Ja mam kiepskie warunki :) małe mieszkanie, pracuję, mam wrednego psa i koty. Jak będzie problem z moimi to, jak wychodzę, musiałabym zamykać w łazience.
No i jestem w Krakowie. Ale jak to nie przeszkody, to moge wziąć jedno małe brązowe na DT. Łacznie z kosztami utrzymania do rozsądnych granic :) czyli żarcie i opieka wet. moja, tak no, do 1000 zł.