-
Posts
4954 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bou
-
Najcudniejsze I najmądrzejszer są bernardyny! :))Spójrz w avatar i powiedz,że to nieprawda... (sorry,musiałam!) :))
- 15718 replies
-
- 2
-
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
biedak...ale skoro miał przerwy w baniu sie,jest nadzieja,że to przerobi. słuchaj - u nas (na wsi sielskiej),rolnicy w ochronie kukurydzy przed dzikami,instalowali armatki hukowe..myslałam,że tego moje Maleństwo nie przeskoczy...a jednak,dała radę. Poza tym - u Twojego piecha to zespół pourazowy,bo petarda,to jednak nie jest infradzwięk.Powoli,spokojnie,konsekwentnie.Moja na początku tez patrzyła na mnie jak na debila,jak wyciągałam rękę ze smakolem I szarpakiem,a ona chciala wyłącznie nawiać.Ja zostawałam w miejscu.Dacie radę. Jeszcze jedno...to wprawdzie mlodziutki pies,ale....na wszelki wypadek oznacz poziomy hormonow tarczycowych. p.s moze przy wyzszej temperaturze jest lepsza słyszalność?Tak,czy siak - pies slyszy to,czego my nie slyszymy.
-
Bo to jakas bzdura...Nie daj się nabrać.(chodzi zarówno o psy,jak I koty) "Szanowni Państwo, w związku z coraz częstszymi informacjami o dokonywaniu zakupów kotów z wątpliwymi rodowodami, poniżej przedstawiamy listę stowarzyszeń, które NIE podlegają żadnej międzynarodowej organizacji felinologicznej typu FIFe, WCF, CFA, TICA i w związku z tym, nie będą honorowane. Poniższe stowarzyszenia drukują dokument o tytule RODOWÓD, który jest bezwartościowy na całym świecie. Kupując koty z hodowli zarejestrowanych w poniższych stowarzyszeniach nie ma gwarancji czystości rasy, co za tym idzie rzetelności danych rodziców i przodków. 1) Canis e Catus - Ogólnopolski Niezależny Związek Miłośników i Hodowców Psów i Kotów Rasowych 2) Canis Felis - Club Rasowych Psów i Kotów Canis Felis 3) Domin - Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt "Domin""
-
Tak.Mój pies też panicznie bał się nieoczekiwanych hałasów,huku.Pamietaj,że pies ma słuch,o jakim my mozemy pomarzyć,słyszy więcej.Być może usłyszał samolot... Myslę,że młody sie oswoi.Ja,idąc za radą Trenera -"przebawiałam" lęki.Bez żadnego 'ciućkania','nio nie bój się,nio nie bój" itp.Zabawka w ręce I - bawiiiimy się!Wystarczało krótkie "jest ok",komenda siad,smakuś,zabawa.Lęk został oswojony.No...chyba,że samolot przekracza barierę dzwięku,a to...gorzej. :)Ale to I człowieka wkurza. Bądz dobrej myśli.Powodzenia.
-
Boksia...idz do porządnej lecznicy (polecam z całego serca Multivet na Gagarina),ale dr Pogorzelska tez jest super!daj spokój z domysłami i zastanów się,co teraz jest najwazniejsze - pies,czy użeranie się z pseuduchem,bo juz Ci się wszystko myli.Na początku byłas zdziwiona,ze o tej hodowli w necie cisza,teraz piszesz,ze sprawdzałaś... Idz do dobrego weta i zaufaj mu,stosuj sie do wskazań.
-
Zareńko... :) :* No przecież Boksia to wszystko wie.
-
Ech...dopiero teraz sprawdzasz hodowlę?Po zakupie psa? Jeszcze jedno - masz rewelacyjnego weta...wynik testu Elisa w jeden dzień?? Jeśli chodzi o dietę,to mozesz gotować indyka,wołowinę,nie jestes skazana na kurczaka. Nie da się stosować jednej karmy na problemy urologiczne,a drugiej na gastryczne (trzustka). Posłuchałabym rady Zarki.
-
Odpowiednie leczenie I dobrze dobrana dieta - pozwalają wyleczyć kamicę STRUWITOWĄ w 3- 6 m-cy.Struwity stosunkowo łatwo sie rozpuszczają.Zanim dostanie antybiotyk warto zrobic badanie w kierunku lamblii (wyłącznie testem Elisa,nie mikroskopowo!).Znajdz weta zajmującego się urologią,to młody pies,warto teraz zainwestować w dobrego lekarza,zeby doprowadzic psa do porządku:)Trzeba również sprawdzić co się dzieje z trzustką,bo tu może być problem.To młody pies,musi trafic do dobrego weta.(jak każdy,ale młody - szczególnie,jeśli nie chcesz przez cale jej zycie wozić się z problemami). Jeśli chodzi o karmy,to przewertuj internet,z pewnością cos znajdziesz. Powodzenia Wam.
-
xNiwax Moim skromnym zdaniem -nie odkladaj wizyty u specjalisty.Vit.B pomaga przy nerwobólach,trzeba zrobić to RTG kręgosłupa,inaczej problem bedzie nawracał,nie zaczarujesz tego :( Powrót ze spaceru można różnie interpretować.Jedno wiem na pewno - nie można 'bezkarnie' ładować w psa leków p,zapalnych,to moze być kilkudniowa kuracja,czasem podanie doraźne,a Twoj piecho dostaje te leki już długo...nikt sie nie martwi o jego wątrobę,nerki?. Tyle ode mnie,zdrowia dla pieska, M.
-
Hej.Nie pozostaje Ci nic innego,jak pójść jak najszybciej do ortopedy (tak radziło Ci dwóch wetów).Kilka miesięcy czekania przy problemach stawowo-kostnych,to I tak za długo. A na jakiej podstawie wet nic nie wykrył?Zrobił RTG? Nie ma co teraz przewidywać jaka będzie diagnoza,bądz dobrej mysli,ale idz jak najszybciej do psiego ortopedy,żeby włączyć leczenie jak najprędzej. p.s - twardy brzuch nie ma nic wspónego z ewent,problemem ortopedycznym.
-
Poprosiłabym weta o zrobienie rtg kręgosłupa.Z tego,co piszesz moze wynikać problem stawowo- kostny.Nie wiem - kręgosłup,stawy biodrowe?Nie powinna być przy tym podniesiona temperature,ale może coś się mocno "zapaliło."Ogranicz piesowi ruch,powoli I na smyczy I zasugeruj wetowi,ból stawów manifestujący się "dziwnie siada (jakby niechętnie to robił) i ma problemy z wejściem i zejściem ze schodów."
-
Dlaczego jesteś taka agresywna I tak bardzo niegrzeczna?Zachowujesz się jak rozkapryszone dziecko,a przegapiasz b.cenne wskazówki,nawet nie wiesz,kto chce Ci pomóc. Szkoda. A Twoja lukrowana uprzejmośc jest niestrawna. EOT.
- 23 replies
-
- 1
-
-
- schronisko
- pieszeschroniska
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
No widzisz,Sowo...zadajesz dziwne pytania,doprawdy :] I niewygodne. :)) Nigdy nie pojmę skąd u ludzi taka postawa...u ludzi,którzy rzekomo - proszą o poradę,o pomoc.
- 23 replies
-
- schronisko
- pieszeschroniska
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Mam wystarczająco dużo wyobraźni I doświadczenie z psim staruszkiem...dlatego pozwoliłam sobie napisać to,co powyżej. Jeśli choroba nie rokuje poprawy,(a najwyraźniej to stadium zaawansowane) i jeśli nie dajesz rady..pozostaje Ci rozważenie eutanazji,bo przecież go nigdzie nie oddasz..........
-
Twój pies,to psi dziadeczek...ma prawo mieć odrobinę nie tak jak trzeba poukładane w łebku.Poza tym - jest chory,pewnie wszystko mu przeszkadza,moze go coś boli,może sam nie wie czego chce...Siusia dużo,bo bierze leki moczopędne,dla niego to pewnie też jest dyskomfort. Kochasz go - jak piszesz- no to uszanuj jego starość,na nią nie ma lekarstwa,ani dla ludzi,ani dla psów...My też się kiedyś zestarzejemy i oby nasz dzieci nie wrzeszczały na nas,zgadzasz się z tym? Współczuję sytuacji,ale...rady nie widzę..nie krzycz na biedaka,nie zasłużył po 15 latach miłości,którą Ci ofiarował. p.s Duża ta dawka Furosemidu,zapytaj,czy może można ją zmniejszyć?
-
Piesek z raną w oku, bardzo potrzebuje naszej pomocy.. pomożemy prawda :) :)
bou replied to anica's topic in Już w nowym domu
Dobre wieści,to te,że opiekuniowie jednak wywiązują się z opieki nad psem,więć nie trzeba "jeździć po nich" na Dogo...Anica - walczysz dzielnie...z pańciostwem,z fakturami,z wetem (tu - w sensie pozytywnym). Jeśli chodzi o fakture,to...w ogóle nie mam pojęcia o co chodzi :( Tu niech się wypowiedzą mądrzejsi ode mnie...Dzięki,Aniczko - za wszystko,co robisz. -
Przedarcie się przez chaos Twojej wypowiedzi,to trudna sztuka I nie mam pewnosci,czy mi się udało... Zastrzyki powodujące poronienie podaje się do 72 godzin po zapłodnienu. Czy usg wykazało ciążę u suki?Czy może badania krwi? W jaki sposob,na jakiej podstawie - wet potwierdził ciążę??? Napisałaś,że suka nie je I nie pije...nie jeść - może,to,że nie pije może być związane z chorobą,nie z ewent,ciążą. Dlaczego szczenięta miałyby umrzeć?? Co własciwie chcialabyś "cofnąć"? Chcesz,żeby sunia urodziła kundelki???Co z nimi zrobisz? ps - słabo pilnowaliście suni...
-
Cieszę się,dzięki za info :)
-
Powiększone węzły chłonne,wysokie monocyty,niska glukoza - zwiastują problemy...Nie zmieniaj karmy,zrób to kolejne USG.
-
Piesek z raną w oku, bardzo potrzebuje naszej pomocy.. pomożemy prawda :) :)
bou replied to anica's topic in Już w nowym domu
To znaczy odkładamy - albo zostają na koncie,albo wkładasz je do szuflady,albo...do skarpetki;) Jednym słowem - nie zużywamy tych środków do chwili,kiedy będzie taka potrzeba. -
Przepraszam,ale Ty z jakiej choinki sie urwałeś?? Pozostań tym "fachowcem od owczarków niemieckich" i daruj sobie "rady",bo się kompromitujesz.I wiesz co..,nie ma takiej rasy,o której wspominasz,nie ma posAkowców.Są posOkowce :)) Pa! End Of Topic.
-
Sorry,coś się pokotkowało z postami,ale pytanie nadal aktualne :)
-
No i? Co u weta?
-
Piesek z raną w oku, bardzo potrzebuje naszej pomocy.. pomożemy prawda :) :)
bou replied to anica's topic in Już w nowym domu
Chowamy do skarpetki I czekamy.Zawsze się może przydac,jak nie Maksiowi - to innej bidzie.(taka jest moja propozycja - podajcie swoje).