Jump to content
Dogomania

jankamałpa

Members
  • Posts

    4322
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by jankamałpa

  1. A na pewno macie aktualny numer telefonu do Murki i podajecie ten właściwy?
  2. Ja Was podziwiam za to co robicie. Trzymajcie się.
  3. Taki urok ma okolica gdzie znajduje się gospdarstwo, które dostaliśmy w spadku. Na zdjęciu droga w lesie :).
  4. Poszła stała za sierpień.
  5. Nie wiem czy to już robiłaś ale czasem zwykły restart pomaga, czy wyjęcie i włożenie karty ponownie. Gdybm nie zadzwoniła to się nie pogniewaj ja też mam dziś napięty grafik za chwile wsiadam do samochodu i jadę na wieś.
  6. Czy zwykły telefon, który tyko dzwoni i ma opcje sms by Ci wystarczył na podmiane? I nie rozumiem dlaczego nie oddzwaniasz, skoro masz info, że ktoś kilka razy chciał się do Ciebie dodzwonić?. Ja często wyłączam telefon jak jestem po nocy i idę spać i gdy go włącze i mam jakiś komunikat, że ktoś dzwonił to zawsze oddzwaniam. Naprawdę Cię dopoadło, ale w tej systuacji po prostu oddzwaniaj i to ma sens. A z tym Twoim telefonem to chciałam zrobić pewien eksperyment, ale to muszę do Ciebie zadzwonić i wytłumaczy,ć o co mi chodzi. Czy mogę zadzwonic ok 19 - wcześniej nie moge jadę na wieś.
  7. Też zakładam, że będzie dobrze, tylko już inaczej niż było i trzeba się w tej nowej rzeczywistości odnaleźć.
  8. W tych wszystkich zawirowaniach losu najważniejsze jest chyba to żeby mieć wsparcie innych . Na pewno tu na Dogo Wszyscy są z Tobą, a mam nadzieję, że masz taką osobe koło siebe , że jak już totalnie Cię dopadnie, że tylko siedzieć i płakać to ta osoba Cię mocno przytuli, a Ty będziesz tylko płakać - to pomaga. U mnie życie też przyspieszyło, jeszcze nie wszystko wyprostowane po zeszłorocznej rodzinej tragedii, a tu życie wzięło kolejny ostry wiraż i nie wiem kiedy wyjdzie na prostą :(.
  9. Ja tylko podczytuję wątek, ale czasem jest lepiej wypuścić zwierze na wolność niż je na siłę uszczęśliwiać bo można zrobić tylko większą krzywdę. Moją pierwszą przygarnięta kotkę też musiałam oddać do zaprzyjaźnionego gospodarstwa bo nie mogła żyć w zamknięciu, czyli bloku. A tam żyje sobie i ma już 15 lat. Jestem pełna podziwu za to co robicie. Ale moim koty to wolne stworzenia i nie wszystkie się odnajdują w zamknięciu :(.
  10. Ale ja nie pracuję po 12 godzin codziennie - mam dużo wolego. U mnie nie ma nadgodzin, jeśli w miesiącu jest 168 godzin praucującuch to tyle pracuje, a reszta wolne - oczywiście według grafiku :). Dziś idę na noc i Maksio będzie długo na mnie czekał, a na sobotę organizuję mu już opiekę -bo idę na dzien do pracy.
  11. Dziś był jeden zabieg, ale ma być jeszcze jeden. Na razie wszystko dobrze, tylko ja pracuję po 12 godzin a w domu kot i pies i jeszcze pod opieką dwa psy na wsi. Jeszcze nie wiem jak to ogarnę. Zanim dojadę i wrócę z pracy to mija 14 godzin :(.
  12. Dziękuję, jutro albo we wtorek okaże się jakke szkody w srecu zostały po tym zawale i co dalej.
  13. Niestety ja też mam bardzo daleko do Szczecina bo z okolic Łodzi, a co gorsze ani grama wolnego czasu od wczoraj bo mąż trafił do szpitala po zawale.
  14. A Forest? Teraz to chyba tyko murka wie jaki on jest i czy by pasował, ale chyba nie :(
  15. to znaczy, że co ? decydują schronisko i tam go zawiozą ? Skoro nikt nie chce odpowiadać za psa to może niech ten kuzyn powie to ja się nim zajmę z naszą pomocą, czyli trzeba szukać DT i zbiearć kase.
  16. To może zaproś więcej dogomaniaów na wątek i coś ruszy z deklaracjami, a ilu jest pracownków? Może chociaż po 5 czy 10 zł jednorazowo by dali, każda złotówka się liczy. Tylko trzeba mieć miejsce dla psa. Ja chociaż jednorazowo coś wpłacę, jak już będzie wiadomo gdzie trafi pies.
  17. To ja dziś pierwsza powiem Dzień dobry:)
  18. A kiedy planujesz chociaż na chwilkę zwolnić i pozwolić sobie na krótki odpoczynek tak chociaż 5 dni bez Dogo i bez komputera ?
×
×
  • Create New...