Mniej więcej jest 30 km. Bez korków jedzie się ok. 40 minut. W godzinach szczytu ok. dwóch godzin. Muszę przedostać się na drugą stronę Wisły. Chciałam się umówić dzisiaj albo w przyszły weekend ale państwo są zajęci. Zostało tylko przedpołudnie.
Biedne psiaki. Gdzie się człowiek nie obróci tam problemy zdrowotne.
Strasznie dużo nowotworów. Koda też miała nadprogramową operację. A przed nią jeszcze dwie operacje
usunięcia listw mlecznych.