-
Posts
44579 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malagos
-
-
Mam książkę z wierszami Barbary Borzymowskiej. Nie da sie ich czytać bez wzruszenia, bez łez.
-
~Śliczna Majeczka, ZOSTAJE W NASZEJ RODZINIE :)
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Majeczka ma najcudowniejszy dom na świecie, u nas czeka na dom Czarusia i Sabcia :) -
Raczej wszystkich panów. Dziś był hydraulik, poczciwy chłopina, ale Czarusia nie wiedziała, gdzie się schować :( I w nowym domu musi być pies - to jej dodaje odwagi, pewności siebie, no i uwielbia się bawić z psami.
-
Kiedyś w radiu mówili, że jak w parku w jednym z miast służby miejskie zawiesiły słoninkę, to ją zjedli...bezdomni :(
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
malagos replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Ja też zaglądam i martwię się Waszym i pieskowym zdrowiem... Co z Filipkiem będzie?... -
no właśnie... Takiego dzikusa trudno komuś oddać :( Z tymczasów została u nas dzika Zulka, to już 10,5 roku jak jest u nas. Mała, niekłopotliwa, ale nadal niereformowalna. Ma swoje życie, obok nas, nie z nami :( Mamy 3 swoje psy (bo jeszcze Nutka lat 14 i Diana lat 9) i nie chce kolejnego psa na stałe ... Ale nie ma co płakać, moze jeszcze choć trochę Czaruś się zmieni :)
-
Ale jakieś obrażenia odniósł Szerlok, i Żabka? Czy tylko tak wymienili poglądy z zębami?
-
Nie da się zrobić zdjęcia Czarusiowi - zaraz niespokojne spojrzenie, panika, lęk. Nie mam pomysłu, jak z nią pracować :(
-
Po 4 dniach nieobecności wrócił Tomek. Rano wyszłam z psami, wybiegały się mimo deszczu. Ale żeby wrócić do domu?... Wszystkie grzecznie (najszybciej Saba, żeby tylko o niej nie zapomniano...), ale Czaruś...skąd :( zostawiła drzwi otwarte, weszłam do kuchni, grzechotałam pudełkiem z chrupkami, rozsypałam na podłodze trochę. Zajrzała do kuchni, chwyciła chrupkę i dała nogę na dwór. Nie zdążyłam wybiec z kuchni i zamknąć drzwi wejściowych, choć próbowałam. Teraz pewnie Czarusia wcale nie wejdzie do domu, do wieczora... Tak boi się Tomka i mężczyzn w ogóle. Została przed domem, mimo takiej psiej pogody, niestety.
-
Ja tez współczuje serdecznie...