-
Posts
11533 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Isiak
-
Do mojej suni nie ma co porównywać, ona miała jeszcze niedoczynność tarczycy, zespół suchego oka i nadwrażliwą trzustkę po przebytym jej zapaleniu. Dodatkowo dysplazja stawów biodrowych. Siła złego na jednego :( Masz rację, nacierpiała się :(((( Mówili, że pożyje ze cztery lata, dożyła prawie ośmiu... To moja kochana Pipi: http://donka66.blogspot.com/2018/06/rozpacz.html
-
Jeżeli to tylko jelita, to pewnie wystarczyłby metronidazol, aby ograniczyć florę bakteryjną. Może podpowiedzieć wetowi, aby sprawdził, czy nie dolega mu coś "w tym kierunku", znaczy nieswoiste zapalenie jelit. A może ma zrujnowany przewód pokarmowy przez schroniskową dietę, która mogła mu nie służyć, i potrzebuje czasu, aby się zregenerować.
-
Było do opanowania, ale ogólnie psina była biedna :( Dodatkowo miała jeszcze jakąś dziwną chorobę immunologiczną, system odpornościowy atakował błony śluzowe - jama ustna, jelita, gardło. Stan zapalny jamy ustnej, nadżerki na podniebieniu twardym, narośla na dziąsłach, migdałkach, podniebieniu miękkim, jelito zgrubiałe, takie zmacerowane, przekrwione. Nie przyswajała należycie pokarmu, witaminy dostawała w zastrzykach. Nadżerki wypalane, narośla usuwane operacyjnie w momencie, kiedy zaczynała się kaleczyć zębami - odrastały. Była uczulona na wiele leków, kiedy przyplątała się jakaś inna choroba, to był istny Meksyk, bo nie było jej czym leczyć, weterynarze mieli z nią prawdziwy hardcore. Całe życie była na sterydach (Encorton) i Metronidazolu, tylko dzięki temu jakoś funkcjonowała i nie miała biegunek.
-
Objawy, które opisujesz, miała też moja ostatnia sunia. Luźne koopale, śluz podbarwiony krwią, bolesny brzuch, zanim ją właściwie zdiagnozowano (początkowo podejrzewano alergie pokarmowe). Całe życie chorowała na IBD, nieswoiste zapalenie jelit.
-
Elu, jeżeli będziecie robić bazarek, to proszę, wystaw też te buty, które od Ciebie kupiłam i są za małe. Może ktoś kupi. Ja wyślę, jak będzie komu, na swój koszt.