Jump to content
Dogomania

tomcug

Members
  • Posts

    15537
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tomcug

  1. Marsik nareszcie szczęśliwy. :multi:
  2. Włąsnie, domek by się przydał.
  3. Eli nie ma kilka dni, trochę pusto bez niej. :-(
  4. Biedny jamnior. :-(
  5. Też nie było mnie parę dni. :oops:
  6. [quote name='Isadora7']On pewnie "dziewczynie" oddał obróżke :)[/quote] Też tak myślę. Niech dziewczyna wie, że Plucik ma gest. :eviltong:
  7. Żabcia rzeczywiście odmieniona. :evil_lol:
  8. Mnie też jest przykro, że psina musiała wyjechać taki kawał drogi. :shake:
  9. Piękny młody psiak i nie ma chętnych. :shake:
  10. Czyli domek Sonieczki pewny. :loveu:
  11. A jednak chyba Piaseczno. :cool3: Pani długo myślała, zastanawiała się i jest zdecydowana na Plucika. Z rozmowy to przemiła osobai i co bardzo ważne cały czas myśli o piesku - martwi się, że będzie bardzo tęsknił i może próbował wrócić. Ale wie, że piesio musi być pilnowany, wierzę, że wszystko będzie ok. Z Beką też już rozmawiałam, super pomocna dziewczyna. :loveu: No to teraz czekam na wynik rozmowy przedadopcyjnej i pomału pakuję Plucika. Teraz dochodzi pomału do siebie, ale widzę, że mocno go boli. Biedak :-(. Łajdus, musiał zgubić taką gustowną obróżkę. :evil_lol:
  12. Domek z Piaseczna był bardzo zdecydowany, jednak rodzina wystraszyła się ucieczek Plucika. Mieszkają przy bardzo ruchliwej ulicy, więc nie dziwię się wcale. :-( Wczoraj dostałam informację, że ktoś z Krakowa poszukuje jamnisia, poprosiłam o więcej informacji o domku i rodzinie. Ja na razie nie wiem, jak to jest z tymi ucieczkami Pluto, musi teraz trochę czasu upłynąć, żeby się zorientować, czy to jego cecha, czy sunie z cieczką były powodem. Nie mogę wprowadzać ludzi w błąd, więc troszkę patowa sytuacja się zrobiła. Ale poobserwuję go, zobaczymy. Wierzę, że znajdzie się wspaniały domek, nie oddam go w ciemno, za bardzo się przywiązałam do pieska. ;)
  13. Już po wszystkim. Plucik jeszcze nieprzytomny, zobaczymy, jak będzie dochodził do siebie po operacji. Teraz to taka kupka nieszczęścia. :cry:
  14. Właśnie mąż zabrał Plucika na zabieg. Jestem cała podminowana, nie mogę miejsca sobie znaleźć. :-(
  15. Jamnior wrócił. :multi::multi::multi: Wymordowany, bez obróżki. Wyglądał jak ostatni łazior. Na dzisiaj wieczór miałam umówioną kastrację, niestety weterynarz miał pilne wezwanie, więc ciachniemy go jutro rano. :mad::mad::mad: Po zabiegu trzeba poobserwować łotra, chcę się przekonać, czy to był wypad związany z sukami (jest ich sporo w okolicy, cieczki się zaczęły na dobre), czy to taka jego uroda. Oczywiście jest słodki, przylepny, cały czas ma ten swój helikopterek w ruchu. Kiedy jest w domu. Na podwórko wychodzi tylko pod ścisłą kontrolą. Proszę trzymać kciuki za jutrzejszy zabieg!
  16. [quote name='ania14p']To uściskaj ją od nas :loveu: i poślij złe słowo sieci :mad:![/quote] Zrobione. :cool3:
  17. Piszę w imieniu Eli, która wszystkich bardzo przeprasza, że się nie odzywa, ale ma awarię sieci i będzie niedostępna do odwołania. :shake:
  18. Nie ma. :placz: :placz: :placz:
  19. Ale zaniedbaliśmy psinkę. :-(
×
×
  • Create New...