-
Posts
44557 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malagos
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
malagos replied to mari23's topic in Psy do adopcji
A ja znalazłam takie cudko: -
~Śliczna Majeczka, ZOSTAJE W NASZEJ RODZINIE :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
zostawię miejsce na zdjecia -
Mała, śliczna, raczej zadbana, nie liczą kilkunastu kleszczy. Widziałam ją przed sklepem, siedziała taka smutna. "No, pewnie z kimś przyszła..." Wieczorem dzwonek do furtki - piątka młodych ludzi przyniosła pieska, "może się pani nią zajmie, bo to suczka w ciąży i z kleszczami". Cóż było robić, zabrałam niunię. Najbardziej bałam się reakcji Dianki. Wypuściłam ją z domu, sama trzymałam sunię na ręku i stałam na schodkach. Diana wyczuła ją, porozglądała się, powąchała małą, a że ta ze spokojem to przyjęła, to i Dianka odpuściła. Konfirm zaproponowała imię Majeczka, bo to w maju znalezione :) Ma ok.3-4 lat, wychodzące włosy garściami, uroczy pyszczek i śliczne uszyska. Umie chodzić na smyczy, zna dom i od razu wskoczyła mi na kolana, jak usiadłam w fotelu. Zupełnie spokojnie przyjęły ją moje starowinki i kot, i vice versa. Jako że wszystko, co "ciekawe" dzieje się, gdy nie ma Tomka, musiałam zaprosić dra Pawła. Przyjechał, odpchlił, odrobaczył, wycisnął dupkowe gruczołki. Zapłaciłam 20 zł. Teraz idziemy na spacer, i ciekawe...gdzie ta pannica będzie spała? Bo na razie nie położyła się na żadnym posłaniu, tylko na podłodze czy na wycieraczce.
-
~ ALMA szara, młodziutka i ufna zamieszkała na TARGÓWKU
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Nie, nie mam nowych wiadomosci. Czyli chyba źle nie jest. Załozę małej suni wątek. chyba nikt jej nie szuka, bo ponoć siedziała na ulicy od 3 dni. Plakaty wiszą w kilku sklepach i na tablicy ogłoszeń przed Gminą. a sunia?...no, u mnie na kolanach... -
~ ALMA szara, młodziutka i ufna zamieszkała na TARGÓWKU
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Nadal dobre wieści :) Uff, martwiłam się na zapas. Wczoraj wieczorem dzwonek do furtki, idę otworzyć z gotowa informacją, że "lekarza nie ma, wyjechał na tydzień" (Tomek bawi na kongresie stereoskopowym w Szkocji), a tu piątka dzieciaków tak w wieku 12-14 lat i pieskiem pod pachą. "Proszę pani, ta suczka od rana się błąka, jest w ciąży i ma kleszcze. Weźmie ją pani?" Mała, długowłosa, zadbana, czyściutka, przyjazna, kleszcze rzeczywiscie wyciągnęłam dwa, raczej nie w ciąży. Ze względu na Almę zostawiłam sunię w moim kojcu przed domem, ale - jak się spodziewałam - wyszła między prętami. Odwiozłam ją do kojca gminnego, tam będzie bezpieczna, dziś rano zrobiłam plakat, ze znaleziono suczkę. Dziewczyny z urzędu gminy zaraz wydrukują go i powieszą w kilku widocznych miejscach. -
~ ALMA szara, młodziutka i ufna zamieszkała na TARGÓWKU
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
-
~ ALMA szara, młodziutka i ufna zamieszkała na TARGÓWKU
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Zadzwoniłam do pana Pawła. Sunia się w końcu przełamała i zrobiła na dworze wszystko, co trzeba. To bardzo dobrze. Poza tym zaczyna się bawić zabawkami, zabrała pustą butelkę po mleku i schowała sobie na posłanku :) I robi się coraz śmielsza, podchodzi nawet do psiaków na spacerkach i obwąchuje . Jeszcze nie rwie się do zabawy, jeszcze ogon na spacerze opuszczony. Pani przesłała 2 zdjęcia: -
~ ALMA szara, młodziutka i ufna zamieszkała na TARGÓWKU
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Nadal nie mam wiadomości, wiec to chyba dobra wiadomość. Nie dzwonię na razie... -
~ ALMA szara, młodziutka i ufna zamieszkała na TARGÓWKU
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
I nadal cisza. Śniło mi się, ze gonię tramwaj, a to u mnie nie jest dobra wróżba :( Pogoda dziś słoneczna, choć tylko teraz 4 stopnie. Przyjeżdżają na obiad moje dzieciaki z "połówkami", będzie rojno i gwarno :) Dobrego dnia, kochani! -
~ ALMA szara, młodziutka i ufna zamieszkała na TARGÓWKU
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Nie mam nadal wiadomości, i nie będę pytać. jutro pewnie pan zadzwoni. Ej, jakoś się boję tego wszystkiego :( -
~ ALMA szara, młodziutka i ufna zamieszkała na TARGÓWKU
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Mam powtórkę z adopcji Amiśki 2 lata temu, tej nieudanej, do Warszawy, i skóra mi cierpnie. Alma nie siusia. Wychodzili z nią dziś często, w sumie pewnie 4 godziny na dworze, ale nie ma siusiu. Za to zrobiła kupkę w pokoju. Została skarcona. Rano nie chciała jeść, pewnie ze stresu. Teraz i zjadła, i popiła wodą. No kurcze... -
Irenko, imię takie jak ci ludzie - dzieci to Adrian i Daria (pani lubi twarde słowa, powiedziała), a nie np. Michaś i Marysia. To i pies nie może odstawać od reszty. Nie pamiętam tego drugiego imienia, nad którym się państwo zastanawiali, chyba to była Dżina czy jakoś tak. Jk go zwał, tak go zwał. Na razie mój telefon milczy, nie dzwonią... A nasza Dianka się nudzi - śpi, sama wychodzi do ogrodu, wraca....Próbowała zabawka zainteresować Nutkę,a le ta na nią nakrzyczała, i ofuknęła.
-
~ ALMA szara, młodziutka i ufna zamieszkała na TARGÓWKU
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
-
~ ALMA szara, młodziutka i ufna zamieszkała na TARGÓWKU
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Na razie odpoczywamy, doceniając spokój w domu :) Choc nadal napięte nerwy, czy wszystko będzie dobrze z Almusią. Na Rembielińskiej. Pan Paweł teraz zdał relację. Jest spokojna, niepewna trochę, popiskuje. Do windy boi się wejść, za to wychodzi sama szybciutko. Dwa spacery bezowocne. Ale mówiłam, że nią jak ze szczeniakiem trzeba postępować. Wyrozumiale, spokojnie, z sercem. Zjadła z apetytem garść chrupek, i trochę zaczyna podgryzać piszczącego kogutka, co jej dałam.Najgorsze te dwa, trzy dni, na zapoznanie nowych warunków, takich jak winda, ruch wielkomiejski, mieszkanie. Jak wróciła ze spaceru, to juz się ucieszyła na widok pani i dzieci, już ogon się rozmachał., Czekam na jutro i nowe wieści. -
~ Figunia, maleńka sunieczka w typie pinczerka ma FORUMOWY DOMEK!! :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Masz rację, Nesiowata, lux torpeda! -
~ ALMA szara, młodziutka i ufna zamieszkała na TARGÓWKU
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
To zostaliśmy sami. My i nasze 3 psy: Zulka, Nutka i Daina. Pańswto trochę zabłądzili i przyjechali później niż zapowiadali. Dwoje dzieci, 5 i 8 lat, rezolutnych i pogodnych. Zajęły się na początek - całe szczęście - Dianką, która przyjmowała z godnością pieszczoty, głaski, przytulanie, podawanie zabawek itp. Alma dostała od każdego z rodziny smaczek do pyszczka, brała delikatnie i nieśmiało. Ale potem się położyła pod stołem przy pani nogach, spokojnie obserwowała dzieci, Diankę, która była wniebowzięta zainteresowaniem :) Po zjedzeniu szarlotki (dobra mi, cholercia, wyszła, jeszcze z moich antonówek ze słoika...) poszliśmy do ogrodu. Psy pobiegły przodem, a jak pan Paweł zawołał Alme, ta przybiegła wprost do niego! I usiadła, i podała łapę! Pan był wniebowzięty, i mu nie dziwię się. Spakowałam psią książeczkę, historię choroby, wyniki badań krwi, 3 puszki z mięskiem, reklamówkę Fitminu. I pojechała, nasza mała Almusia... I jak zawsze z przykazaniem zwrotu psa, jeśli coś będzie nie tak... -
No to zostaliśmy sami. My i nasze 3 psy: Zulka, nutka i Diana. Do swego domku pojechała właśnie Alma, teraz już Szejna :). Ale jak państwo przyjechali po Almę, to właśnie Dianka brylowała: przynosiła zabawki, podawała ludziom do rak, bawiła się z dziećmi 5 i 8 lat - rewelacja! Bardzo spokojny, pogodny, stonowany, przyjazny pies :)
-
~ ALMA szara, młodziutka i ufna zamieszkała na TARGÓWKU
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
My, czyli przyjezdni na wieś, jesteśmy pod stałą obserwacją i większą krytyką, niż miejscowi. My już się tak stopiliśmy z miejscową ludnością, że komplementem dla Tomka po programie "The Brain" jest uwaga w stylu: "Pan, taki ze wsi od nas, a taki mądry!", i ludzie są z niego dumni! Wydrukowałam umowę adopcyjną, podpisał ją właśnie wójt, bo na jutro jestem umówiona na przyjazd pana Pawła z rodziną. Cel to poznanie Almy. Jak widać, państwo nie rezygnują. Wieczorem upiekę szarlotkę, by mieć czym poczęstować gości. KCIUKI wskazane! -
Wczoraj w ogrodzie - Dianka sobie odpoczywa, opala się na słoneczku, a ja się cieszę, ze mam wreszcie rasowego psa, he, he! Wieczorem ładuje nam się do łóżka, przy pełnej akceptacji Tomka, który sobie z nią gada, głaszcze, drapie po brzuszku i za uchem. Ja się ledwie zmieszczę, a co dopiero mówić o Nuteczce i kocie... Ale Dina tak smacznie śpi, ze nie mam serca jej wygonić na posłanko. I tak się przytula, podbija głową rękę, by głaskać i liźnie po twarzy... :) Skąd taki pies się wziął w schronisku?... I jak by ona tam nadal żyła, bez łóżka, fotela, pieszczotek?...Eh, a ile tych biedaków tam doczeka swoich dni, aż się płakac chce...
-
~ ALMA szara, młodziutka i ufna zamieszkała na TARGÓWKU
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Czyli teraz nastał dla mojego domu tymczasowego najlepszy czas - bez izolacji psów, zamykania, wyprowadzania na smyczy itp. Rano jak wstanę (dziś to 5.45....) otwieram drzwi do ogrodu i zajmuję się sobą, a psy i kot wychodzą, wracają, znów wychodzą. Potem śniadanie, potem wychodzimy jeszcze razem dalej, na "grubsze" sprawy. No a potem zamykam drzwi i wychodzę do pracy i stado grzecznie czeka na powrót mój, albo Tomka, jak się z pracą wcześniej uwinie, albo zajrzy w międzyczasie. I znów całym stadem i wesołą gromadą idziemy do sadu, potem wydawanie obiadu psom i nam, ludziom i kolejny spacer i kolacja, i spacer... -
Mała śliczna Gajana z Kielc ALE JEJ SIĘ UDAŁO :) JEST W WARSZAWIE
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Kolejne wieści od pana Michała :) W związku ze zbliżającym się jubileuszem dziesięciolecia Gajki kolejny raz dziękujemy za przekazanie nam super psa. Gajka już się prawie zupełnie (na ile to było możliwe) "wyprostowała". W dalszym ciągu jest ostrożna, ale panika została opanowana. Jest bardzo mądra, doskonale można się z nią dogadać i to w sensie dosłownym, zarówno ona doskonale rozumie co się do niej mówi jak i potrafi dać do zrozumienia, nawet swoim tępym państwu, o co jej chodzi. Ma mnóstwo fanów wśród grupy osiedlowych psubratów. Żona wracając z każdego spaceru sprawozdaje o odebranych zachwytach nad wspaniałym ( pięknym i mądrym) zwierzem. W domu jest zupełnie niekłopotliwa , poza nielicznymi wyjątkami. Kiedy na korytarzu, w pobliżu naszych drzwi pojawia się ktoś obcy podnosi taki jazgot, że uszy puchną, poza tym jest całkiem spokojna. Na samym początku było trochę wątpliwości kto i w jakiej kolejności może siedzieć na fotelach, ale problem został rozwiązany w ten sposób, że Gajka dostała swój osobisty fotel (widać go na zdjęciu) i już nie ma problemu kto gdzie siedzi. Na fotelu jest narzuta, którą można sobie w dowolny sposób skotłować co podnosi jego wartość. Tu już chyba pora kończyć, bo w końcu ile ludzie mogą wysłuchiwać (wyczytywać) zachwytów nad jednym kundlem. Serdecznie pozdrawiamy Ewa i Michał L. z Gajką na czele Małe sprostowanie - Gajka zawitała do nas jesienią 2009 roku, więc nie ma mowy o 10 latach adopcji, raczej siedmiu :) -
~ ALMA szara, młodziutka i ufna zamieszkała na TARGÓWKU
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Tak, ten pysk u Almy jest szczuplutki, taki "ostry ryjek", a zęby jak u rekina! :) Kolejny paszczak, bo i Heśka taka była "zębata" :)