Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Rewelka!! :loveu: :loveu: :loveu: Nowe wieści od pańciostwa Veli, bo się urodziło Dzieciątko :) Teraz mi się przypominają te ogłoszenia "Oddam psa, bo urodziło się nam dziecko...." Tu też się urodziło, a Velka matkuje jak moze. [I] Witam Pani Małgosiu :) [/I] [I]Po prawie 2 miesiącach pomału sie ogarniam :) nie łatwa to sztuka,ale da się zrobić.W załączniku wysyłam kilka fotek Naszego Syncia i oczywiście Velci,która nie odstępuje małego i asystuje przy wszystkich czynnościach a jak juz się zmęczy to parkuje na mojej poduszce :)[/I] [I]Pozdrawiamy :)[/I] [URL=http://img109.imageshack.us/i/zccc.jpg/][IMG]http://img109.imageshack.us/img109/9229/zccc.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img842.imageshack.us/i/84oe.jpg/][IMG]http://img842.imageshack.us/img842/6329/84oe.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img855.imageshack.us/i/4e7x.jpg/][IMG]http://img855.imageshack.us/img855/1200/4e7x.jpg[/IMG][/URL]
  2. ponoć duże psy lubią małe mieszkania :)
  3. Dziuniek, [I]nie czepiajsia[/I] :)
  4. ja też zagłosowałam - prowadzimy:)
  5. U mnie też nie działa, "ten film jest prywatny"....
  6. Trzymaj się jakoś....... Niestety wiem, ze opieka nad starszą i chorą oosbą to ogromny wysiłek, i to psychiczny....
  7. [QUOTE=Ellig;21097589 Kupuje od lat bardzo dobry szampon wet. bez mydla. .[/QUOTE] Proszę, podaj mi nazwę tego szamponu i gdzie go mogę kupić? Chodzi o moja Kenię....
  8. [quote name='sleepingbyday']no, płuca nie bolą, ale coś boli i to bardzo, wiec co za różnica dla chorego?[/QUOTE] Oczywiscie żadna......... Tak tylko się mądrzę :diabloti: ;-), dla [I]paddierżania razgawora[/I]
  9. [quote name='Zimek']Wiecie co ja jestem zakochana w jamnikach i bokserach. I doszłam do wniosku że to mało normalne, bo to takie dwie skrajności ...gdzie nie porównać to wszystko na odwrót:), tylko wariacja ta sama. Pozdrawiam. Powodzenia kobietki!!![/QUOTE] Jakoś taka jest zasada, ze jamnikolubcy kochają też boksery :)
  10. Nie, w niedzielę pojedzie "na swoje" :)
  11. Byliśmy w Ostrołęce - sama droga była męcząca, bo obie dość duże suki konieczne mi chciały siedzieć na kolanach (na tylnym siedzeniu ), a do tego Mila panikara ziała, dyszała, chrapotała, jakby zapaści maiła dostać. Ale uszy u obu wyczyszczone, u Kenii pobrana na wszelki wypadek zeskrobina i zbadana (czyste!), zbadana krew - za mało erytrocytów i hemoglobiny. Dostałam jakieś niezbyt przeterminowane suche szampony, może się kiedyś przydadzą.
  12. z ostatniej chwili, sms od Tomka, który dogląda bocianka - [B]bocianek nie przeżył.[/B]....... szkoda, szkoda każdego życia..... Tomek był tam na wsi, sunia nie podchodzi do człowieka, średnia, bura, przeciętna pospolita, z dość dużym brzuszkiem.
  13. O Sylwku i dzieci, i Ula mogą mówić w nieskończoność :) Taki dom mu się trafił, że ze świecą szukać :)
  14. Czekamy na zdjecia i pozdrawiamy :)
  15. i co, są jakieś adopcje ze schroniska?
  16. Tak sieę o nowotworze płuc mówi, bo płuca nie są unerwione, ale już opłucna bardzo.
  17. Jak to jamniki, wiedzą kogo i czym ująć za serce :)
  18. niezwykły jest ten watek, cudowny i ciepły, mimo smutnego końca........
  19. No i pisz tu, na dogo, zawsze to raźniej, jak nie jest się samym :)
  20. Ale cudnie, Kejciu!! Dziękujemy serdecznie! Dziś wyprawa do Ostrołęki z dwoma psami, Kenią i Milą. Bocianek słabiutki. Wyrzucony z gniazda, jako jeden z czterech maluchów. Leżał przy samej szosie, bo gniazdo jest na słupie. Dobrze, ze rolnik go zabrał, ułożył w wyścielonej słomie skrzynce w stodole, i zadzwonił do Tomka. Ma jeszcze puch na skrzydłach i całkiem ciemny dziób (z czasem robi się ten dziobek czerwony). bociana ulokowaliśmy w kojcu psim w sadzie, dostał kilka skrawków mięsa do dzioba. Teraz nabyłam drogą kupna po odrobinie mięska różnego gatunku, ze skrzydełkami włącznie. Zobaczymy, jak to będzie, bo zawsze mam świadomosć, ze nasza ludzka pomoc to działanie wbrew naturze, ale zawsze trzeba próbować. A ta wczorajsza sunia, którą zgłosił facet majacy tam działkę, to mieszka "kątem" u kogoś, ktoś ją dokarmia, ale pogoniła tego faceta i się widać zdenerwował. Sołtys wsi ma przykazane ją zlokalizować, poprosić o pomoc tę dokarmiającą psa osobę o pomoc w złapaniu. miałam przez chwilę nadzieję, że złapią ją zaraz, to by może ja zabrać dziś na sterylkę do Ostrołęki, ale znowu trzeci pies w samochodzie?... A nie zabrać naszych, tylko tę? Nic straconego, bo na sterylizacje może sunie zabrać pracownik gospodarki komunalnej.
  21. Pamiętam dwie jamniczki, matkę z córką, z Łodzi, które sobie u mnie czekały na dom stały, cudne były, i jakie zżyte ze sobą!.....
  22. Nie, psa na razie nie ma, za to przywieźliśmy bocianka...... Znów będzie się węgielkowa nabijać z bocianowej.......
×
×
  • Create New...