Jump to content
Dogomania

bou

Members
  • Posts

    4954
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by bou

  1. Najcudniejsze I najmądrzejszer są bernardyny! :))Spójrz w avatar i powiedz,że to nieprawda... (sorry,musiałam!) :))
  2. biedak...ale skoro miał przerwy w baniu sie,jest nadzieja,że to przerobi. słuchaj - u nas (na wsi sielskiej),rolnicy w ochronie kukurydzy przed dzikami,instalowali armatki hukowe..myslałam,że tego moje Maleństwo nie przeskoczy...a jednak,dała radę. Poza tym - u Twojego piecha to zespół pourazowy,bo petarda,to jednak nie jest infradzwięk.Powoli,spokojnie,konsekwentnie.Moja na początku tez patrzyła na mnie jak na debila,jak wyciągałam rękę ze smakolem I szarpakiem,a ona chciala wyłącznie nawiać.Ja zostawałam w miejscu.Dacie radę. Jeszcze jedno...to wprawdzie mlodziutki pies,ale....na wszelki wypadek oznacz poziomy hormonow tarczycowych. p.s moze przy wyzszej temperaturze jest lepsza słyszalność?Tak,czy siak - pies slyszy to,czego my nie slyszymy.
  3. Bo to jakas bzdura...Nie daj się nabrać.(chodzi zarówno o psy,jak I koty) "Szanowni Państwo, w związku z coraz częstszymi informacjami o dokonywaniu zakupów kotów z wątpliwymi rodowodami, poniżej przedstawiamy listę stowarzyszeń, które NIE podlegają żadnej międzynarodowej organizacji felinologicznej typu FIFe, WCF, CFA, TICA i w związku z tym, nie będą honorowane. Poniższe stowarzyszenia drukują dokument o tytule RODOWÓD, który jest bezwartościowy na całym świecie. Kupując koty z hodowli zarejestrowanych w poniższych stowarzyszeniach nie ma gwarancji czystości rasy, co za tym idzie rzetelności danych rodziców i przodków. 1) Canis e Catus - Ogólnopolski Niezależny Związek Miłośników i Hodowców Psów i Kotów Rasowych 2) Canis Felis - Club Rasowych Psów i Kotów Canis Felis 3) Domin - Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt "Domin""
  4. Tak.Mój pies też panicznie bał się nieoczekiwanych hałasów,huku.Pamietaj,że pies ma słuch,o jakim my mozemy pomarzyć,słyszy więcej.Być może usłyszał samolot... Myslę,że młody sie oswoi.Ja,idąc za radą Trenera -"przebawiałam" lęki.Bez żadnego 'ciućkania','nio nie bój się,nio nie bój" itp.Zabawka w ręce I - bawiiiimy się!Wystarczało krótkie "jest ok",komenda siad,smakuś,zabawa.Lęk został oswojony.No...chyba,że samolot przekracza barierę dzwięku,a to...gorzej. :)Ale to I człowieka wkurza. Bądz dobrej myśli.Powodzenia.
  5. Boksia...idz do porządnej lecznicy (polecam z całego serca Multivet na Gagarina),ale dr Pogorzelska tez jest super!daj spokój z domysłami i zastanów się,co teraz jest najwazniejsze - pies,czy użeranie się z pseuduchem,bo juz Ci się wszystko myli.Na początku byłas zdziwiona,ze o tej hodowli w necie cisza,teraz piszesz,ze sprawdzałaś... Idz do dobrego weta i zaufaj mu,stosuj sie do wskazań.
  6. Zareńko... :) :* No przecież Boksia to wszystko wie.
  7. Ech...dopiero teraz sprawdzasz hodowlę?Po zakupie psa? Jeszcze jedno - masz rewelacyjnego weta...wynik testu Elisa w jeden dzień?? Jeśli chodzi o dietę,to mozesz gotować indyka,wołowinę,nie jestes skazana na kurczaka. Nie da się stosować jednej karmy na problemy urologiczne,a drugiej na gastryczne (trzustka). Posłuchałabym rady Zarki.
  8. Odpowiednie leczenie I dobrze dobrana dieta - pozwalają wyleczyć kamicę STRUWITOWĄ w 3- 6 m-cy.Struwity stosunkowo łatwo sie rozpuszczają.Zanim dostanie antybiotyk warto zrobic badanie w kierunku lamblii (wyłącznie testem Elisa,nie mikroskopowo!).Znajdz weta zajmującego się urologią,to młody pies,warto teraz zainwestować w dobrego lekarza,zeby doprowadzic psa do porządku:)Trzeba również sprawdzić co się dzieje z trzustką,bo tu może być problem.To młody pies,musi trafic do dobrego weta.(jak każdy,ale młody - szczególnie,jeśli nie chcesz przez cale jej zycie wozić się z problemami). Jeśli chodzi o karmy,to przewertuj internet,z pewnością cos znajdziesz. Powodzenia Wam.
  9. xNiwax Moim skromnym zdaniem -nie odkladaj wizyty u specjalisty.Vit.B pomaga przy nerwobólach,trzeba zrobić to RTG kręgosłupa,inaczej problem bedzie nawracał,nie zaczarujesz tego :( Powrót ze spaceru można różnie interpretować.Jedno wiem na pewno - nie można 'bezkarnie' ładować w psa leków p,zapalnych,to moze być kilkudniowa kuracja,czasem podanie doraźne,a Twoj piecho dostaje te leki już długo...nikt sie nie martwi o jego wątrobę,nerki?. Tyle ode mnie,zdrowia dla pieska, M.
  10. Hej.Nie pozostaje Ci nic innego,jak pójść jak najszybciej do ortopedy (tak radziło Ci dwóch wetów).Kilka miesięcy czekania przy problemach stawowo-kostnych,to I tak za długo. A na jakiej podstawie wet nic nie wykrył?Zrobił RTG? Nie ma co teraz przewidywać jaka będzie diagnoza,bądz dobrej mysli,ale idz jak najszybciej do psiego ortopedy,żeby włączyć leczenie jak najprędzej. p.s - twardy brzuch nie ma nic wspónego z ewent,problemem ortopedycznym.
  11. Poprosiłabym weta o zrobienie rtg kręgosłupa.Z tego,co piszesz moze wynikać problem stawowo- kostny.Nie wiem - kręgosłup,stawy biodrowe?Nie powinna być przy tym podniesiona temperature,ale może coś się mocno "zapaliło."Ogranicz piesowi ruch,powoli I na smyczy I zasugeruj wetowi,ból stawów manifestujący się "dziwnie siada (jakby niechętnie to robił) i ma problemy z wejściem i zejściem ze schodów."
  12. Dlaczego jesteś taka agresywna I tak bardzo niegrzeczna?Zachowujesz się jak rozkapryszone dziecko,a przegapiasz b.cenne wskazówki,nawet nie wiesz,kto chce Ci pomóc. Szkoda. A Twoja lukrowana uprzejmośc jest niestrawna. EOT.
  13. No widzisz,Sowo...zadajesz dziwne pytania,doprawdy :] I niewygodne. :)) Nigdy nie pojmę skąd u ludzi taka postawa...u ludzi,którzy rzekomo - proszą o poradę,o pomoc.
  14. Mam wystarczająco dużo wyobraźni I doświadczenie z psim staruszkiem...dlatego pozwoliłam sobie napisać to,co powyżej. Jeśli choroba nie rokuje poprawy,(a najwyraźniej to stadium zaawansowane) i jeśli nie dajesz rady..pozostaje Ci rozważenie eutanazji,bo przecież go nigdzie nie oddasz..........
  15. Twój pies,to psi dziadeczek...ma prawo mieć odrobinę nie tak jak trzeba poukładane w łebku.Poza tym - jest chory,pewnie wszystko mu przeszkadza,moze go coś boli,może sam nie wie czego chce...Siusia dużo,bo bierze leki moczopędne,dla niego to pewnie też jest dyskomfort. Kochasz go - jak piszesz- no to uszanuj jego starość,na nią nie ma lekarstwa,ani dla ludzi,ani dla psów...My też się kiedyś zestarzejemy i oby nasz dzieci nie wrzeszczały na nas,zgadzasz się z tym? Współczuję sytuacji,ale...rady nie widzę..nie krzycz na biedaka,nie zasłużył po 15 latach miłości,którą Ci ofiarował. p.s Duża ta dawka Furosemidu,zapytaj,czy może można ją zmniejszyć?
  16. Dobre wieści,to te,że opiekuniowie jednak wywiązują się z opieki nad psem,więć nie trzeba "jeździć po nich" na Dogo...Anica - walczysz dzielnie...z pańciostwem,z fakturami,z wetem (tu - w sensie pozytywnym). Jeśli chodzi o fakture,to...w ogóle nie mam pojęcia o co chodzi :( Tu niech się wypowiedzą mądrzejsi ode mnie...Dzięki,Aniczko - za wszystko,co robisz.
  17. Przedarcie się przez chaos Twojej wypowiedzi,to trudna sztuka I nie mam pewnosci,czy mi się udało... Zastrzyki powodujące poronienie podaje się do 72 godzin po zapłodnienu. Czy usg wykazało ciążę u suki?Czy może badania krwi? W jaki sposob,na jakiej podstawie - wet potwierdził ciążę??? Napisałaś,że suka nie je I nie pije...nie jeść - może,to,że nie pije może być związane z chorobą,nie z ewent,ciążą. Dlaczego szczenięta miałyby umrzeć?? Co własciwie chcialabyś "cofnąć"? Chcesz,żeby sunia urodziła kundelki???Co z nimi zrobisz? ps - słabo pilnowaliście suni...
  18. Cieszę się,dzięki za info :)
  19. Powiększone węzły chłonne,wysokie monocyty,niska glukoza - zwiastują problemy...Nie zmieniaj karmy,zrób to kolejne USG.
  20. To znaczy odkładamy - albo zostają na koncie,albo wkładasz je do szuflady,albo...do skarpetki;) Jednym słowem - nie zużywamy tych środków do chwili,kiedy będzie taka potrzeba.
  21. Przepraszam,ale Ty z jakiej choinki sie urwałeś?? Pozostań tym "fachowcem od owczarków niemieckich" i daruj sobie "rady",bo się kompromitujesz.I wiesz co..,nie ma takiej rasy,o której wspominasz,nie ma posAkowców.Są posOkowce :)) Pa! End Of Topic.
  22. Sorry,coś się pokotkowało z postami,ale pytanie nadal aktualne :)
  23. Chowamy do skarpetki I czekamy.Zawsze się może przydac,jak nie Maksiowi - to innej bidzie.(taka jest moja propozycja - podajcie swoje).
×
×
  • Create New...