Mam nadzieję, że będzie smakowało :)
To moje odkrycie ta Dolina Noteci, jak moja Zulcia była chora i nie chciała nic jeść.
Ani Animond zadnych, Royalowych, nic.
I znalazłam tę Dolinę. I Zuleńce bardzo smakowało. Więc jadłyśmy, dopóki żyła i bardzo była zadowolona.