Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44561
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Cudne te Twoje zwierzaki, Dziuniek :)
  2. O mamo, rozmawiałam z Kariną w Warszawie pól roku temu o Jej Mamie, która wymaga stałej opieki. A dlaczego Jej szukaja w Warszawie? I to już 3 miesiace od zaginiecia...
  3. Miejmy nadzieję, ze ludzie zaczną teraz, wiosną ogłoszenia :)
  4. Fajna akcja! A jak te ostrołęckie koty, karmicielki mają wsparcie od miasta?
  5. Tyle czeka na ten domek.........
  6. Najważniejsze, ze juz po wszystkim. Teraz już będzie dobrze.
  7. [quote name='Gosiapk']tak mnie korci, żeby zapytać: dlaczego akurat na 19.04? :hmmmm:[/QUOTE] moze na 28 kwietnia, na spotkanie na Polu Mokotowskim?.........
  8. [quote name='jotpeg']ogromnie współczuję. dobrze, że założyłaś ten (wspomnieniowy, niestety) wątek Dalii. [/QUOTE] To jej się należy, bo przecież nie miała swojego wątku, jak na przykład druga nasza sunia, Zulka, którą wzięliśmy 6 lat temu tymczasowo. A Dalia była taka wszędobylska, zawsze pierwsza witała gości, podstawiając się do głaskania, zawsze była nagle w kadrze, jak robiłam zdjęcia innym psom. Zwłaszcza przy sesji zdjęciowej dla tymczasowicza trzeba było zamknąć Dalię w pokoju, bo ni z tego ni z owego była "mistrzem drugiego planu".
  9. oj tam, nie najlepszy, każdy dobry na uchwycenie TAKICH momentów :)
  10. Mateńko, jaka szkoda...... Ale nie da się wszystkiego przewidzieć, u nas też tragedia, której nikt nie przewidział.
  11. [quote name='inka33']Widzisz, wątek miał sens! :Rose:[/QUOTE] Masz rację, to watek bardzo optymistyczny mimo tego początku :)
  12. [quote name='Kamila Proc']ladna kwota, niech to drzwi scisna[/QUOTE] Ale cena dobra za tabletki, chyba nawet poniżej hurtowej.
  13. Dalia zapłaciła najwyższa cenę za nasze dobre serce dla innych psów. ale nigdy nie można przewidzieć wszystkiego, a takiego zachowania dwóch suczek, ataku na swoja znaną od dawna koleżankę, w najgorszych snach nie przewidziałam.
  14. Dziękuję za słowa współczucia, napisałam kilka słów o Dalii za TM. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/242161-Moja-Dalia?p=20714613#post20714613[/url]
  15. zdjecie Dalii, radosnej jak zawsze
  16. Była u nas 9 lat, znaleziona w lesie w worku przy szosie przez mojego syna. Została z nami na prośbę mojej córki Agi, bo chciała mieć szczeniaczka. Mała, rezolutna, "wiejska baba" - pchała się pierwsza do głaskania, podstawiała głowę wszędzie tam, gdzie były ręce nasze czy naszych gości. Bardzo pogodna, zaczepiała do zabawy inne psy, w tym tymczasowe. Śmieszna taka suczynka. wypadek zdarzył się rankiem w świąteczny poniedziałek, 1 kwietnia. Została pogryziona. Polała się krew z boków ciała i z okolic odbytu. Zatamowany krwotok, ale rany po pogryzieniu zaczęły się paprać. Mimo antybiotyku, kroplówek, przemywania, zmiany podkładów, odkażania. Dalia walczyła, ale słabła z dnia na dzień. Łapka wisiała bezwładnie. Podczas badania w narkozie lekarze, obaj od małych zwierząt, stwierdzili straszne rzeczy, których nie widać było na zewnątrz. Przerwany nerw kulszowy i kończyna do amputacji. Poderwana skóra z martwicą na tyle ciała, poszarpane mięśnie grzbietowe i przy odbycie, przetoka jelita grubego, ropny proces gnilny pod skórą. Jedna wielka ropa, sączenie, otwarte rany. Podjęliśmy decyzję o niewybudzeniu Dalii z narkozy. 8 kwietnia 2013.
  17. Zapytałam anią Beatę, czy Tosia grzeczna. "Aż za bardzo, prawie jej nie ma", ale myslimy, że to kwestia kilku dni i się rozkręci. Ma dobre jedzonko royala, ma smaczki w postaci śmierdziuszka żwacza - będzie dobrze.
  18. Kochani, nie kasuję Mili ogłoszeń, które są w necie, ale już nie będę wznawiać i robić nowych. Odzewu nie ma wielkiego, przez prawie 5 miesiecy 3 osoby zainteresowane, ale nie brane pod uwagę. Pan Tomasz się nie odzywa, napisałam wczoraj mejla. Wszystko wskazuje na to, ze Mila zostaje u nas na stałe.
  19. Niesamowite ma to umaszczenie pyszczka, cudne!
  20. Cieszę się, ze sprawa dograna. Pani Jagoda napisała sms, ze kupiona obróżka, smycz, posłanko i wszystko (i wszyscy) czekają na Sepię.
  21. Zaglądam i ja do ślicznotki. Małe, ładne, kochane..........
  22. Watek Tośki jest pełen optymizmu, radosny. Tylko zakończę sprawę Dalii - nie ma jej już [*]
×
×
  • Create New...