Jump to content
Dogomania

bou

Members
  • Posts

    4954
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by bou

  1. Dobrze,że ZC wykluczono.Nie mam pojęcia skąd ta zmiana ropna,może mała gdzieś została skaleczona I miejsce sie nadkaziło?Nie panikuj, dostaje antybiotyk,a Ty kup Octenisept, albo popros o Manusept - to takie "lekkie" odkażacze,akurat do tego się przydadzą.(zapytaj w aptece co mają do zaproponowania,powiedz,że dziecko ma zmianę ropną na skórze). Możesz też przemywać gazikiem nasączonym Ethacridine lactate,niech ta zawartość ropnia wypływa,oczyszcza się.Niczym NIE smaruj.Jeśli za dwa dni się nie poprawi - idz do veta,moze trzeba będzie naciąc,ale myslę,że będzie ok.mimo,że przy cukrzycy takie sprawy troche trudniej sie goją.Dacie radę! ps - zakladaj obrozke tylko wtedy,kiedy wychodzicie,w domu zdejmuj. Odzywaj się, M.
  2. No i mnie już jaśniej :) o resztę (o Maksiowe zdrowotne szczegóły) może dopyta Anica.Zrobiłaś ogromnie dużo,Poker - DZIĘKI,za info też.
  3. Medycznie - tak ,masz rację,ale pozamedycznie - ta wiedza pozwoliłaby określić ewentualne rokowania Maksia na przyszłość.Z plastyką,czy bez - jeśli guz był nieinwazyjny,Maksia można wyobrażać sobie jako zdrowego (na miare wieku) pieska.Gdyby guz był złośliwy - cóż...wtedy byłoby po prostu smutno. Co do reszty informacji - dopóki trwała taka głęboka ingerencja w sprawy właścicieli Maksia - rzeczywiście,dawkowanie informacji było zasadne.Teraz,kiedy pies jest po zabiegu I nie były podjęte w tym celu żadne drastyczne decyzje typu 'odbieranie psa',przymus prawny etc.-informacje o stanie I leczeniu psa - można odtajnić.W końcu to dzięki osobie z tego forum (Anica),pies finalnie uzyskał pomoc,to ona go dostrzegła I zgłosiła psi dramat,to ona pierwsza zaalarmowała o pomoc dla Maksia.Kwestie finansowe tez nie powinny byc tematem drażliwym,jasno od początku było powiedziane,że opiekunowie mogą zostać zwolnieni z obowiązku zapłaty za operację I środki zostały zebrane wśród dogomaniaków. A TOZ- to ich sprawa jak I czy -zadysponują pieniędzmi.Nie widzę też przeszkód,żeby pozyskać informacje od nich,zarówno w sprawie zdrowia psa,jak I w kwestiach finansowych,przecież nie jesteśmy "wrogim obozem",to od nas poszła sprawa do nich.To współpartnerstwo,nie tajna konspiracja przeciwko komukolwiek Zapytałabym wprost w lecznicy,co I jak z rachunkiem za zabieg I czy przewidywane jest dalsze leczenie.No I nie bardzo to elegancko,żeby chirurg czekał na zapłatę,tymbardziej,że z pieniędzmi problemu nie ma.Jak to się pięknie po polsku mówi - nie ma się co tu certolić,sprawa jest prosta. .Tak więc - co u Maksia?A jeśli państwo potrzebują czegoś dla psa -niech dadzą znać.
  4. Ależ cudny dzieciak :) To chart sycylijski,prawda?Niech się zdrowo chowa.
  5. I co z piesiną,napisz proszę...
  6. Również bardzo Ci współczuję,Boguś.Pięknie pożegnałeś Przyjaciela...
  7. Ale Kamil się nie złości przecież,pyta o rady.
  8. Jedno pytanie>jaki jest poziom kreatyniny.Bez tej wiedzy jesteś w ciemnej...nocy.Weci też.Mocznik TRZEBA wypłukać,też uważąm,ze na początek lepiej podskórnie.Niewypłukany narobi masę szkód I tak,masz rację jest przyczyną braku łaknienia.Trzeba wykluczyć niewydolność nerek...albo potwierdzić...Powtarzając się - należy natychmiast wykonać badanie krwi zwane panelem nerkowym. I jeszcze jedno - nie zastanawiaj się,co mu 'zaszkodzi' - jeśli zje piers z kurczaka - to na zdrowie!Byleby jadł.Wiem,że źle to zabrzmi,ale...wszystko jedno co - byleby jadł...Bez jedzenia zginie.
  9. No pewnie! :) Poker,nie wiesz,kiedy będą wyniki z histopatologii?A jak wygląda teraz leczenie,kontrole?Wiadomo,czy Maksio widzi,czy nie widzi na to oczko?
  10. To puchate coś :) na zdjęciu,to jeszcze psie dziecko,powoli nauczy się "prawidłowego" siusiania.Nie experymentowałabym z tarasem...do siusiania potrzeba ziemi pod łapkami.Cierpliwości,uda się.Pamietaj o nagradzaniu I pochwałach,to podstawa wszelkich nauk.(tę wiedzę wynisłam z tego forum,od mądrych ludzi,więc się nia dzielę).
  11. Poczekaj jeszcze troche na te wyniki badań...najważniejsze jest teraz ustalenie dawek insuliny.Od soboty weci mówią o trzech jednostka ch chorobowych...cukrzyca,zapalenie trzustki (nie przechodzi - ot,tak!),Zespól Cushinga...Daj im I suni jeszcze ze dwa dni I naciskaj na konkretne działanie I zdecydowaną diagnose. Ja zabrałabym sunię do domu,byle były ustalone dawki insuliny.Resztę można robić - dojeźdzając.Ale Ty sobie wszystko przemyśl na spokojnie.
  12. Tak sobie myślę...cała historia z Maksiem trwała długo I pełna była niespodzianek,że sie tak oględnie wyrażę.Cudownie,że Państwo dali sie namówić jednak I operacja sie odbyła, oczko odkryte,leczenie w trakcie.Do lecznicy bliziutko...to dobrze.Tak więc - dalej sobie myślę,że dobrze byłoby skupić sie teraz na finansach,wsparciu mentalnym itp.a nie - napadać na właścicieli.To żadna motywacja,bywa,że można osiągnąc cel odwrotny do oczekiwanego.Skupmy się na Maksiu I tylko na nim,a państwo mogą liczyć - wedle uzgodnień - na pomoc.I tyle w temacie. boŁ.
  13. No...brzmi niedobrze,ale na pewno (?) wysłał wycinek na histopatologię.Poczekamy,zobaczymy,miejmy nadzieję,że to łagodna zmiana.Pokerku,u Maksia coś było nie tak ze śledzioną,czy coś pomyliłam,przypomnisz? Btw - nasz bohater - nie ten sam! :)
  14. Zawsze warto zasięgnąć opinii drugiego weta,zwłaszcza w tak powaznej sprawie. Konkretnie nic nie mogę więcej doradzić,bo mam za mało danych...skąd wiadomo,że to był wylew,dlaczego nie miał zrobionych żadnych badań,jakie leki dostawał itp. Nie mów,że "jest nie do zniesienia",bo to on zmaga się z czymś,co dla niego jest 'nie do zniesienia'...Idz do tego drugiego weta,szukaj pomocy dla Przyjaciela...
  15. Ale dzieciuch...:)Maleństwo jeszcze to jest,futerko też o tym świadczy. Trudno powiedzieć na co toto wyrośnie,ale ratlerkiem nie będzie na pewno.Na razie go 'odrestauruj',wyczesz,karm dobrym jedzonkiem,zaszczep,wychowuj,ucz etc.Potem sie bedziesz zastanawiać ile kg psa bedziesz mieć do kochania:).
  16. Poszukałabym weta zajmującego się neurologią,sporo wskazuje na zaburzenia neurologiczne,ale nie podejrzewałabym epi.W celu diagnostyki Zespołu Cushinga należy zrobic test stymulacji ACTH,ale skąd podejrzenie o ZC?Piesek dużo pije,dużo siusia? "Czasem wieczorami dyszy jakby było bardzo gorąco, pomimo braku wysiłku.np. siada i dyszy po przebudzeniu."To też może być spowodowane zaburzeniami neurologicznymi,albo - bólem.(sprawdziłabym raz jeszcze uszy). Podsumowująć - szukaj dobrego weta,popros o pełną diagnostykę (włącznie z oznaczeniem hormonów tarczycy),
  17. Cudowna wiadomość,szacunek dla Was - Poker,Anica,przede wszystkim.Maksio - teraz zdrowiej I pochwal się zdjęciem.
  18. To temat wyłącznie dla specjalistów,żaden amator nie może Ci nic podpowiedzieć,każdy przypadek zarówno nawracającego zapalenie trzustki ,jak I zespolenia W-O przebiega inaczej.Jedno tylko chcialabym Ci podpowiedzieć - od początku,tzn.od trzech lat, sunia ma jakieś spore problem z przewodem pokarmowym I na dobra sprawę nie jest jeszcze zdiagnozowana...Patrząć na wyniki badań,wydaje się,że ZW-O może byc dobrym tropem,ale brak tu jeszcze kilku ważnych parametrów. Gdyby to był mój pies - zapisałabym się "na biegu" na USG do dr Marcińskiego w Multivecie na ul.Gagarina w W-wie I zaraz po badaniu skierowalabym sie na konsultację do jednego ze specjalistów tam przyjmujących.Natychmiast po badaniu miałbyś 'jasność'.Dr Marciński jest najlepszym ultrasonologiem w Polsce.Jeżdzą do niego ludzie z całej Polski,jest niekwestionowanym autorytetem w swojej dziedzinie. Naprawdę warto.Polecam Ci serdecznie takie rozwiązanie.
  19. Maksiu - oby wszystko udało się świetnie,a opiekunom - spokoju i cierpliwości.Dobrze musi być!
  20. bou

    Słabe serce

    Oprócz niewłasciwej pracy serca na pewnym etapie moze nie byc widocznych objawów.Jeśli serce nie będzie leczone - będzie to skutkować niewydolnością,uszkodzeniem - ważnych dla życia narządów,np.płuc,czy nerek I wtedy nie da sie tego nie zauwazyć.I wtedy również - może być za późno na uratowanie pieska. Radzę Ci tak jak wyżej - pójdz do dobrego weta,który zdiagnozuje psa I może nie potwierdzi że "ma słabe serduszko",a jeśli jednak stwierdzi chorobę,to będzie ją leczył.
  21. Posiew moczu miała robiony?Badanie ogólne moczu też? Zmień karmę - jak wspomniałam - na Urinary I stosuj sie do pozostałych zaleceń veta.Płukanie pęcherza nie sprawi,że piasku nie będzie,to doraźne działanie,Podstawą jest dieta,środki rozkurczowe I dużo płynów.Poza tym - trzeba tę chorobę monitorować,bo nierzadko w końcu dochodzi do kamicy,wtedy pozostaje leczenie operacyjne.(tak jest u ludzi,podejrzewam,ze u psów też).
  22. bou

    Słabe serce

    Słuchaj - masz psa seniora,olej ten krwiak,życiu nie zagraża,teraz trzeba sie zająć serduszkiem,zdiagnozować,zrobic badania - poszukaj weta,dobrego, weta,zanim ten zaaplikuje antybiotyk. Jeśli pies ma arytmię,potrzebuje leków na już.(daj sobie spokój z dotykaniem klatki piersiowej,to jest zupełnie niemiarodajne).
  23. bou

    Brak sił

    Z pewnością,a i Tobie również by się przydał,podstawowe zasady kultury możeby Ci wpoił,bo na zdrowy rozsądek pewnie za późno... EOT
×
×
  • Create New...