-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
Maniek po operacji!!!!Pomózcie mu spłacic dług!!!
ulvhedinn replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Postaram się cos wkleić, chociaż ostatnie mi nie wyszły za ładne... Od Mania: Cześć!!!!! Wiecie duza mówi, że się upasłem. A ja sie wcale nie upasłem, tylko robię się okragły i miękki, zeby mnie przytulać. Lubie się przytulać. Teraz jest zimno, to śpię sobie tylko w dużej legowisku. W łóżku znaczy. Czasem nawet pod kołdrą :) Kra choruje. Strasznie sika i duża jej zakłada pieluszki. A Kra pieluszki dziabie na kawawłki i duża krzyczy. I duża mówi, ze Piku choruje, ale nic po niej nie widać. KrA zjadła kawałek ściany. I całą torbę płatków owsianych, nie wiem po co, one są zupełnie ohydne!!! Aha, odkryłem, ze pluszaki i poduszki mają w środku takie coś puchate, watę jakby. I że bardzo, bardzo przyjemnie się wyskubuje to coś ze środka. Dużej sie nie podoba, jak wyskubuję i wtyka to z powrotem... -
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
ulvhedinn replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Dokładnie jak napisała Korenia. Lepiej zadzwonic i dopytać kto przyjmuje ;) -
Stan Arysia jest powazny :( W dodatku do weta zabrałam Pikulca, bo mi się nie podobało, że ma odrobinę mokrą pupę. Nawet się zastanawiałm, czy nie jestem przewrażliwiona i że moze niepotrzebnie latam z każdym do weta od byle czego, bo poza tym Pi czuje się super... USG pokazało na razie mało rozwinięte, ale jednak ropomacicze. Jutro sterylka. Umieram z nerwów.....
-
Kra, odpukac, tfu, tfu, już lepiej ;) tzn siusiu ładniejsze i nie musi być non stop w pieluszce.... Oczywiscie rozrabia na całego, chwilami mam ochotę jej naprawde urwać ten głupi łeb. Zżarła kolejne pasy w aucie i narożnik sciany w przedpokoju.... Żeby nie było za dobrze, to z kolei chorują: Conan (paszcza), Ari (ciagle ma straszne kłapoty z sikaniem wczoraj to była czysta krew) i Słowisia (KRĘGOSŁUP)....
-
8 szczeniąt ma BDT do 20 grudnia . Potem schron .
ulvhedinn replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
No i czego się nie pochwalisz, ze masz takie wypłosze???? -
Ha, to widzę że szybko mi chcecie chłopaka porwać ;) A to bardzo fajny chłopak jest :) Póki co ani razu mi nie wyskoczył z zadnym numerem. Jedyna drobnostka to fakt, ze wyraźnie boi sie zeby mu nie zakosić żarcia, ale jak się człowiek nie czai, tylko spokojnie zachowuje, to mozna spokojnie miskę przestawiać. Na smyczy dalej ciagnie, ale coraz mniej- załapał, ze jak chce mu pozwolić na szaleństwo, to ma szelki i komendę "dawaj", ale ze schodów ściągać się nie dam na pewno.... W razie czego kto nie zna, mój telefon- 695 320 659.
-
Staruszek dobermana wyrzucony jak śmieć znalazł NOWY DOM!!!
ulvhedinn replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Co za durna wstrętna ....... !!!!! Dla niego boks zewnętrzny to wyrok.... -
Wrak jamnika, ślepy, głuchy, bezzębny-za TM[*]
ulvhedinn replied to sunia2000's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zapiszę sobie..... -
Maniek po operacji!!!!Pomózcie mu spłacic dług!!!
ulvhedinn replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Zapisz, zapisz ;) Maniek się zmienił :) Nieco się hmm.... zaokrąglił, w każdym razie żeberek mu nijak nie widac. Poza tym jest coraz odważniejszy i weselszy i coraz bardziej ruchliwy... chciałbym, żebyscie go zobaczyły. -
Tia, ja też słyszę.... jakby Maksio był mój, to bym chyba mu tę "półpaszczękę" taśmą okleiła.....
-
Dostaje leki, właśnie dostała silniejszy antybiotyk, cyklonaminę, bo w siku jest krew, Urinowit, Urosept i karmę urinary..... Trzeci tydzień- na razie żadnej poprawy.
-
Starsze wrocławskie TRÓJŁAPKI szukają ostoi!!!
ulvhedinn replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Jak by mi któraś podrzuciła rtg to mogę podpytać dr Niedzielskiego jak on to widzi. Łapkę Mańka bardzo ładnie poskładał i Maniek uczy się jej używać. Ale też właśnie trzeba pamiętać, że pies który przez dłuższy czas nie uzywał łapki bo go bolała, może dalej obawiać się na niej stanąć i ma nawyk podnoszenia do góry. Sama operacja może nie wystarczyć, potrzebna jest rehabiloitacje i ćwiczenia. -
No właśnie, ktoś psa chyba podmienił? Miał być agresywny..... ;) Browar jest dużo grzeczniejszy niż niejeden z moich wczesniejszych dziadkowatych tymczasów. Ani razu nie wykazła się niefajnym zachowaniem, a zdążyłam go złapać za ogon, grzebać w misce, przytrzymać nogami i capnąć za fraki. Cały czas jest ładnei podporządkowany i absolutnie kulturalny. Jedynie- fakt, ciagnie na sjak głupi, ale pracujemy nad tym.
-
Krakulka ma ciągle okropnie chory pęcherz, sika jak fontanna, w dodoatku znowu dziś w moczu była krew :-( Już nie wiem, co robić, ma karmę suplementy i leki na pęcherz i nie jest ani odrobinę lepiej. Nie dość, że sie strasznie martwię, bo takie kłopoty mogą niestety odbić się na nerkach, to w dodatku sikanie jest bardzo uciązliwe- Kra chodzi w pieluszkach, które trzeba wciąż zmieniac, a i tak zdarza jej się rozdziubać pieluchę i zasikać mieszkanie czy świezo położone posłanko. Pralka chodzi na okrągło....
-
[quote name='pikola']Balbinko:-(:-(:-( Przepraszam,poprawie sie w ten wekend z ogloszeniami.Ciagle czasu brak:shake: Czemu nikt nie pokochal Balbinki...[/QUOTE] Bo nie zdążył. I nie wiem, czemu dziewczyny nie napiszą wprost- Balbinkę zabił jakiś debili- "wolontariusz" :angryy: I również jakiś/jaś idiota o mało nie załatwił dwóch innych psów. Czy tak ciężko zrozumieć, że nie wyprowadza się psów zaraz po ciężkich zabiegach??? Tak trudno zapytać którego psa można wyprowadzić? I że tak naprawdę potrzebna jest inna pomoc, a nie bieganie z pieskami po 10 razy?
-
Czuje się dobrze, tylko nie mogę opanować jej sikania.....
-
Cicho tu, więc śpieszę zapewnić, że u nas normalka- nowy tymczas, Browarek przerobił gąbkę wyscielajacą kenel na drobne ścinki, a Kraksa jak to Kraksa rozrabia na całego. Z ostatnich dni warto wpomnieć jedynie o podarciu pieluszki na drobne i zasypaniu całej chaty zasikanym wypełnieniem, o dokończonych drzwiach w łazience, o zżarciu KOLEJNEGO (chyba piątego?) kompletu pasów w aucie, o wyjęciu- kolejny raz- węża odpływowego od pralki z kibelka, w czasie kiedy pranie sie prało, no i może o pogryzieniu wiadra od mopa. To tak z ostatniego tygodnia.....