Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44562
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Jejku, nawet Szelka jest, cudnie! Super pomysł, taki budujący watek.
  2. Wmusiłam Dalii trochę jedzenia- zmiksowałam gotowaną pierś kurczaka z płatkami ryżowymi i takiej półpłynnej masy wlałam 2 łyżeczki w pyszczek. Wieczorem podgrzeję i znów wleję, trochę na siłę, ale Dalia nic nie je od tego ranka poniedziałkowego (właściwie od niedzieli od swego obiadu o godz. 16.00). Lepsze to niż kroplówka. Ranka na grzbiecie sie oczyszcza, wypłynęła smużka ropy z krwią. Pupa obrzękła, zasiniona skóra. Zaraz idę do lecznicy na "przegląd" i opatrzenie ranek.
  3. [quote name='Nutusia']Jakoś się chyba daje, bo w domu sucho :) Kupy jeszcze raz takie, raz nie za bardzo... Pastę nadal podajemy, choć widząc "strzykawkę" w moich rękach, Śmieszka wyraźnie przestaje mnie lubić ;) Dziś mają labę, bo Dziecię w domu, więc wypuści (gorzej potem z wpuszczeniem :)). A niech hasają, [B]w końcu przyjdzie lato, upał i będzie całkiem do bani [/B]:)[/QUOTE] Ja też lubię zimę :diabloti:
  4. Ja uważam, ze winna temu ta piłeczka do gryzienia, po takiej darmowej z Animalii miałam chałupę zarzyganą na maksa. Ineczko, spróbuj karmić Sepię tylko kurczakiem z ryżem i kawałkiem marchewki, gotuj co dwa dni, przechowuj w lodówce niepodaną część jedzenia. I dwie porcje dziennie, nieduże, tak, by zajadła na raz wszystko i wylizała miseczkę. Nie dawaj wątróbki surowej, skrawków wędlin, niczego poza tymi dwoma posiłkami. Jedne psy maja żołądek "strusi", jak moja Sońka, co to od sąsiada wszystko przyniesie i zżera w biegu, bym nie zabrała, inne wrażliwy.
  5. Dzień dobry, witamy :) Wzięłam Milę na smycz i poszłyśmy w święta na dłuższy spacer. Bardzo ładnie chodzi, nie ciągnie, wprawdzie obwąchuje każdy metr ziemi i śniegu, ale fajnie z nią się chodzi. To tak w ramach przypomnienia sobie smyczy, bo ostatnie miesiące biega "nago" po ogrodzie i sadzie.
  6. Dalia jest w kuchni, zamknięta. Otwieram rano drzwi, karmię wszystkie jak do tej pory chrupkami, i to je zajmuje. Potem wypraszam psy i zamykam drzwi. Po pracy szykuję miski z gotowanym jedzeniem, zapraszam psy do kuchni i jak wyżej. Tośka czasem zdąży podejść do kacika z Dalią, stara się ją powąchać,i popiskuje. Mila tylko patrzy, ale z taką pokorą, nie wrogością. Zapomniałam napisać, ze wczoraj miałam telefon w sprawie Tosi - bardzo miła pani Elżbieta z Warszawy. Jesteśmy w kontakcie, bo uprzedziłam, ze już jest jedna zainteresowana pani, z Gocławia. Zadzwonię dziś -jutro i upewnię się, czy adopcja aktualna, bo miałyśmy się umówić na pani wizytę w weekend, o ile dobrze zrozumiałam.
  7. [quote name='Nutusia']Dzięki - już się wpisałam na wątku.[/QUOTE] Piotrków Tryb. to nie po drodze Katowice-Warszawa? Może Gosia figu?
  8. To tak jakby Ziutka staje się tu niezbędną :mdrmed: -mistrzyni ogłoszeń :grins:
  9. Dzwoniła Inka - były rano na zastrzyku u lekarza, w drodze powrotnej było siusiu i samodzielne dreptanie, a nie noszenie na rekach. Kupa już bez krwi. Jest poprawa. Dziś mała ma tylko trochę wody się napić, mam nadzieję, zę od jutra zacznie coś jeść. Wydały 30 zł na weta. Bardzo się cieszę, że widać światełko w tunelu :) Inka zmęczona, do pół nocy wychodzenie z psem przed dom, a i psychicznie człowiek się morduje.
  10. a jak myślisz, może Soni trzeba poszukać innego dt? Albo już ogłaszac i szukac domu stałego?
  11. Ziuteczko, dodałam wydatki w 1. poscie. Ogromne dzięki, Matko Polko Alka! Kcd, Inka ci poda numer konta, bardzo dziękujemy!!
  12. To moze wznów Myszce ogłoszenia, moze ludzie NA WIOSNĘ będą się rozglądać za psiakami do adopcji?
  13. [quote name='malagos']Tak też i Państwu napisałam - że kopiuję ich mejle na dogomanię, by wszyscy mogli sie choc uśmiechnąć. [B]Rany, a ja mam od dzis TRZY tymczasowiczki.[/B]..........[/QUOTE] Już wiem, ze nie można przegiąć z tymi tymczasami - w poniedziałek została pogryziona MOJA Dalia, 9-letnia kundelka, przez dwie większe od niej tymczasowiczki. Jestem w szoku, a Dalia w stanie ciężkim bardzo cierpi.
  14. Zapomniałam zapytać, a szelki i smycz doszły?
  15. Przelałam 100 zł na Sepcię na pokrycie rachunków za leczenie i leki. Nie starczy nam na żarełko, takie domowe jedzonko, które Inka musi kupić i gotować. Dziewczyny kochane, chyba musimy poprosić o wsparcie - Sepcia powinna jeść gotowane, kurczaka z ryżem, a to kosztuje....... [B]Proszę, może ktoś może dać kilka złotych?[/B] Bo jak rozliczyć zakup udka kurczaka i torbę ryżu, marchewki itp?........ Ineczko, trzymajcie się. Będzie dobrze. Wznowimy ogłoszenia i Sepcia znajdzie cudny domek :)
  16. Dalia wieczorek sie wreszcie wysiusiała, pól podłogi w kuchni, ale w nocy wymiotowała. Po krwawych śladach na podłodze widać, ze podchodziła (podpełzała) do miseczki z wodą. Rano zmieniłam jej "posciel", ale nie męczyłam wynoszeniem jej na śnieg.
  17. Fajnie się czyta dobre wiadomosci :) A ja jak zwykle zaglądam, co u "kutasika" :)
  18. a Joli dawno na dogo nie było, prawda? Bardzo kibicowałam psom z Jej wątków, i Natki.
  19. Człowiek chce dobrze, ale czasem nie wie co robić. Psy mają swe zwyczaje, swój język, ale często jest ich zachowanie po prostu nieprzewidywalne.
  20. Mazowszanko, obcy pies nie był na terenie, to te dwie były przy Dalii. Zrobiła siusiu w kuchni, całe szczęście. Ledwie się czołga, ale zeszła z posłania. Idę spać, bo mnie aż mdli z żalu i ... z tego zapachu krwi, ropy moczu... . Do tego Sepia, nie mam siły. Powiedzcie, że jutro będzie lepiej z obiema?........
  21. Dzieki, ze jesteście, bo ja nadal w szoku. Dalia tak cierpi, nie wstaje, próbowała się dziś wypróżnić na śniegu... Krew, stękanie, cierpienie....
  22. Z Dalią jest niestety źle. Od wczoraj po ugryzieniach porobiły się przetoki. Takie dwa chwyty zębów na lędźwiach okazały się kilkoma mniejszymi dziurkami, z których dziś przy płukaniu wyleciała ropa. Podobnie z okolic odbytu, ropa z krwią. Sierść ma wyciętą, wygoloną, ukazują się mniejsze dziurki, że jak się płucze strzykawką jeden otworek, to wypływa kilka cm dalej z innego. Dalia dostała antybiotyk, ogólnie i na ranki.
  23. Rety.............. Inka, daj numer konta, prześlę 100 zł z bazarku Mazowszanki.
  24. [quote name='Mattilu']Biedna Dalia. Jednym słowem [B]najwyższy czas wyadoptować Milę i Tosię,[/B] bo się coś dziewczyny zazdrosne porobiły...Strasznie mi przykro i ściskam kciuki za wyzdrowienie małej.[/QUOTE] O, i tu się zgodzę. Małpy wiedzą, ze coś się stało, że źle zrobiły, ale ani nie krzyknęłam na nie, ani nie krzywo spojrzałam. Tylko powiedziałam "co wyście narobiły"....
×
×
  • Create New...