylko się ruszyłam - ona za mną jak cień. Biedaczka. Teraz otworzyłam drzwi (nic nie pada, jest cichutko i Lal od razu czmychnęła do brata a Neska odważnie podeszła, powąchana i zrobiła w tył zwrot. Żadnych kałuż nie widać ale i dla niej za dużo wilgoci w powietrzu. Niby dziś też mają być burze ale to czas wszystko pokaże. Udanego dnia i tygodnia życzę wszystkim.
  6. Niedawno słychać było gdzieś z oddali grzmoty. Tego to już za wiele dla francuskiego pieska. Lala siedzi pod moim krzesłem i ledwo sie ruszę - od razu maszeruje za mną. Bardzo nie lubi burz.
  7. Zaczyna u mnie padać drobny deszcz. Oczywiście zaczęło kropić kiedy wyszłam z psami. Włosy mokre, a Lala rwała do domu jak rzadko kiedy.
  8. Dziś jeszcze nie ma tragedii, później ma być gorzej.
  9. U mnie jakiś (jak do tej pory) nic nie wskazuje na deszcz, a na burze tym bardziej.Zdążyłam już wybrać się na cmentarz. Myślałam, że może zmoknę - nic z tych rzeczy.
  10. Dzięki Jagusko za zdjęcia rudowłosej piękności. Zdrowia życzę jak najwięcej.
  11. W słoneczną niedzielę jestem wcześniej. Grześ pewnie (mam nadzieję) skwapliwie korzysta z możliwości pogodowych. Udanej zabawy z kumplami!
  12. W nocy trochę popadało, zostało sporo śladów. Lala zdecydowanie odmówiła wychodzenia. Nie pomogło nawet wyniesienie na rękach Ledwo postawiłam ją na ziemi - już z powrotem była pod drzwiami. Do tej pory nie wychodzi jedynie leży na progu i wygrzewa się na słońcu. Bo tego nie brakuje. A podobno mają być silne burze. Czas pokaże. Wypoczynku życzę.
  13. U mnie nadal opady na mapach. Gorzej niż źle. Cały dzień przeszedł mi nam leniuchowaniu. Trochę odespałam noc kiedy miałam problemy ze spaniem. Budziłam się co kilkanaście minut sama nie wiem czemu. Rano byłam niezbyt przytomna. Może dziś będzie lepiej. Spanie na raty jest do d... Udanej niedzieli życzę wszystkim.
  14. W sobotę też przywitam księciunia. Trochę późno, ale jednak...
×
×
  • Create New...