-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
Chcecie się pośmiać z zakręconej ciotki ulv? No to proszę: Barrybede dała wpis na wątkach, że ma karmę do oddania. Napisałam, że ja owszem i chętna bym była, B. odpisała. Tyle, ze ja popędziłam do pracy, a potem w nawale zajęć zapomniałam odczytać PW. Następnego dnia dostałam cynk od zaprzyjaźnionych kociar że jest psia karma do wzięcia, smsa dostałam z numerem, zadzwoniłam, wieczorkiem karmę zabrałam... Z lekką nieprzytomnością zapytałam o psiaka, który wydał mi się znajomy... ....no i dopiero w domu po odczytaniu PW, oraz zalukaniu na odpowiedni wątek zorientowałam się że to właśnie była Barrybede.
-
http://www.google.com/url?sa=t&rct=j&q=straszna%20kraksa&source=web&cd=1&ved=0CB0QFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.dogomania.pl%2Fthreads%2F21954-Pilne!Straszna-KrAksa-watek-wsparcia-dla-Ulv-POMOCY-d%25C5%2582ug-u-weta-prawie-4-tysi%25C4%2585ce&ei=aKazToPgAcyQ4gSM77zrAw&usg=AFQjCNFJTQsdEL7K3y_PytjXZ8AybAA46g Kra to taki mój własny armageddon destroyer ;) 25 kg dzikiej radości i czystej energii (w czym kółka zupełnie nie przeszkadzają). I niekwestionowana liderka wątku szkodników.... Browar póki co jest naprawdę grzeczny..
-
Biedny Browcio.... Cziłek nasikał mu do miski, Maniek oburkał, a Pikulec wyjaśniła, że nie lubi być wąchana. Bardzo zębato wyjaśniła. A do tego wczoraj idąc na spacer szarpnął smycz na schodach, ja się potknęłam o Mańka, który w tym momencie wlazł mi pod nogi i... w efekcie biedny rudzielec zjechał w trybie przyspieszonym pół piętra. Tak się zdumiał że pół spaceru prawie nie ciągnął..... Na dokładkę jeszcze nie wie, że od dziś będzie brał udział w treningach Kry ;)
-
Czy gdzieś jest dokładnie wyjaśnione, jak działa bazarek, żeby uniknąć "czepiania" np ze strony skarbówki? Bo zaczął powstawać bazarek na forum chi i właśnie są wątpliwości.....
-
Głucha, 7-8 miesięczna ARGENTYNTYNKA zagrożona! MA JUŻ DS!!
ulvhedinn replied to demi's topic in Już w nowym domu
Boże jak piękna......... :( -
[quote name='mmd']Aha - i szukam małego kotka dla LaraS :) Mieszkałby razem z dużą sunią w domu (sunia oczywiście kotków nie dręczy). LaraS szuka już od jakiegoś czasu....[/QUOTE] Mały czyli dziecię? Mam takiego, jesli zorganizujesz transport ;) Czarny diabełek, wychowany u BIANKI1. Chyba, żeby lepszy był dorosły kot pięknie zsocjalizowany z psami, to mam nawet kilka (w tym dwie sliczne trikolorki, cudownego burasa miziaka i perscię).... ''''''''''''''''''''''' Zaraz pisze PW do Barrybede w sprawie karmy.
-
Chłopak nie lubi klatki, w ramach protestu zeżarł materac. Zapowiedziałam mu, że jak zeżre koc, to będzie gołą d.... na ziemi spał ;) Poza tym jest w porządku, troche za bardzo nakrecony jak wychodzi, koty olewa, moje psy olewa. Zobaczymy jak się zachowa, jak go jutro solidniej zmęczę na spacerze i co wogóle umie....
-
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
ulvhedinn replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Kojarzycie może jaka szkoła dla psów prowadzi zajęcia w Parku Południowym? -
Wogóle CAŁY wczorajszy dzień to był koszmar. O poranku w nerwicę wpędził mnie Arystoteles, bo zastałam go siedzącego w kącie, zbolałego, płaczącego i zasikanego po pachy (tu oczywiście dopadła mnie wizja trucizny, powikłań neurologicznych, względnie tego, ze w nocy głupek spadł skądś). W pospiechu - żeby zdążyć go podrzucić wetowi przed pracą usiłowałam sobie zrobić kawę. W ekspresie zabrakło ziarenek, w pudełku też. Czajnika elektrycznego nie udało mi się znaleźć przez kwadrans, a kiedy z ropzaczy usiłowałam podgrzać wodę w mikrofali, wyszło na jaw, że chyba jest zdechła. Mikrofala znaczy. Do weta poleciałam bez kawy (katastrofa i narażanie życia swojego oraz osób postronnych), zostawiłam kota na badania i pięknie spóźniona popędziłam do roboty (na szczęście w pracy ekspres działał). Aryś odebrany po pracy- jak się okazało ma zapalenie pęcherza jeszcze lepsze niż Kraksa [IMG]http://www.forum.chiportal.pl/images/smilies/banghead.gif[/IMG] Mocz fatalny. ale i tak odetchnęłam z ulgą.... W domu wyszło na jaw, że Kra zasikała kuchnię, okradła lodówkę i zasikanym tyłkiem uwaliła się na moich ciuchach, wywleczonych z szafy. Sprzatanie na lekko godzinę. I nie mam nic do jedzenia. A kiedy wieczorem miała w planach tylko zeżarcie późnej kolacji (u cioci) i odpoczynek, na podwórku sąsiadka znalazła małego kotka, chyba potrąconego w stanie krytycznym. Próba ratowania w lecznicy całodobowej kosztowała mnie 75zł. Niestety ['] [IMG]http://www.forum.chiportal.pl/images/smilies/icon_cry.gif[/IMG] Taki śliczny burasek, miał kilka miesięcy zaledwie.......
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
ulvhedinn replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
[quote name='feliksik']Itku, serce ty moje - "Mój pies" będzie pisał o psa na wózku i chyba wspomną o Itku. Mam nadzieję, że to da szansę innym sparaliżowanym na życie. Czy ktoś ma te zdjęcia Itka na wózeczku jak jeszcz nie był w Niemczech, i te z pierwszej strony w misce jeszcze, ale to moakie oryginalne, bez pomniejszeń jak na wątku? prosiłabym na maila, żebym go mogła do gazety wstawić. Mój mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/QUOTE] Musze poszukac, powinnam mieć fotki z czasu jak był u mnie. Były nawet takie gdzie biegał razem z Krą, oba na wózkach -ale nie dam głowy czy się zachowały, bo w międzyczasie miałam awarię.... Kurcze jak ja tego diableca małego lubię :) filmik- rewelacja! -
Kraksucha jest chora :( Wczoraj była osowiała, nawet kolacji nie dojadła. Rano miała wysoka gorączkę. Ma spuchniętą jedną tylną łapkę i do tego posikuje- albo to zapalenie pęcherza, a łapka to zbieg okoliczności, albo ma jakieś zapalenie w łapce i stąd obrzęk.... dostaje oczywiście leki, a łapkę masuję aescinem. Siku poszło do analizy. Bardzo proszę o kciuki, okropnie się martwię o potworzycę :-( A jeszcze w niedzielę śmigała radośnie po Ślęży.....
-
A ja dodam- byłam kiedyś świadkiem, jak we wnyki wpadła sarna. Mimo natychmiastowej pomocy kilku osób, nie udało się zwierzaka uratować. Podejrzewam, że spanikowany pies moze tak samo zginąć w krótkim czasie- a naprawdę taki cienki drut wpija się w ciało i jest go potwornie ciężko poluzować czy ściągnąć..... natomiast jeśli zapętki się wokół łapy - bardzo szybko przecina skórę czy ścięgna.
-
GALERIA PSÓW ze schroniska w UCIECHOWIE -nowe zdjęcia
ulvhedinn replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
[IMG]http://www.wroclawek.com/lib/photo.php?id=58732&typ=0&data=2011-10-24&kat=Archiwum[/IMG] Noir zaginęła 20 października w Jaszkotlu, pobiegła za drugą sunią, labradorką. Labka wróciła sama. To owczarek staroniemiecki- długowłosa, czarna. Miała na sobie czerwoną obróżkę. Sunia jest juz w trakcie szkolenia na psa ratownika!!!!!!! Bardzo serdecznie Was proszę o rozglądanie się i rozgłoszenie tego znajomym wetom, poniewaz jest bardzo prawdopodobne, że suczkę ktoś zabrał do auta..... Sunia jest chipowana i zarejestrowana w bazie SafeAnimal. Tel do właścicielki:601 385 114 -
Maniek po operacji!!!!Pomózcie mu spłacic dług!!!
ulvhedinn replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Najpierw zwierzaki, potem praca, a potem biurokracja ;) Przyszło 50 zł z "WSZYSTKOMAJĄCY BAZAREK DLA MAŃKA" i 34 zł od Korenii.... :loveu: :loveu: :loveu: Od Mańka: Cześć!!! Duża znów chodzi do pracy. Fuj. A już tak było fajnie- długaśne spacery i wogóle.... Dwa dni temu byliśmy na spacerze na łąkach. Ja, Piku i Żubr. I duża. Na tych łąkach spotkaliśmy całe stado psów i ludzi!!! i duża ich znała. Psy były fajne, ale strasznie wielkie, jednego takiego czarnego to się bardzo przestraszyłem. ale on mi nic nie zrobił, tylko biegał z piłką i patykiem. I psy kopały w piasku. I było błoto i bardzo dużo pachnącej trawy i takie super zarośla, gdzie pachnie myszami i kretami. I duża pozwoliła mi w tych krzakach pobuszować! Żadnej myszy nie złapałem, ale i tak bardzo mi się te krzaki podobały :) Jejku jak ja lubie takie długie, pachnące spacery....