Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12543
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Rozumiem, dlaczego Panie z hotelu chcą na czas transportu, nałożyć Czarnemu kaganiec, ale pies, który nie jest przyzwyczajony do kagańca, bardzo się w nim denerwuje i wszelkimi sposobami, stara się od niego uwolnić. Może lepiej ( jeśli nie ma transportera), krótko go uwiązać? ale nie stresować kagańcem? Tak tylko myślę.....
  2. Zmiana z gorszego, ale znanego od lat, na lepsze, ale nieznane, też jest stresem. Dobrze, że, że to wiesz. Pomalutku drobnymi kroczkami. Wierzę w Ciebie i w Maxa
  3. To jest coś, czego nikt nie rozumie. Jedyne co mi się nasuwa, to to, że dom dla Runa, jeszcze o nim nie wie, ale jak już się o Nim dowie, to okaże się, że jest to naprawdę cudowny i kochający dom. Taki wymarzony!
  4. Dużo siły, Mari. Myślę o Tobie
  5. Chyba nie ma innego wyjścia.....
  6. https://www.zoopsychologia.com.pl/psycholog-zwierzecy-lekarz-weterynarii-jolanta-lapinska/
  7. Mnie się wydaje, że Lilkowi ani Kalmvet, ani Stress out, nie pomogą, tak jak nie pomogła mu melatonina. Tu są potrzebne leki psychotropowe, na których "zwykły" wet, raczej się nie zna . Behawiorysta, nie będący wetem, też nie pomoże. Cały czas, sugeruję kontakt @ z dr Jolantą Łapińską
  8. Ja jestem za joserą. U nas sprawdzała się przez wiele lat u ONki, natomiast Brit był źle tolerowany ( każdy).
  9. Mazowszanko, nie masz racji. Przemawia przez Ciebie zniechęcenie, wcale nie dziwne w takiej sytuacji. On w porównaniu z tym co było na początku, bardzo się zmienił, ale to może (odpukać), być granicą jego zmian, którą nieprędko przekroczy. Niestety i tak bywa . Trzymaj się, Kochana
  10. Faktycznie, bardzo fotogeniczny, no ale i Goście uzdolnieni . Pewnie te lilkowe strachy, są bardzo trwałe i te półtora roku(?) u Was, jeszcze go nie przekonało do całego ludzkiego gatunku...Ciekawa jestem, kiedy nasz Ninek pozbędzie się strachu poschroniskowego, który w nim się budzi w czasie snu.....
  11. Z psami jest ok, to i koci maluszek da radę! Super, że znalazł u Was pomoc.
  12. Cholernie smutne i beznadziejne to wszystko. To co napisałaś o tych psach. Maszynki do rodzenia/płodzenia dla pseuduchów.
×
×
  • Create New...