Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44557
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Nie, chyba nie... Te biedaki od nas ze wsi mają tylko nas, Tomka i mnie, to musimy dalej pomagać. Dobrze, ze jest ten gminny kojec, dobrze, ze mam ew. kojec przy domu i drugi przy lecznicy, w sadzie. Ale Amisia nadal szuka domu przecież ;) Równie dobrego, albo lepszego niż nasz.
  2. Niestety, treść na fb jest niedostępna dla wszystkich. Może zrób album i udostępnij publicznie.
  3. Podaj linka do fb, podrzucimy, udostępnimy :)
  4. Poprzednio Zulka, potem Milusia została w naszym domu tymczasowym na stałe - jedna z powodu "autyzmu", druga z powodu choroby uszu. A Ami, cóż.... jest moją ulubienicą...
  5. No, no, z Krakowa do Olecka....cała prawie Polska :) Może zrobisz przystanek u mnie, na Kurpiach? :) O, a w powrotną drogę zabierzesz do Krakowa Amiśkę :)
  6. To taka osoba przewidująca, przezorna, czy jakoś tak :)
  7. Wczoraj miałam też późnym wieczorem zapytanie o Amisię z olx! Odpisałam, bo pani pytała gdzie mieszkamy. Na razie nie mam wieści z Warszawy.
  8. Na nowym posłanku w nowym domu z nową młoda panią: image hosting no register
  9. A to tak z kurpiowska:)
  10. Akurat Blaneczka z Kenią się czasem kłóciły, zamiast bawić :) Pani Paulina ma córkę 11-letnią - przyjechała z nią, bratem (który ma psa po wypadku z autostrady, Śrubek się nazywa, od śrub w złamanych kościach) i ojcem. Ten tata ma dwa psy pochowane w Koniku Nowym - widać, że bardzo lubi i szanuje psy. Pani miała kiedyś labradorkę biszkoptową i dlatego wypatrzyła Biankę na fb, właściwie album suni zrobiony przez Ratujmy Kundelki pokazał jej właśnie brat. Oboje prowadza małą firmę na sąsiedniej ulicy i Beza (takie imię zostanie) ma być zabierana do pracy, by nie siedzieć samej w domu. Pani teraz dzwoniła - droga spokojna, po przyjeździe do Warszawy spacer po osiedlu -siusiu pokazowe na śniegu :) Potem kilka chrupek, teraz odpoczywają na kanapie, Beza wtulona w panią. W domu u nas cisza jakś dziwna, spokój. Na kanapie towarzyszy mi ...Amiśka, która raczej nigdy tak nie robiła...
  11. Pojechała. Moja mała Bianeczka Beza pojechała do Warszawy Zostanie sąsiadką mojej Ani, to znaczy zamieszka na sąsiedniej ulicy. Idę w kącik odreagować. Buuuuuuu...
  12. Pani sama powiedziała, ze za daleko. Mam rzeczywiście stracha - Amisia a miasto - winda, ulica, spacery. Przenoszę te lęki na Biankę, tak mi ta poprzednia adopcja dała w kość.
  13. Tyle tej biedy w potrzebie, że hej! Nie sposób wszystkim pomóc...
  14. Czekamy z obiadkiem na państwa - ma przyjechać cała rodzina, już nawet brama otwarta i Tomek wygląda na drogę.
  15. Miałam telefon w sprawie Ami - ale pani z Wrocławia, pogadałyśmy chwilę i tyle..Ma dzieci i szuka młodego psa, a w schronisku powiedzieli pani, że same dorosłe i stare....
  16. Oczywiście, zaciskamy kciuki do odwołania :)
  17. Kryśka! No patrzcie, jaka prześpiegowna, no!
  18. Ale ja nie mam rudego psa, tylko czarne i łaciate, buuu........
  19. Uff, dobrze, ze po wszystkim :)
  20. Nie dzwoniłam, Dorotko -czekam na decyzję pewnej pani z Warszawy . Nie mówię nic więcej, bo zapeszę, jak ten Ursus ;) Na razie "schodzę do podziemia"i piekę ciasto na jutro.
  21. I jak sie sunia czuje, dobrze już nią?
  22. Ja mam w awatarku właśnie Nutkę sprzed 10 lat :)
×
×
  • Create New...