Jump to content
Dogomania

Isiak

Members
  • Posts

    11533
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Isiak

  1. Jeszcze napiszę, że właśnie przeczytałam cudowną wiadomość, że sunia z tego wątku ma dom! Piszę o tym w związku z tym, że prosiłam uxmal o wpłatę dla niej (uxmal miała wpłacić kaskę za sznaucerka ode mnie - haftowanego, żeby nie było ), ale skoro sunia już nie potrzebuje dogomaniackiej kasy, to poproszę o wpłatę dla psa z tego wątku. Już do niej piszę
  2. Prowadziłam już takie bazarki i proponuję zrobić tak: mar.gajko wyśle jedną paczką fanty do Jaagi (poczta, paczkomat?), a zdjęcia i opisy fantów może bezpośrednio do mnie, żeby nie obciążać Jaagi - jeśli jest taka możliwość. Jeśli nie, to będzie musiała zrobić to Jaaga, niestety. Ja robię bazarek, prowadzę wątek, rozliczam, zbieram kasę i przelewam całość na konto Jaagi. Podaję adresy do wysyłki Jaadze i ona wysyła fanty. Koszty wysyłki nie wiem, czy uda się ustalić przed wysłaniem, może być problem - przynajmniej ja zawsze mam - być może więc zwrot kosztów wysyłki będzie dopiero po wysłaniu fantów, jak będzie on już wiadomy. Jaaga, czy masz w pobliżu jakiś dostępny paczkomat? Wysyłka paczkomatem nie zajmuje dużo czasu.
  3. Cudowne wieści!!!
  4. Idę. Dziękuję za pomoc dla niego
  5. Kochani, jestem daleka od generalizowania i jak to Anula napisała wrzucania psów do jednego wora z powodu rasy czy podobieństwa do rasy. Znałam kilka spanieli, głównie złotych, i wszystkie były cudowne. Czarny od koleżanki też był fajnym psem poza 10 minutami w czasie doby. Napisałam o genie agresji wśród jednokolorowych spanieli, ale chyba nieprecyzyjnie się wyraziłam. To nie tak, że mają go wszystkie jednokolorowe spaniele, występował on w niektórych liniach hodowlanych i był dziedziczony. Uczciwi hodowcy nie rozmnażali takich psów, ale nie wszyscy - wiadomo, dla niektórych kasa się liczyła, a cockery były w pewnym okresie bardzo modne i popyt na szczeniaki był duży. Śmiem podejrzewać, że część tych psów wycofanych z legalnej hodowli było nadal rozmnażanych bez papierów, jako pseudo. Jeśli jeszcze trafiły na opiekunów nie mających pojęcia o wychowaniu psa i widzącego w nich nie wymagającego psa myśliwskiego, tylko ładną ozdobę kanapy, to już dwa plus dwa równa się cztery. Stąd wzięło się tyle spanieli agresywnych i stąd opinia o rasie jako takiej. Sporo było spanieli na stronach schronisk albo oddanych z powodu agresji, albo ogłaszanych jako psy "charakterne, potrafiące ugryźć, szukające doświadczonego opiekuna znającego rasę". Moja koleżanka miała swojego spaniela z pseudo, kupiła szczeniaka na targu (to było lata temu). Czytała masę książek o wychowaniu i szkoleniu, chciała być dobrze przygotowana, bo to był jej pierwszy pies, ale może popełniła jakiś błąd. W każdym bądź razie pies o 19-tej wstawał z posłania, krążył po mieszkaniu z opuszczoną głową i atakował każdego, kogo dosięgnął przy podłodze. Na poważnie, jej mąż miał szytą piętę, bo nie zdążył podnieść nóg na wersalkę. Raz byliśmy tam z mężem w tym czasie na pogaduszkach, i o 19.00 koleżanka mówi: teraz wszyscy nogi w górę! Na kanapę! Myślałam, że żartuje. Ale nie. Spike wstał, obleciał pokój z warczeniem i obłędem w oczach, nie reagował na wołanie, na komendy, jakby nie słyszał i nie poznawał nikogo, a po chwili poszedł leżeć. I znowu był normalny i przylulaśny do kolejnego dnia. Jej następnym psem był dog niemiecki - to był psi anioł.
  6. Masz na myśli agresję, która występuje u cocker spanieli? Podobno ten gen wrodzonej agresji mają tylko spaniele czarne i złote, kolorowe nie. Dlatego ponoć nie wolno w hodowli krzyżować spanieli kolorowych z jednokolorowymi, aby nie przenieść tego genu również na kolorowe, które są od niego wolne. Tak słyszałam, ale nie wiem, czy to prawda. W każdym bądź razie koleżanka miała czarnego spaniela, któremu codziennie o siódmej wieczorem odbijała palma na kilka minut i wtedy rzucał się na domowników. Ojej, współczuję...
  7. A ja na wystawie spotkałam panią z chow-chow w swetrze z jego sierści
  8. Moje miały cudowne charaktery, obie, ale zdrowie to już nie bardzo. Pierwsza miała dysplazję łokciową i biodrową, z osteofitami w łokciach, a o drugiej to nie piszę, bo miejsca by zabrakło. Podobno spaniele są bardzo podatne na dysplazję i często u nich występuje (wszystkie spaniele).
  9. Cavaliery są przesłodkie i przekochane, miałam dwa i kiedy spotykam cavisie na ulicy, to szybciej bije mi serce ale... nigdy więcej cavaliera.
  10. Taki cudny pies. On już dawno powinien mieć własny dom z wypasioną kanapą. Nie wiem, co on tu jeszcze robi, zupełnie tego nie rozumiem. Gdzie ten domek?
  11. Nie opiera się na lewej tylnej kończynie - to może być nie doleczona w warunkach schroniskowych kontuzja po wypadku lub w ogóle źle leczona, nie zdiagnozowana jak należy. Może wybite biodro, może zerwane więzadło obłe? Np. w naszym mieście umowę z punktem przetrzymań psów ma taki genialny wet, który psa po wypadku, nie wstającego, z połamaną miednicą bez żadnej diagnostyki kazał wrzucić do kojca i tak zostawił. Podobnie zrobił z kotem i na drugi dzień dziwił się, że kot przeżył noc I pazury okropne - też sprawiają ból przy chodzeniu. Jeżeli siedzi w budzie i nie chodzi, bo go boli ten tył, to pazury będą rosły jeszcze szybciej.
  12. To jakiś artysta, jak nasz Punktowy.
  13. Na zdjęciach widać, że nie obciąża lewej tylnej kończyny, nie staje na niej.
×
×
  • Create New...