Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26702
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Dzisiejszej nocy to ja właściwie nie miałam, będę musiała przespać się w ciągu dnia. Pobudka o północy - wszystkie psy natychmiast muszą wyjść! Dla spokoju brata, który rano szedł do pracy - wstałam, ubrałam się i wyszliśmy. Ptysiek "spacerował" prawie pół godziny. W końcu wzięłam go pod pachę i przytargałam do domu. Naiwna myślałam, że to to koniec wyskoków. Nic z tego - położyłam się a hrabia wskoczył do łóżka izacząłmi sz czeklać nad głową. Wykombinował sobie, że musi być głaskany! Kiedy prze4stałam - zaczynał koncert od nowa. O spaniu nie było mowy. Wstałam więc, właczyłam komputer i wtedy psiarnia spokojnie zasnęła. Na 3 godziny, później powtórka. Ale akurat wtedy wstawałam zrobić bratu do jedzenie do pracy więc już nie marudziłam zbytnio. Wypuściłam ich znowu na dwór, Ptyśka znów przytargałam i zanim zdążyłam się położyć on już wyciągnął sięwpoprzek łóżka. Profilaktycznie nie próbowałam nawet kłaść się (bałam się szczekanaia nad głową) poczekałam aż Ptyś zejdzie do parteru,. Położyłam się jeszcze przed wyjściem brata, trochę pospaliśmy i zadzwonił budzik. Za wiele nie spałam ale dzień jest długi. Pozałatwiam wszystko co mam na dziejszy dzień i będę dalej odrabiać zaległości. Teraz wszystkie trzy "aniołki" śpią jak susły.
  2. Do Czarnulka zaglądam białym mroźnym porankiem. Całkiem przyjemnie choć w nos ciut szczypie. Podobno ma być dużo gorzej ale to w końcu zima, której od dawna właściwie nie było. Zapowiadali u nas opady śniegu ale chwilowo nic nie sypie. Trzymaj się ciepło księciuniu, korzystaj z zabaw z kumplami ale pamiętaj o umiarze - zbyt dużo świeżego powietrza może być niebyt przyjemne.
  3. Witam wszystkich w oczekiwaniu na dobre wieści od Elik.
  4. Lali bardzo podoba się śnieg. Widać dawno już nie czuła go pod łapami. Podobnie jak Ptyś - skacze po nim jak zając. Ma świetną zabawę, trudno zaprosić ją z powrotem do domu. I stale czeka przy drzwiach oczekując na możliwość powtórnego wyjścia.
  5. Odwiedzam maluszka zimowym porankiem z życzeniami zdrowia.
  6. Melduję się z samego rana, jestem już dawno na nogach. Już moje psy potrafią zadbać abym nie narzekała na nudę życia. Czasem aż za bardzo. Teraz one spokojnie sobie śpią a ja już zostanę"na nogach". Trzymajcie się zdrowo, zima zaprasza na spacery!
  7. Białym rankiem witam Czarnulka - za oknem mamy piękny zimowy widok! Mróz niewielki ale śnieg trzeba będzie sprzątnąć, niestety. Trzymaj się Grzesiu -może zabawa na śniegu spodoba Ci się?
  8. No i dane mi było poleżeć (a nawet zdrzemnąć) się ponad godzinę. Tuż przed budzikiem Ptyś wskoczył do łóżka i zaczął szczekać. Wstałam od razu, wyszliśmy na dwór ( Lala nadal profilaktycznie nie pokazuje się). Zaraz po powrocie do domu i Neska i Ptysiek głośno przypomniały mi, że skoro już wstały to czas na śniadanie! Mądre na swój sposób, prawda? Teraz mogą spać spokojnie. Ciekawe tylko jak długo?
  9. I znów mam nocną zmianę! Tym razem Ptyś zrobił mi pobudkę, nawet nie próbowałam udawać że mnie nie ma. Ubrałam się, Neska i Ptyś zdecydowanie wyszli na biały puch, którego od wczoraj zrobiło się całkiem sporo (trzeba będzie później przypomnieć sobie odśnieżanie). To była mniej więcej 2.15. Nesia błyskawicznie zrobiła siusiu i myk do domu. A ja stałam sobie w drzwiach i gadałam sobie a muzom pewnie ze 20 minut bo hrabia łaził i łaził mają c mnie w odpowiednim miejscu. Myślałam, że mokre łapy będą mu przeszkadzać. Gdzie tam - on był szczęśliwy, nie mógł się nacieszyć tym czymś pod łapami, skakał sobie jak zając. Wreszcie zdecydował się na powrót, Tyle, że to nie był koniec występów. Położyłam się, Ptyś wskoczył i zaczął szczekać mi nad uchem. Jedyny sposób na coś takiego to go głaskać. Ale ile można? Jak tylko przestawałam - szczekanie od nowa. Poddałam się i wstałam. A teraz Ptyś zaanektował posłanie Neski (ona leży obok) i śpi, tylko posapuje. Mam nadzieję, że jeśli położę się za kilka minut to tak zostanie. W każdym bądź razie - na brak atrakcji (zwłaszcza w nocy) nie mogę narzekać. Lala spokojnie śpi sobie u brata i ma w nosie wszelkie awantury,
  10. Jaka długość sweterka byłaby dla niego potrzebna? Mogę podesłać ale długość to 35 cm. Lala ma daw, chodzi jednym, drugi leżakuje sobie.
  11. Odezwę się chociaż wieczorem choć czytam od rana. Trzymaj się Elik fizycznie i psychicznie.
  12. Może chałupa z dobrych materiałów?
  13. W nocy byłam sama więc psy spały do 4.30, bez żadnych przerywników! Grzeczne, prawda? Nie rozumiem wg jakiego schematu one śpią. Teraz już po śniadaniu, psów nie ma - śpią.
  14. Witam pięknisia w lekko zimowy poranek z życzeniami zdrowia.
  15. Witaj księciuniu w trochę mroźny czarny wtorkowy poranek. Całkiem przyjemna pogoda . Może w ciągu dnia pokaże się choć ciut słoneczka? Trzymaj się zdrowo Czarnulku i pilnuj kociaków.
  16. Witaj księciuniu w słoneczne, trochę mroźne przedpołudnie. Całkiem przyjemnie jest na dworze,oby tak się utrzymało. Skorzystaj Czarnulku z darów pogody, warto choć trochę przewietrzyć futerko.
  17. Zaglądam słonecznym rankiem z nadzieją na lepsze wieści od Elik. Może jednak? Zdrowia życzymy wszystkim.
×
×
  • Create New...