Jump to content
Dogomania

Zagrodowy pies polski

Members
  • Posts

    1856
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Zagrodowy pies polski

  1. Jeżeli Bartuś lub Promyczek, znajdą domek w Warszawie, to zrobię wizytę przed adopcyjną i później będę kontaktować się z domkiem.
  2. O gustach się nie dyskutuje, ale mnie się podoba ostrzyżony (nie łysy - proszę nie obrażać :):):) Promyczek. Widać jego inteligentny wyraz pyszczka i ta kitka na końcu ogona jest zabawna. Świetnie to musi wyglądać jak macha ogonem:):):) Tylko na zimę trzeba mu dziergać na szydełku płaszczyk :):):) Kto chętny?
  3. Dragon szczęśliwy na spacerze:)
  4. W imieniu Abi i swoim chciałabym serdecznie podziękować wszystkim tym, którzy wspierali nas przez te trudne miesiące. Tylko dzięki waszym mądrym radom i słowom otuchy w chwilach załamania przetrwaliśmy z Opiekunami najgorszy okres. Dziś Abi ma swój domek na zawsze. Państwo ją kochają a ona ich. Dziękuję!!! Abi spacer.mp4
  5. Jestem pewna, ze jak tylko łapka się wygoi, to Czesia schudnie, bo będzie miała dużo ruchu. Wygląda wspaniale, taka piękna i zadbana. Mamy szczęście, że trafiła do troskliwego domku.
  6. Sowo, na pewno za pół roku zostaniecie zaproszone do Abi. Na dziś mogę tylko powiedzieć: dziękuję:) Jak przenieść wątek? Na pewno będę próżniej miała wiadomości od Abi, Teraz czekam jeszcze na zdjęcia i filmy z wizyty Sowy i Joli u Abi. Umieszczę je jak tylko dostanę.
  7. Ponieważ mija już 8 miesięcy odkąd Abi trafiła do domku i postępy wydawały mi się niewielkie zwróciłam się do Sowy i Joli (u której Abi była latem zeszłego roku) o pomoc w ocenie sytuacji. Wcześniej wiele razy dzwoniłam do nich prosząc o rady co do zachowania Abi i zawsze spotykałam się ze wsparciem z ich strony. Przeprowadzony został przez Jolę i Sowę wywiad telefoniczny z Panią. W rezultacie zdecydowano, że Sowa i Jola odwiedzą Abi i zobaczą jak mogą pomóc i Abi i Pani. Uznały, że warto jest podjąć każdy wysiłek, żeby pomóc, bo Pani pragnie jak najlepszego kontaktu i wkłada wiele wysiłku aby przystosować Abi do życia w domu. Ja ze swojej strony chciała serdecznie podziękować Sowie i Joli za przyjazd. Chyba nikt kogo znam zdecydowałoby się jechać ponad 600 km (z Krakowa do Warszawy i z powrotem), być cały dzień w drodze, żeby bezpłatnie przeprowadzić wizytę u psa. Abi miała wielkie szczęście, że na swojej drodze spotkała takie wspaniałe, empatyczne i bezinteresowne osoby, dzięki którym dostała szansę na normalne życie. A mnie ta znajomość dała wiarę w człowieka i z nowymi siłami przystępuję do ratowania bezdomniaków. Sowa na pewno jutro pisze jak było i jakie wyciągnęła wnioski z wizyty. Dziękuję Wam serdecznie
  8. Karta informacyjna Czesi. Jest nadzieja, że po zabiegu Czesia nie będzie szurała łapką. Pani włożyła dużo pracy i zaangażowania w doprowadzenie Czesi do zdrowia. Niestety zabieg był konieczny.
  9. Otrzymałam informację o Czesi: "Czesia miała wczoraj wyciągniętą płytkę z biodra. Ocierała o kość udowa. Trudno było znaleźć weta, który chciał się tego podjąć. Czuje się dobrze. Jak przyjdzie odpowiedni czas zostanie wysterylizowana." Biedna Czesia, a wydawało się, że już będzie dobrze. Zdrowiej nam Czesiu, żebyś znowu mogła biegać i nie martwić Opiekunki i nas.
  10. Moli, to wspaniałe wiadomości. Piękne zdjęcia chłopaków. Jak dobrze, że znaleźli u Ciebie dom. Elik, poproszę o numer konta, chciałabym wpłacić swoją deklarację dla Promyczka i Bartusia.
  11. Całym sercem jesteśmy z Dragonem !!
  12. Pieniądze od p. Irenki przydadzą się na zakup karmy i na pierwsze miesiące dla Bartusia. A bazarek to świetna myśl.
  13. Mogę zrozumieć zdenerwowanie Nn. nieprzyjaznymi komentarzami, bo sama spotkałam się z hejtem na dogomanii. Wiem, że niesprawiedliwy osąd bardzo boli i odbiera chęć pomocy w ogóle jakimkolwiek psom. Z powodu tego hejtu bardzo ograniczyłam pomoc dla dogomaniackich psów przez ostatnie pół roku a wiele fajnych osób odeszło z dogomanii. Sama myślałam o rezygnacji. Jednak jest też wiele osób, rzetelnych, serdecznych i empatycznych, które rzeczywiście niosą pomoc psom, na które mogę liczyć w każdej sytuacji. Przez te osoby warto zostać na dogomanii. Dlatego nie można generalizować, bo są na tym wątku osoby, które od pierwszego dnia pomagały Czesi w jej najgorszych chwilach i czują się z nią związane uczuciowo. Te osoby nie hejtują, nie piszą nieprzyjaznych komentarzy. Przekazanie informacji raz na jakiś czas o Czesi byłoby w dobrym i właściwym postępowaniem - ja tak robię przy swoich psach.
  14. U Abi widać maleńkie, tycieńkie postępy. Zjadła z ręki nagórdkę, zagląda często w ciągu dnia do domu jak drzwi są otwarte. Przychodzi spać każdej nocy. Niestety sika na dywan, nawet jak Państwo go zwijają na noc, to wspina się na górę dywanu i sika. No i znowu niszczy. Mając wiele zabawek zarówno na podwórku jaki w domu, prawie ogóle się nimi nie bawi. Natomiast wyciąga w nocy jakieś rzeczy w salonie i gryzie lub znajduje doniczkę na ogrodzie i też gryzie. Poprosiłam doświadczoną behawiorystkę do której mam pełne zaufanie o przeprowadzenie wywiadu z Panią Abi i wyrażenie swojego zdania. Państwo jeszcze nie byli w schronie, więc sprawa z pieskami w zawieszeniu .
  15. Wiosna bardzo zajęta i gośćmi i organizacją przeprowadzki Promyczka i Bartusia, dlatego nie pisze, bo po prostu nie ma czasu. Ale codziennie rozmawia z p. Irenką i ustalają wszystkie szczegóły. Opisze wszystko pewnie po wyjeżdzie gości, jak troszkę odsapnie. Zapadła decyzja, że oba pieski razem pojadą do Moli. Na razie transport przewidywany jest na przyszły tydzień w czwartek. Niestety trasa jest długa (ok. 900 km) i konieczny będzie zwrot za benzynę. Dlatego musimy już zacząć zbierać pieniądze na pierwsze wydatki obu piesków. Elu, poproszę bardzo o podanie numeru konta, to już bym wpłaciła. Ponieważ także Bartuś jedzie do Moli, poproszę podziel moją deklarację pomiędzy Promyczka i Bartusia - po 25 zł dla każdego pieska.
  16. Tak, ogłoszenie dał p. Arek od Abi w uzgodnieniu że mną po wczorajszej rozmowie . Bardzo się martwimy o Bartusia. On nie może wrócić do schronu.
  17. Kapri szczęśliwa, zachowuje się dobrze. Tylko nie chce się czesać i zostawać sama w domu. Natomiast jak p. Arek mówi wnosi wiele radości w życie rodziny, jest pocieszna i wdzięczna. Jak tak się śmieje jak na zdjęciu, to serce rośnie i świat od razu staje się weselszy
  18. Pomogę z transportem Promysia i ewentualnie Bartusia. Wczoraj został umieszczony post na Pies w Krakowie. Wysłałam też info prywatne do znajomych. Promyś potrzebuje deklaracji, więc deklaruję 50 zł miesięcznie do końca roku. Kto będzie skarbnikiem? Chyba też trzeba wsłać wiadomości na priv.
  19. Dziękuję za informacje o pieskach. Wczoraj rozmawiałam z Panią. Pani nie ma wymagań co do wyglądu pieska, chciałaby, aby był mniej więcej wielkości Abi i miał bardzo serdeczny stosunek do ludzi, nie niszczył w domu oraz chętnie chodził na spacery. To ma być świadoma i przemyślana adopcja, taka, żeby piesek był towarzyszem przede wszystkim dla Pana. Pani chciałaby najpierw zapoznać się z pieskiem, zobaczyć czy piesek "chwyci za serce Pana" a dopiero ewentualnie zdecydować o adopcji. Dlatego na razie planujemy wizytę w najbliższym schronisku, gdzie wolontariuszka zaproponuje pieska, pójdą razem na spacer i zobaczymy co zdecydują. Jeżeli nie wybiorą pieska, to planujemy pojechać do Murki, żeby poznać Misia lub Lakiego w tym drugimhoteliku. Państwo mieszkają w okolicach Otwocka pod Warszawą i nie ma problemu , aby pojechać i zapozanć się z pieskami.
  20. Fredek był większy od Abi. Przepraszam, że jeszcze nie odpisuję. Jak tylko zostanie podjęta decyzja to opiszę wszystko na wątku. Teraz staram się zapewnić przyszłość następnemu pieskowi w tym domku, taką na zawsze.
×
×
  • Create New...