Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Za reerekcję? Nie mam pojęcia, co się stało z sunią?.. Jakby ktoś ją zabrał, to kojec byłby otwarty?...
  2. Dzwonił Tomek, był po pracy i wiejskim zebraniu (został sołtysem na drugą kadencję) i złe wieści: kojec pusty, bramka zamknięta! Wypytywał pracowników ZGK, jak rano przyszli, psa juz nie było. myśleli, ze to my zabraliśmy sunię do siebie.... Ona była za duża, żeby przejść między kratami!
  3. Może jeszcze nie?........
  4. Zeby sprawdzić, to musi on tam być!! Ale sprawę telefonu już się udało załatwić pomyślnie :)
  5. Oj tam, i tak się chichram pod nosem, jak sobie przypomnę wczorajsze cudowne ozdrowienie Nutusi, jak wymaszerowała bez pomocy "trzeciej nogi", zagubioną torebkę Mazowszanki i zostawiony telefon Irenas... :P :lol:
  6. Szkoda, ze Ci się nie udało, Inko, przybyć na spotkanie, ale wiem, czasem po prostu są ważniejsze sprawy.
  7. A rozmawiałas już z powiatowym lekarzem?
  8. Rzeczywiscie, kawał psa z niego, ho, ho!
  9. Cholerka, źle podałam Irence numer mieszkania, jest 36, a nie 34...
  10. Zwłaszcza po tym, co się Nutusi śniło ostatnio...
  11. A jakie psiaki zostały w tym jej gabinecie?... Dużo tego?...
  12. I ja jestem...A co to za tymczasowa opiekunka, na którą sunia szczerzy zęby, ktoś o nią dba?
  13. Jestem jeszcze jutro w Warszawie - może telefon komuś podać "bliżej Ciebie"? Do mnie kontakt: 692 781 745
  14. Było nas siedem, przedział wiekowy bardzo duży, ale serca jak zawsze gorące :) Bardzo dziękuję dziewczyny za wspaniałą atmosferę i podaguszki! IRENKO KOCHANA, TWÓJ TELEFON ZOSTAŁ U MNIE!! Jak Ci go podać?
  15. rzeczywiście, całe życie człowiek się uczy i nabiera doświadczenia - ciekawy przypadek z Imki, takiego jeszcze nie było na forum?.......
  16. Urzędnikiem nie jestem, radną już też nie - po prostu trafiłam na normalnego wójta i panią sekretarz urzędu gminy :) Byliśmy dziś u niuniu - mocno spała w budzie, dopiero jak zastukałam w kraty, wystawiła łepek. Ale nie wyszła do nas.... Patrzyły tylko na nas smutne oczy, bardzo smutne i przestraszone. W misce czysta woda, obok pusta miseczka - chyba coś było do jedzenia. Na podłodze brzydkie dwie kupy, rzadkie. Przełożyłam do miseczki moje jedzonko, ale dopiero jak odeszliśmy kawał, to wyszła z budy i zaczęła jeść. Jutro już raniutko jadę do Warszawy, ale Tomek po pracy zajrzy do Bajki - może ta biegunka to wynik karmy, może tego mleka, a może trzeba będzie podać leki. do zobaczenia w Warszawie w czwartek :)
  17. Tak, ma rację Mazowszanka - tertium non datur :) Jakbym ją miała od ręką, to by człowiek i oswoił, i poznał, i odkarmił jak się należy - ale wszystko przed nami.
  18. To mi raźniej, bo teraz w naszym gminnym kojcu sunia z przewaga białego :) http://www.dogomania.com/forum/topic/145637-bajka-bezdomna-bia%C5%82a-suczka-w-gminnym-kojcu/
  19. Zdjęcia zrobiłam telefonem, potem się dorobi lepsze. Suczka jest średniej wielkości, mniejsza od naszej Soni i Mili. I jest młodziutka, zęby bielusieńkie! W tym wiadrze miała wczoraj mleko z płatkami kukurydzianymi - śniadanie po przedszkolakach :( Zwróciłam uwagę dziś pracownikowi ZGK, ale to takie pojęcie - pies przecież je resztki, czyli wiadro różności z całego dnia. Dzis zajrzę do niej z miską, rano się ugotowało mięso z makronem. Nie będzie mnie do soboty, ale jak wrócę, to...
×
×
  • Create New...