-
Posts
21459 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mar.gajko
-
Yorkowaty BUBEL. Łapka już po remoncie i ma SUPER dom!
mar.gajko replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Bubiś niedobry chłopczyk, niedobry. Kto to widział wyciągać, rozgryzać. Oj, oj. -
Cygan - teraz MISTER - już w SWOIM DOMU okupuje kanapę :)
mar.gajko replied to Selenga's topic in Już w nowym domu
Jesu, ten półpasiec w najgorszym miejscu Ci się trafił. Nie mógł normalnie na tułowiu. Kurna. Oczy to poważna sprawa. Oby było dobrze. Pisz co u Cygana, jak konieczny będzie hotel, to trzeba jakieś deklaracje pozbierać, bo ta Pani, to sama nie da rady. Chociaż część. -
Wszystko zależy od tego na ile świadomie kupujemy karmę, nawet tę suchą. No i niestety, na jaką nas stać. Karmienie mięsem, jest ZYSKIEM dla ubojni, rzeźni i hurtu mięsnego, czyż nie? Myślisz, że hodowcom zależy na jakości mięsa? Jest pędzone, kurczak 3 miesiące, trzoda chlewna 6-7 m-cy, wołowina podobnie.
-
Wczoraj bezimienna, bezdomna – piękna Auris ma wreszcie DOM :)
mar.gajko replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Może to nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Życie bywa trudne. Pani prosiła o, że tak powiem "zarezerwowanie", czy też nie koniecznie i rozpatrujesz dalsze zgłoszenia. -
>>> BOGUŚ odszedł... MA JUŻ SWÓJ DOM - HOTELIK , W KTÓRYM JEST<<<
mar.gajko replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Może w dzień kastracji pobrać krew, tam nie było, jak pamiętam tragicznie. Nie wiem czy wet ma maszynę, ale wyniki moga być za godzinę. Jak OK, to kastrować. -
DONka Ceres- ostatnia szansa na życie;-(
mar.gajko replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Dzielny chłopiec. Uległ i oddał kupę :) To czekamy na wyniki i na robale i krwi. -
Tak. Pewnie by miała. Ale odpowiedzialnymi za jej całe przyszłe życie są osoby, które jej znalazły ten dom. Pies nie ma nic do powiedzenia. Nie wmówicie jej, że jest jej wspaniale i, że woli spać na ogrodzie. To jej przyszłość na wiele, wiele lat. W upały, deszcze, wiatry i mrozy. Życzę Paniom spokojnych snów i dobrego samopoczucia.
-
Witam gromadę wielbicielek warunków ogrodowo-budowo-łańcuchowych :) Co wy tu robicie, na Dogo? Nowalijki drogie? Swoje psy też trzymacie w ogrodach? Budach? Na łańcuchach? Szkoda mi tego psa, i za czas jakiś wyląduje na łańcuchu, karmiona makaronem. Boskie życie. I weterynarz raz w roku :) przy obowiązkowym szczepieniu na wściekliznę.
-
Krystyno, czy Ty naprawdę nie widzisz, że ten pies NIE będzie w domu. Że ta cała demagogia i oszukiwanie, że nie chce wchodzić to tylko po to aby usprawiedliwić, że będzie na posesji. Konia można przez ten czas nauczyć wchodzić po schodach do domu, a nie tylko psa. W mentalności tych Państwa nie mieści się pies na stałe przebywający w domu. A buda ... wybacz. Może, gdy była nowa 10 lat temu, to była porządna. A tak wygląda, jak w rozpaczy odkupiona za pół litra od sąsiadów, żeby była. Mam nadzieję, że nie pożyczona do zdjęć ;)