Jump to content
Dogomania

bou

Members
  • Posts

    4954
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by bou

  1. A nie pobrała wymazu,nie oddała próbki na posiew|?Poszłabym do drugiego weta nic nie mówiąc o pierwszym... Poza tym - na blistrach jest zawsze data wazności...rozumiem,że to w gabinecie sprzedano Ci lek? Rzeczywiście,w przypadku ropowicy skóry - lek podaje się do 4 tyg.,ale...dobrze byłoby miec pewność co psu jest.
  2. Jak wyżej :)
  3. To będzie niezbędne,bo niesienie psa o takiej wadze jest b.trudne i niebezpieczne i dla niego i dla |Ciebie.Po operacji na pewno pracownicy gabinetu pomogą \Ci "zapakowac|" psa,tak,żebyś go bezpiecznie dowiozła do domu. To tak logistycznie...a jesli chodzi o zabieg,to poproś o rtg płuc - jeśli nie ma przerzutów nowotworowych,to mozna rozważyć zabieg...guz śledziony rokuje róznie,z pewnością wet Ci przedstawił sytuację.A,i najważniejsze! - koniecznie,przed zabiegiem trzeba wykonać EKG.Pamiętaj o tym,a jesli wet nie wspomni,to Ty się upomnij.
  4. No to dobrze.Teraz już chyba mozesz być spokojna,ale nie spuszczaj go z oka. skoro ten wyciek zamienił się na "podbarwiona wydzielinę" - to dobrze. Zdrowia dla piesa :)
  5. Możesz napisać jak się sytuacja przedstawia na teraz?
  6. Zdecydowanie nie.Pies ma powikłania operacyjne groźne dla życia.Natychmiast jedz z nim do dyzurnej kliniki weterynaryjnej,trzeba nie tylko rewizji rany,ale równiez zbadania krwi pod kątem anemii (jesli ta wydzielina,to krew,grozi mu wykrawawienie się i zapaść naczyniowa).Bezwzglednie należy również podać mu płyny. Jedz,nie zwlekaj i daj znać,jak już cos będzie wiadomo.
  7. ...To po pierwsze - może zmieniać zdanie,ma do tego prawo. po drugie - psy nie maja prawa biegać luzem. I to na tyle... Pewnie,że przeproś.Powinieneś.Starszy pan sie przestraszył,psów nie poznał,ewidentne Wasze przewinienie.
  8. Ewu - to mnie też odeślij do Kasi,b.proszę! Zaraz minie rok,jak akcja z Tofisiem znikła,rozpłynęła się...kolejny pies na dogo,który się rozmył w przestrzeni??
  9. bou

    pomocy!

    No to przykro...pies ma najwyraźniej lęk separacyjny.Ale zanim będzie to pewnik - warto zrobić podstawowe badania u weta,może coś mu jest.Tymczasem kup w necie ForCalm kapsułki,działają fantastycznie uspokajająco.Po ok.tygodniu - zobaczysz różnicę.Znajdz też może jakiegoś trenera,poszukaj porad w necie,na pewno można pomóc i psu i Tobie.Zaczęłabym od zostawienia grającego radia,to czasem pomaga.
  10. bou

    pomocy!

    Od kiedy masz psa? Skąd jest? W jakim jest wieku?
  11. Nie wiem,jakim jest człowiekiem,ale weterynarz z niego kiepski.............. Nic juz teraz nie mozna zrobić,stało się...możesz poprosić o kartę zabiegu - wręcz powinnaś.Ciekawa jestem,czy ja dostaniesz... Siły Ci zyczę i szczerze współczuję...
  12. Biedna,cierpiąca Sonia...dlaczego nie chcesz pozwolić jej godnie odejść,zaoszczędzić koszmarnego bólu,którego psy nie okazuja tak jak ludzie...Nie chce jeść,to znaczy,że zrezygnowała z życia.Pomóż jej odejść bez bólu,zasłuzyła sobie na to,to nie Twoje samopoczucie jest najwazniejsze,tylko dobro Soni...przemyśl to,dobrze?
  13. prawda...piesio umierał...podjąłeś bardzo dobrą decyzję,wielki szacuniek dla \Ciebie,widać,że chciałeś jedynie dobra psa,a nie swojego dobrego samopoczucia "och,żeby choć jeszcze trochę..." Wiesz...rak to bezwzględny morderca...zabija bez pytania,ciężko się z nim dyskutuje...pociesz się tym,że senior spędził 11 lat w dobrej kondycji i był szczęśliwym psem... Bardzo Ci współczuję...Trzymaj się.
  14. Bardzo,z całego serca |Ci współczuję....Sunia zmarła z powodu wykrwawienia,zapaści naczyniowej. Nie jestem w stanie wypowiedzieć się co do działań weta,nie wiem jakie badania wykonał przed zabiegiem.Owszem jest pewna dość rzadka choroba występująca u psów,a dotycząca zaburzeń krzepnięcia,ale to nie jest w tej chwili istotne...Nie wiem,co weterynarz miał na myśli. Na pewno - moge powiedzieć jedno - pies w takim stanie bezwzględnie wymaga dożylnego podawania płynów i leków zwiększających krzepliwość krwi.Na pewno "lejącego" pacjenta nie wolno wypisać do domu......To jedyny pewnik wynikający z Twojej smutnej opowieści....Bardzo,bardzo mi przykro...
  15. Nie wiem,gdzie mam się deklarować (w sensie wątku),ale 100 na początek dostanie Duża Biała i 100 zł Uszko - mój faworyt.A potem - zobaczę co i jak z regularnymi deklaracjami. Błagam was tylko - numer konta,gdzie ,do kogo,na kogo.... na pocztę,bo na wątkach błądzę...dziękuję.
  16. Oooooooo! No powiedziałam,że to Feniks się odrodził.....ratując te biedactwa.Jesteście ciocie - wspaniałą ekipą z wielkimi serduchami...Los zawsze oddaje,to co my dajemy... Szacunek. Pokerek sama doczyta,albo ją jutro uświadomię! :)
  17. cicho...ja też nie za bardzo,ale wiem jedno - trzy zamojszczaki wyjeżdzają z łagru! :) A kto i do kogo - to sie okaże,jak juz zacumują :)
  18. Daleko mi do udzielenia porady...Wyjątkowo okrutna choroba dopadła Twojego psa...Mogę jedynie poqwiedzić,co ja zrobiłabym w taiej sytuacji,a decyzję podejmiesz sam...Do czasu,kiedy leczenie paliatywne,nie uporczywe (!) będzie dawało efekty i nie będzie powodować dyskomfortu psa - zapewniłabym mu wszystko co najlepsze i to,co najbardziej lubi - zarówno jedzonko jak i zabawy,towarzystwo etc.Olej CBD - jak najbardziej.Jak tylko zauwazyłabym,że z seniorem dzieje sie gorzej - pozwoliłabyml mu odejść godnie,bez cierpienia,w spokoju,na własnym posłanku... Hemangiosarcoma to bardzo agresywny nowotwór,to tzw.cichy zabójca,bo zabija długo,a objawia się w bardzo zaawansowanym stadium....bardzo |Ci współczuję...Psu również. powtórzę - nie pozwól na cierpienie,żadne stworzenie na nie nie zasługuje,w naturze - ginie zniszczone przez chorobę,pod naszą opieką - można zaoszczędzić mu przerażającego ogromem cierpienia czasu umierania.... trzymaj się......dużo siły Ci zyczę.
  19. I w ten właśnie sposób - Feniks się odrodził....Opiekuj się tymi piesami,Fenisiu.....
  20. Mari,a co z tym z krzywym łebkiem? Wpadam w przerwie od pracy,to i nie doczytuję,a tu już drugi watek,gubię się...
×
×
  • Create New...