-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
[quote name='ania z poznania']Ulv, [B]od trzech dni :crazyeye::diabloti::crazyeye:???[/B] Czy Ciebie litościwa amnezja dopadła :evil_lol:????[/QUOTE] Ale od trzech dni nie da się z nią wytrzymać- jęczy, kwiczy, szczeka, psuje, kradnie i rozrabia jak pijany zając. Zjadła cały zapas mrożonego mięsa z zamrażalnika. Zerwała kilim ze ściany i ogryzła framugę drzwi. Wyrwała drzwiczki z szafki w kochni. Na dworze próbowała zamiast patyczka wyrwać choinkę. Z ziemi. Pogryzła mi blat w sekretarzyku. Urwała (drugi raz!) takie ustrojstwo ochronne na narożnik ściany, razem z fragmentami muru. Zeżarła moje śledzie, z firmowo zamkniętego słoika. Przyłapałam ją na próbie urwania klapy sedesowej. Wyjęła przy tym wąż odpływowy od piorącej pralki, cud że wlazłam akurat do łazienki, bo byłby potop. Przegryzła mi przedłużacz pod prądem w środku odkurzania, po czym ciągnąc za niego wyrwała gniazdko. Pogryzła plastikowe nakładki na stopnie drabiny. Podarła w drobne strzępki dywanik z kawałków futerek. Rozwaliła KOLEJNY kołnierz ochronny i zeżarła takie gąbkowe kółko które ma chronić gojącą sie odleżynę, a także połknęła plaster hydrożelowy, bandaż i gazę. Wyjęła z doniczki świeżo posadzoną jukę i biegała z nią w zębach sypiąc ziemią........ Asior, próbowałam wody utlenionej, zero efektu.
-
Ja bym mogła jutro, tylko niech mi ktos wydrukuje ulotki z małą, bo niestety nie mam drukarki.......
-
I mokro, pada coraz ohydniej..... :(
-
Kra od trzech dni jest coraz bardziej niemozliwa..... rozumiem kradzież żarcia (nawet jak muszę potem zamrażarkę składać do kupy). Rozumiem zjedzenie kilograma karmy w aucie tak dyskretnie, ze dopiero na drugi dzień odkryłam pustą torbę (i pękatego psa). Rozumiem ściągnięcie stojącego wysoko kosza, żeby wyjąć z niego kocie jedzenie. Rozumiem wyjęcie sobie z szafy moich ciuchów i zrobienie gniazda na legowisku. Rozumiem ściąganie ze mnie koca w nocy w celu owinięcia się (pewnie pieskowi wiało po podłodze). Ale co jej na litość zawiniła kocia kuweta (połamana)??? Albo koci drapak (w kawałkach)????
-
Dobra, jesteśmy ustawione ;) Ja mam jeszcze małą prywatę- potrzebuję kilku dobrze piszących długopisów, chętnie odkupię, a raz miałam od Ciebie takie fajne...
-
APEL o zgłaszanie psów w drastycznym stanie do mediów
ulvhedinn replied to Soko's topic in Okrucieństwo
Chętnie bym zgłosiła pogryzieńce, ale nie wiem, jak to zrobić, żeby dać nacisk, że to nie jest wina schroniska, ale ludzi, którzy te psy oddali.... W DS u mojej cioci jest też kot (ode mnie), który był ofiarą "gry w piłkę" jako kociak- miał uszkodzone łapki, miednicę, ma usuniety fragment szczęki..... -
12 to bardzo przyzwoita pora :)
-
Ja bym mogła (każdy pretekst dobry, byle zwiać od mycia okien) ;)
-
APEL o zgłaszanie psów w drastycznym stanie do mediów
ulvhedinn replied to Soko's topic in Okrucieństwo
Tak, u mnie ;) Pięknie doszedł do siebie i wogóle nie było widać, ze coś mu dolegało. C.D. moich "pchełek": http://www.dogomania.pl/threads/121149-Didi-mimo-złego-startu-(kalekie-łapki)-ma-domek-!!-) Didi- początkowo podejrzewaliśmy jakąś wadę wrodzoną łapek- okazało się że to po prostu silne niedożywienie, zarobaczenie i w efekcie braki w organiźmie. Brutus ['] przez rok WOGÓLE nie wychodził z mieszkania- meliny: http://www.dogomania.pl/threads/83606-Zagłodzony-pies-nie-wychodzi-od-roku-z-mieszkania!-Szukamy-D.-stałego!-Brutus-za-TM. Janeczek['] mikro pinczerek, ślepy staruszek wywalony w mróz na ulice: http://www.dogomania.pl/threads/129047-3-5-kg-4-zęby-stareńki-choreńki-ślepiutki-Jańcio-ma-domek-i-SWOJĄ-rodzinę!!! Pająk, staruszek, trafił do schronu skrajnie zagłodzony i zaniedbany: http://www.dogomania.pl/threads/75679-Rozpacz-w-ciapki-Pająk-Pajączek-odszedł..... U mojej cioci jest kot (ode mnie), który trafił do schronu poturbowany - tylne łapy, miednica, fragment szczęki do usunięcia, po tym jak "młodzież grała w piłkę"... Właściwie większość psów które do mnie trafiały miała dramatyczną przeszłość. Chętnie wstawiłabym też pogryzieńce - szczególnie Bilba, Maję i Czestera, ale nie wiem jak połozyć nacisk na to, że to nie wina schronu, ale ludzi, którzy je tam oddali? -
APEL o zgłaszanie psów w drastycznym stanie do mediów
ulvhedinn replied to Soko's topic in Okrucieństwo
http://www.dogomania.pl/threads/200880-%C5%BB-d-nadal-g%C5%82oduj%C4%85-i-Mordowane-s%C4%85-psy!OCALONE-i-Walczymy.Prosimy-o-DT-dla-BOLSA-i-og%C5%82o Od kilku lat trwa walka z babiszonem, pięć lat temu odebrano kilkanaście psów, w tym Dżekiego: ...jego wątek przepadł, ale skrócę- starszy, wielki pies, w mrozy trzymany (podobnie jak reszta) w tzw budzie- pudło z desek ze szparami, na zamarzniętych szmatach. Pies ze śladami bicia. Na łapie ogromny, krwawiący guz. W DT ( u mnie) okazało się, że pies kiedys był domowy, jest łagodny i fantastycznie wyszkolony. Znalazł DS. Wtedy odebranoo także m.in. Foczkę w fatalnym stanie fizycznym i psychicznym (jest u Edi100), Sproketa (zaginął z DS), Ciapusia itd. W tym roku kolejne interwencje pozwoliły odebrać kilka szczeniąt, a także dwa dorosłe psy- Dorę i Bolsa. Oba z głębokimi, zainfekowanymi ranami (foto i szczegóły w wątku powyżej), oba w fatalnym stanie psychicznym. Na działce znaleziono też martwego kota i szczeniaka i sporo kości zwierzęcych.... -
Maniek po operacji!!!!Pomózcie mu spłacic dług!!!
ulvhedinn replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']przelałam na[B] operację Mańka 20zł , proszę o potwierdzenie na bazarku[/B] [url]http://www.dogomania.pl/threads/214581[/url][/QUOTE] Doszło- dziękuję!!!! Czyli jest już 160 zł :) Avaloth, dziś wieczorem napiszę jakiś ładny tekścik, ok? -
Dajcie spokój, molosmolos jest osobą kompletnie oporną na rzeczywistość, absolutnie przekonaną o swojej racji i wielkiej wiedzy...... szkoda czasu na dyskusje.
-
Zaspana ślicznotka :) Takie widoki miałyśmy rano z okna w Przesiece: [img]http://img411.imageshack.us/img411/7743/dsc1223dd.jpg[/img] [img]http://img8.imageshack.us/img8/6655/dsc1225s.jpg[/img] [img]http://img26.imageshack.us/img26/4030/dsc1227i.jpg[/img] [img]http://img534.imageshack.us/img534/3987/dsc1228wd.jpg[/img] Jak widać jest to dziki poranek, w dolinach zalega mgła......
-
Oooo, a to się bardzo cieszę!!!!!! :) P.S. bywam w lasku w okolicach schronu, będę się rozglądać za Kredką, trzeba też zawiadomić Diunę, jesli jeszcze nie wie....
-
Borys - choć stary, chory i połamany MA DOMEK NAJLEPSZY POD SŁOŃCEM :)
ulvhedinn replied to Ty$ka's topic in Już w nowym domu
Zapiszę sobie...... -
APEL o zgłaszanie psów w drastycznym stanie do mediów
ulvhedinn replied to Soko's topic in Okrucieństwo
Kubuś [']- po wypadku ze złamanym kręgosłupem trzy tygodnie koczował pod własnym domem, właściciele mieli nadzieję że sam umrze: http://www.dogomania.pl/threads/185068-3-tygodnie-kona%C5%82-pod-progiem-w%C5%82asnego-domu-sparali%C5%BCowany-Kubu%C5%9B-odszed%C5%82-... Itek- wyrzucony z drugiego piętra przez dziecko na polecenie pijanych rodziców: http://www.dogomania.pl/threads/126579-Itulec-pojechal...Diuna-i-reszta-pochlipuje..powodzenia-malutki Słowisia- trafiła do schroniska zagłodzona, okazało się też ze ma sporo sladów po urazach (połamany ogon, uszkodzona łapka) http://www.dogomania.pl/threads/194157-Jamniczka-BARDZO-chora-prosz%C4%99-o-wsparcie-bazarki-na-leczenie! -
Dzięki :) Kora już bez ubranka (co przyjeła z ulgą), jest też zachipowana i zaszczepiona na wściekliznę (co juz sie jej o wiele mniej spodobało). Zagojona ślicznie. Na dobrym jedzeniu wygląda zdecydowanie lepiej, uszy są kroplone i leczone. Przydałby się jeszcze dobry szampon leczący swędzącą skórę....
-
W Kraksie trawi się wszystko co jest organiczne....... (a nie, przepraszam moce przerobowe wysiadły kiedy zeżarła jakieś 4 czy 5 kilo łoju wieprzowego i wołowego - w pewnym momencie zaczęła wydalać czysty, ślicznie przetopiony tłuszcz- ale to wyjątek.....).
-
Ręka niestety wchodzi mi tylko do nadgarstka ;) Parafinę mam, czasem jednakowoż wolałabym żeby niektóre przedmioty przez całość psa nie przechodziły. W kapuste nie wierzę, zarówno Pałek jak i Kra nieraz zeżarły mi kapustę........
-
Nie, no na razie ma tylko pomysł na dożywianie- wczoraj zaiwaniła kilogram belcando, a dziś pół kilo kociej karmy....... ale nigdy nic nie wiadomo..... Aczkowiek chciałam żeby np tą kocią karmę zwymiotowała, bo będzie mieć pewnie jutro "bączenie", a mamy być w hmm... eleganckim miejscu ;)
-
Tylko powiedz kiedy..... Swoją drogą macie jakiś pomysł na wywoływanie wymiotów u Kry? Bo czasem zeżre coś co wolałabym "odzyskać", a niestety wszystko co wypróbowałam do tej pory zupełnie nie działa- sól, soda, musztarda, woda utleniona, piórko i wsadzenie jej reki w gardło......