A Czester teraz gdzie jest, w schronisku? I jak z dojazdem?
Z jednej strony ryzyko, jak się zachowa w mieszkaniu i co zrobić, jak będzie wpadka, z drugiej, jak kolejka po niego nie stoi to moze zaryzykować z tym pokonaniem pól Polski?... Ale poprosić o pomoc dziewczyny warszawskie o ew.pomoc i wsparcie pani na pierwsze dni? Ja taki miałam dylemat z Vanilką, która upatrzyła sobie pani z Wrocławia. Ale pani sama przyjechała do nas po psa i wiedziała o wpadkach suni czystościowych, teraz jest dobrze.