Jump to content
Dogomania

tomcug

Members
  • Posts

    15537
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tomcug

  1. [quote name='evita.']Myślałam też o armatce do produkcji sztucznego śniegu :p Hmmm- myślicie, że można na ten cel wystawić bazarek ? :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/quote] A nie możesz. :eviltong: Bo Ledzik Twój, a nie bezdomniaczek. Ale jakby co to się złożymy. :evil_lol:
  2. Wszystko było dograne, beka zgodziła się sprawdzić domek, pani zainteresowana dzwoniła wczoraj. I , no cóż. Podczas kilkudniowego pobytu u mnie jamniorek dał poznać się z innej strony. Już w poniedziałek próbował zwiać, kiedy wychodziłam do dentysty, ale na szczęście szybko zawołałam męża, ten zebrał nasze psiaki i w okamgnieniu wyruszył za Plucikiem. Na szczęście dogonił go, po spacerze cała trójka wróciła do domu. Wczoraj mąż z teściową wyjeżdżali do Krakowa i jamnior wypadł z domu, potem w bramę i koniec. Pół godziny poszukiwań spełzło na niczym, pilny wyjazd opóźnił się, ale nie można go było odwołać. Całe popołudnie trwały poszukiwania, dzisiaj też i nie ma. Taki tryb życia prowadził przez ostatnie miesiące i niestety, gdy poczuł się trochę pewniej to natura wędrowniczka wzięła w górę. W domu to zupełnie inny psiak. Przytulaśny, cały czas zapatrzony w człowieka. W momencie, gdy wychodzi na podwórko odzywa się instynkt, on nic nie widzi, nic nie słyszy i ma jeden cel - nawiać. Nie będę pisać jak się czuję........................ Całe powietrze ze nie zeszło. Dzwoniła Pani z Piaseczna, powiedziałam, jak stoją sprawy, ma porozmawiać z rodzicami, ale była ogromnie zasmucona. Nie spodziewała się, że jamnior będzie uciekał, my też nie. Nie obiecuję sobie za wiele, teraz najważniejsze, żeby wrócił, zaraz potem go ciachniemy i przekonamy się, czy te wypady mają zwiiązek z suczydłami, czy nie. Żeby tylko wrócił. :-( Pewnie zaraz dostanę od Was po łbie, bo nie pilnowałam psiaka, ale moje nigdy nie próbowały nawet uciekać. Ten jest specjalistą, trzeba być mistrzem w otwieraniu furtki, żeby się nie wywinął. Nie mam siły więcej pisać, jestem załamana. Według mnie on się nie nadaje do domu z ogródkiem, bo tak czy siak zwieje. Do bloku i tylko na smyczy wyprowadzać.
  3. [quote name='Zmysł']Foteczki mam obiecane w tym miesiącu[/quote] Czekamy więc niecierpliwie.
  4. Ja też podniosę. Nikt go nie wypatrzył. :-(
  5. Aż ktoś się znajdzie. Tylko kiedy.
  6. Mam nadzieję, że mimo wszystko pokochają ją.
  7. |Franio zupełnie sam.
  8. Więc przypomnę.
  9. Ale może znajdzie się ktoś, kto go zaadoptuje.
  10. Może za duży, może za rudy a może za smutny? Nikomu się nie podoba. :-(
  11. Dopóki ktoś nie pokocha.
  12. Ja też. Rozumiem, że ktoś go w schronisku wypatrzył, tak?
  13. Ni ma.......................
  14. Taka prawda. :shake:
  15. On ma wyjątkową urodę, ale widać jeszcze szczęścia potrzeba.
  16. [quote name='florida_blue']tym bardziej, że skoro szukał RASOWEGO psa to nie powinien brac pod uwage tego ogłoszenia, bo o rodowodzie nie ma w nim mowy :evil_lol:[/quote] Rasowy, nierasowy - eeeeeeeee ludzie...............
  17. Do kogo wysłać paczuszkę?
  18. [quote name='Yorija']"Reksio do Czotka: - wiesz co Stary. Matka nam oślepła! Przyszedł wczoraj Ojciec - wziął mnie na spacer. Wychodzimy sobie z domu - patrzę Matula idzie - nic to pomyślałem - nie zwróce uwagi na nią - zobaczymy kiedy mnie zauważy. Słuchaj Stary - zszedłem kilka schodów a Ona nic!!! No to się wróciłem do niej i przywitałem!! Czotek - jak nic - oślepła!!! Teraz jej wszystko z talerza ukradniemy - BEZKARNIE!!! Tylko się nie zdradź, że coś wiemy! " ... :evil_lol:[/quote] Bomba!!!!!!!!!!!!!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
×
×
  • Create New...