Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Jestem w Warszawie, ale psiaki maja super opiekę Ani. jeszcze ten tydzień, do soboty, a potem... Moze ma ktoś jakiś pomysł, jakiś dt dla szczeniąt, one szybko znajdą domki........
  2. [quote name='Katarzyna Starkiewicz']jestem, cały czas. rozmawiałam z teresz10 i umówiłam się, że jak się nie odezwę, to będzie ogłaszać suczki. U mnie jest w tym momencie od kilku dni na dt suczka w typie jack rusella, bardzo trudna i nie wiem, co dalej. Z jednej strony jest bardzo wycofana i dzika, nie potrafi chodzić na smyczy a z drugiej atakuje moje psy. Bałam się tego, jak przyjmą ją moje psy, ale tu nie było problemu. Muszę przeczekać kilka dni i zobaczymy, co dalej. jest mi jej bardzo żal, bo od dwóch lat szuka domu. Ale te ataki mogą się źle skończyć, bo u mnie są dwa duże owczarki, w tym jedne suka.[/QUOTE] I jak rozwój sytuacji? co nowego?
  3. [quote name='Marysia O.']Malagos a czy je już można oddzielić od mamy? Ile one mają?[/QUOTE] Mają ok. 5 - 6 tygodni, za kilka dni chcę je zaszczepić, ale potem trzeba im socjalizacji. Bo jak nawet ogłoszenia zrobić bez dobrych zdjęć? Jedną sunię udało się złapać, jak podeszła do ręki, ale bardzo się bała - za to ją wycałowałam, poprzytulałam i ma zdjęcie na rękach.
  4. [url=http://postimage.org/][img]http://s14.postimg.org/7bhku9o4x/SDC18095.jpg[/img][/url] [url=http://postimage.org/][img]http://s14.postimg.org/l8zqzkm7l/SDC18100.jpg[/img][/url] [url=http://postimage.org/][img]http://s14.postimg.org/3znveplrl/SDC18102.jpg[/img][/url] [url=http://postimage.org/][img]http://s14.postimg.org/dvoyecrjl/SDC18103.jpg[/img][/url] [url=http://postimage.org/][img]http://s14.postimg.org/orbqvyn3l/SDC18105.jpg[/img][/url]
  5. [url=http://postimage.org/][img]http://s27.postimg.org/f2ck1rmnn/P5180120.jpg[/img][/url] [url=http://postimage.org/][img]http://s27.postimg.org/fk77apisz/P5180121.jpg[/img][/url] [url=http://postimage.org/][img]http://s27.postimg.org/ape0jcdwz/SDC18077.jpg[/img][/url] [url=http://postimage.org/][img]http://s27.postimg.org/s04fbd5kj/SDC18078.jpg[/img][/url] [url=http://postimage.org/][img]http://s27.postimg.org/4i24c9oqb/SDC18081.jpg[/img][/url]
  6. [URL="http://postimage.org/"]To chłopaczek, ma taką śmiesznie szarą sierść, jak z popiołem [IMG]http://s11.postimg.org/cuva18vf7/SDC18070.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://postimage.org/"][IMG]http://s29.postimg.org/pko5kf27r/SDC18097.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://postimage.org/"][IMG]http://s29.postimg.org/dhitwur5j/SDC18104.jpg[/IMG][/URL] to najmniejsza sunia, kruszynka [URL="http://postimage.org/"][IMG]http://s11.postimg.org/9cja4uuj7/SDC18073.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://postimage.org/"][IMG]http://s11.postimg.org/s6531usr7/SDC18074.jpg[/IMG][/URL]
  7. Leżakowanie: [url=http://postimage.org/][img]http://s7.postimg.org/bx7jgcrd7/SDC18065.jpg[/img][/url]
  8. Ania jest u nas jeszcze w tym tygodniu, do soboty, ale jak pojedzie, to nie będzie komu siedzieć w sadzie po kilka godzin dziennie. [B]Proszę, może ktoś chce chociaż jednego szczylka na tydzień, to wystarczy, by się oswoił zupełnie? Oczywiście po szczepieniu, za kilka dni?...[/B]
  9. Kochani, mam problemik - mam w kojcu sunię i 4 szczeniaczki 5-tygodniowe, uratowane przed Radysami. Maluch są dzikawe, już odrobaczone, w tym tygodniu będą zaszczepione na wirusówki. Czy ktoś może wziać jednego, dwa, trzy maluchy na dt celem oswojenia? Ja nie mam takiej możliwości... Bardzo prosze o pomoc, bo szczenieta sa urocze i szybciutko znajdą domy, będą maleńkie. Link mam w banerku - Karusia.
  10. Jestem już nw domu i nie mogę uwierzć, ze przez 3 dni maluchy tak podrosły :) Ania im dogadzała, oswajała - podchodzą do ręki, biorą delikatnie chrupki i się cofają. Nie dają się wziąć na ręce. Karusia odrobaczona, 3 razy aniprazol.
  11. Jeszcze dzis meldunek i do soboty cisza - będę poza zasięgiem netu. Maluchy cudowne, ale nadal mało wierzą człowiekowi. Dwie sunie, najmniejsza i największa, ta kudłatka, podchodzą trochę do wyciągniętej reki, ale nie dają się pogłaskać. Najbardziej nieufny jest chłopak, taka gapa z niego: ostatni podchodzi do jedzenia, ostatni wychodzi z rodzeństwem się bawić. Tak mi się marzy, że dla szczeniąt najlepszym wyjściem byloby zabranie ich od mamy za jakieś 2- 3 tygodnie i po prostu szybka nauka życia z człowiekiem, sam na sam. A ja Karusię wtedy zabieram do domu. A moze jest jakaś sznasa, by je ktoś wział na dt do Warszawy i tam przez ogłoszenia byśmy poszukali domu?.........
  12. A co Ty tu robisz, a nie na działce?? Proszę tam pojechać i wypoczywać, a nie na smerfa polować! I to biegusiem!
  13. [quote name='mar.gajko']To powieść w odcinkach z gatunku dawnej "kobry" :) Ale radośnie się czytało, chociaż [B]straty były[/B] - porzucenie mało łownej małżonki :p ale smarki cudne[/QUOTE] Małzonka moze być inna, ale smerfik! Został pod dechami!! Aniprazol zadziałał - z obrzydzeniem sprzątałam rankiem kupy z kojca. Śliczne, długie glisty powyłaziły z psiaków. Jeszcze pozostała Karusia, bo muszę opracować sposób podania jej tabletek - ona wszystko nosi dzieciom! Nawet po jednej chrupce zanosi do budy, czasem nawet ją rozgryza i wypluwa przed dziecięcym pysiem. No takie matki to ja w życiu jeszcze nie spotkałam! Ale może kuleczce z mielonej wołowiny się nie oprze, czy kawałkowi pasztetu? Dziś pierwsze podejście. Jutro wyjeżdżamy z Tomkiem na spotkanie organizacji pozarządowych do Maróza na Mazurach, nie będzie nas do soboty wieczora. Ciesz fakt, że wśród tematów warsztatów i spotkań poświęconych współpracy z samorządem, pozyskiwaniu środków na np. świetlice wiejskie, jest też temat "psi" (kopiuję z programu zajęć: [I][B]Twój pies może dać ci więcej niż myślisz”[/B] W czasie zajęć omówię różne zdolności i umiejętności psów, ich sposób myślenia i uczenia się oraz możliwości wykorzystania ich umiejętności w pracy rolnika. uczestnicy dowiedzą także o potrzebach psów i sposobach zapewnienia ich dobrostanu. Lekarz weterynarii i zoopsycholog Jolanta Łapińska [/I]A to zasługa szefa Fundacji Wspomagania Wsi Piotra Szczepańskiego (głównego organizatora tych dorocznych spotkań), który jest miłośnikiem psów i wolontariuszem na Paluchu[I]. [/I]Przez ubiegłe dwa lata to my z Tomkiem byliśmy trenerami i mówiliśmy do domach tymczasowych, o pomocy gminie w opiece nad zwierzętami, o ustawie o ochronie zwierząt itp.
  14. O, to nazwać go Nocka i nię bedzie kłopotów :)
  15. A ja mam na bdt tez sunie i 4 szczeniaki, spod desek na czyjejś posesji - mamusia też czarna jak nocka :) - link w banerku
  16. [quote name='Isadora7']ech Polska jak dluga i szeroka średniowieczem stoi. Kiedy ludzie zaczną dbać by zwierzaki sie bezmyślnie nie rozmnażały[/QUOTE] Wartością dodoaną całego tego zajścia z tygodniowym łapanie szczeniąt jest nagłośnienie przez panie karmicielki kotów i redaktorkę sprawy relacji miasto Maków-bezdomne zwierzęta. W dzisiejszym [B]Tygodniku Makowskim[/B] jest artykuł, w której pracownica magistratu informuje, ze jest coraz mniej bezdomnych zwierzą, i że podstawa jest kastracja/sterylizacja. Przy czym nie wymienia się tylko kotów (choć w uchwale są tylko koty za darmo sterylizowane, o psach ani słowa). A na dokarmianie kotów miasto wydało ... 100 zł... Mam nadzieję, ze panie karmicielki (wymienione w artykule z nazwiska) nie popuszczą tym razem i nie będą nadal kupować karmy ze swoich maleńkich emerytur!
  17. He, he, kejciu skacząca na wysoką wodę, kocham Cię za to :)
  18. Przydałby się banerek, odsyłacz do wątku. Mazowszanka, ile mamy czasu?....
  19. A może ktoś chce szkielecika onkowatego ze wsi, od Mazowszanki?... [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253164-Szkielet-ONKA-przyszed%C5%82-do-mojej-wsi-DT-lub-DS-na-cito!!!!!RADYSY[/url]! a moze ktoś umie zrobić banerek temu biedakowi?...
  20. O, bardzo Cię proszę, zapytaj :) Jeszcze trochę pracy czeka Blanszetkę, by zaufała ludziom, ale są postępy i to działa optymistycznie.
  21. [quote name='mar.gajko']Witaj, długo mnie nie było - 4 lata. No i mało "starych", nowe zwyczaje. Zobaczymy.[/QUOTE] Ale mimo wszystko robimy swoje i pomagamy, jak się da. Bo jak nie my, to kto?...
  22. Eh, tak to jest, jak nic to nic, a potem kilka na raz tych biedaków czeka na pomoc. Ja razem z tą psia rodzinką mam teraz 10 psów :crazyeye:
  23. Ja też się podpisuję pod tym, co napisała Ziutka, dobre serce i uczyni wrócą do kejciu stokrotnie zwiększone :) (ot, powiedziała czarownica... ). Jak i do Dziuniek, która dała dom na ostatnie dni tylu staruszkom schroniskowym, a ostatnio Gracji, tyle odprowadziła w ostanią drogę, opłakała - wszystko kosztem swego zdrowia i nerwów. Dobrego i spokojnego dzionka życzę :)
×
×
  • Create New...