-
Posts
26700 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Bardzo Wam wszystkim dziękuję,przez ponad dobę nie byłam w stanie zajrzeć na dogo. Nadal czuję się źle i psychicznie i fizycznie. Dziewczyny zupełnie się pogubiły. Wszystkożerna Nesia rano nie chciała jeść a Lala chowa się po kątach. Bardzo, bardzo go brakuje. Dziś obudziłam się po 3 w nocy ale nikt nie chciał wyjść z domu. Nesia, która zawsze jest pierwsza przy drzwiach - nawet nie podniosła głowy. Więc położyłam się na nowo. Całe wczorajsze popołudnie Neska spędziła na posłaniu, nie chciała wychodzić.
-
Bardzo Was w wszystkich przepraszam - Ptyś nie żyje. I to jest moja wina! Wypuściłam ich o 4.30 na siusiu a sama wróciłam po kurtkę i czapkę. To była chwila. Kiedy wyszłam Lala już wracała, Neska za nią. A Ptysia nie było! Wołam, obeszłam podwórko i nic. Wyszłam za bramę, dalej wołałam przeszłam trasy gdzie spacerujemy i nic. Zapytałam ochroniarza u delaera samochodowego, też nie widział. Niestety - było zupełnie ciemno. W końcu wsiadłam w samochód i powolutku jechałam patrząc czy gdzieś nie biegnie chodnikiem. Zawróciłam, wracałam do domu. I znalazłam go, leżał naprzeciw naszej drogi. Próbował przejść na drugą stronę jezdni. Jedną część przeszedł., na skraju drugiej ktoś go potrącił.Nawet się nie zatrzymał. Ewidentnie potrącony w pysk. Nawet nie włączyłam świateł awaryjnych, zabrałam go do domu. Ale on nie żyje a ja nie potrafię sobie znaleźć miejsca. Tak bardzo zawiodłam! Byłam pewna, że dożyje w spokoju swoich dni. Tylko gdzie on był kiedy ja właśnie tam go szukałam? Przecież przez cały czas go wołałam. Jakby zapadł się pod ziemię. Przepraszam Ptysiu, przepraszam Was wszystkich. Widać nie potrafię zająć się psem. Teraz już znikam, czuję się podle, nie potrafię spojrzeć sobie w oczy.
-
Centrum Psa Orońskiego- bezdomniaki w Punkcie Przetrzymań w Orońsku
Nesiowata replied to aagataa8's topic in Psy do adopcji
Chyba jednak do doga to mu bardzo daleko...- 733 replies
-
- orońsko
- bezdomniaki
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Jeszcze trochę. Trzymaj się księciuniu. -
U nas też od dwóch dni wiosna niemal w pełni. Tylko na brak błota narzekać nie można. Nisko podłogowa Nesia wczoraj wieczorem wróciła do domu z ubłoconym brzuchem. Bo ona przecież musi wleźć wszędzie.
-
Dzisiejsza noc też miała krótką pauzę. Lala ewakuowała się do brata (i dalej tam siedzi), a pozostała dwójka ochoczo wyskoczyła na siusiu. Szybko wrócili a ja, nauczona wcześniejszymi doświadczeniami, wł, włączyłam komputer, przejrzałam nowości i położyłam się. Okazało się jednak, że wcześniej na ten sam pomysł wpadł Ptyś. Zdziwiona, że jest spokojny i nie schodzi na parter - ułożyłam się. Tym razem chłopak wyciągnął się wzdłuż moich pleców i spokojnie zasnął, wcześniej niż ja. Tylko posapywał. Spałam aż do budzika. Ale Ptysiek już wcześniej urzędował na parterze. Widać było mu za gorąco. Powoli czas wypuścić kury i nakarmić psy. Koty już dawno zjadły, potrafią dbać o siebie plącząc się pod nogami i miaucząc.
-
Mam już za sobą dwa dni lekarskie, jutro jesz cze badania i wreszcie spokój. A już ponad rok wszystko załatwiałam telefonicznie. I było mi z tym całkiem dobrze. Przynajmniej nie traci się czasu na dojazdy. No ale dobrze jest, oby tak dalej. Dziś znów zapowiada się wiosenny dzień, powoli robi się jasno. Ale wyspana to ja nie jestem za bardzo. Znów miałam przerwę. Ale może jeszcze coś nadrobię w ciągu dnia? Zdrowia życzę wszystkim!
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Dobrego dnia Czarnulku, zdrowia jak najwięcej i szybkiego wyjazdu do własnego M.