Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Olu, kontaktowała sie z Tobą dziewczyna szukajaca swego wyzła Lucka?
  2. A co sie dzieje z tą brazową sunieczką, podobną do posokowca, chyba Nataszką? No i ciekawa jestem, co z "moją" Gumisią....tak mi jej żal... i tak się przyzwyczaiłam do mysli, że to psiatko trafi do mnie, ze myślę o niej MOJA :shake:
  3. Na wieczornym spacerku do bramy i spowrotem były nieśmiałe objawy radości - przez moment ogonek w górze, rzucenie się w śnieg i .....zawstydzenie, rozpłaszczenie sie na ziemi... Ale w tym małym chudym ciałku są pokłady energii i miłosci! Sama Lilli o tym jeszcze nie wie :cool3:
  4. Tak mi przykro,że Madam nadal bez domu :shake:
  5. To się szykuje imprezka?! Bardzo się cieszę szczęsciem tego hultaja! Ależ mu dopisało szczęście!:loveu:
  6. Ale byłoby dobrze z tymi dwiema suczkami....:roll: A czy ktos mógłby mi powiedzieć cos wiecej o "mojej" Lili? Skad w schronisku, od kiedy i takie tam.... A sunia zapowiada sie całkiem całkiem :p
  7. To Brusik jeszcze tutaj? NTakie pieski powinny być już w cieplym domku!
  8. Żałuję, ze nie mam domu z gumy... Bardzo mi się podoba suczydło :cool1: halo, ludziska, popatrzcie jaka to pięknotka!
  9. wiesz, Mycha, ta sunia jest baaardzo podobna do Malinki, moze ciut ciemniejsza. Ja mam od piatku kolejną bidę, wiec tymczas zajaety :cool1:
  10. Chyba damy jej trochę spokoju :cool3: Nie umie jeszcze nic z rzeczy, które grzeczne panienki powinny umieć. Ale gdy do niej podpełzłam na pogłaskanki, on podpełzła do mnie i wylizała mi dziób :p Tak sobie wiec pełzamy i zobaczymy, jak szybko panna załapie, że życie moze być piękne :cool1:
  11. U nas w domku tymczasowym od piątkowego wieczoru jest Lili - jest na stronie schroniska. To młodziutka, ale dzikawa sunia. Felka, nie martw się, damy radę :cool3: Oswoi się i poszuka sie domku.... Trzeba zrobić z niej prawdziwą damę, łóżeczko, fotel i te sprawy :evil_lol: Na razie boi sie wszystkiego, dzis dopiero weszła na schodki po przyjściu ze spacerku, ale przez próg to musiałam ją przenieść. Załozyłam wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=40361[/URL]
  12. Wczoraj było drgnienie ogonka na mój widok. Miska z wodą podsunieta pod pyszczek wywołała taki popłoch, że sunia weszła niemal w ścianę. Ale kilka kawałeczków kurczaka rzucone na podłogę pochłonęła. Wieczorem i dzis rano miseczka juz nie była be, a ryz z mięskiem zjedzony. W nocy zdarzyło się siusiu na podłogę. Wyniesiona na dwór ponicznie szuka schronienia, a to pod samochodem, a to pod iglaczkiem....Nie puszczam jej oczywiscie ze smyczy, bo nie reaguje na zadne wołania, ciumkania itp. Już chyba wie, po co ją wynoszę na ten zimny snieg, bo szybciutko robi siusiu i kreci sie koło nóg, by wrócić. Doceniła widać ciepły dom i kocyk, a jestem pewna, ze nigdy nie była w domu. Jest młodziutka, ma półtora roku, może mniej. Waży 6 kg. Ranka po zabiegu goi sie ładnie, zaraz kończę szyć "pokrowiec" dla damulki, by nie lizała brzusia. Aha, jest wychudzona i brudna. Smutna i zagubiona. Taka moja mała Lilli :cool1: [B][IMG]http://upload.miau.pl/2/16957.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://upload.miau.pl/2/16959.jpg[/IMG][/B] [B] [img]http://upload.miau.pl/2/16963.jpg[/img] [/B]
  13. Sunia mieszkała w schronisku w Ostrowi. Najmniejsza i najdziksza z psów. W piatek miała sterylizację i trafiła późnym wieczorem do nas. Tak przestraszonej istoty nie widziałam... Każde wyciagniecie ręki człowieka to położenie sie plackiem na ziemię i znieruchomienie...Każdy gest w jej stronę to ogromne przerażone oczy... Oto cała Lilli. Wcisnieta w kacik kuchni, na kocyku - chyba pierwszym w swym życiu :shake: [B][IMG]http://upload.miau.pl/2/16955.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://upload.miau.pl/2/16956.jpg[/IMG][/B]
  14. A ja wreszcie odetchnęłam... Lili jest wreszcie u mnie, w czoraj była sterylizacja. Lilusię wzięliśmy zamiast Gumisi, bo nie zdążyliśmy ze sterylką (Gumisia się szczeniła, gdy KanaR ją miał zawiieźć do Ostrołęki :-( ). Sunia miała przygody godne opisania w książce, a ja dziekuję i podziwiam za wielkie serce , olbrzymi wkład pracy, nieprzespane noce [SIZE=4]KanaR i Kasię - jesteście niesamowici!![/SIZE] Kto jest ciekawy, historię Lili zna Kanar, Fela i ja -na priwa.
  15. To swietnie! Usłyszy o nim "świat szeroki" ! To ma być artykuł? Moze uda się przemycić jeszcze jakieś biedy?
  16. [quote name='Aga_Mazury']zdjęcia będę...oczywiście... nowe pewnie dopiero w sobotę... specjalnie dla Ciotki Aggie będzie dużo zdjęć...:)[/quote] ...a my, my też możemy pooglądać? Prosimy, prosimy, prosimy....:evil_lol:
  17. W Łodzi działa Bunia (Ewa)- super lekarz wet. i nasza dogomaniaczka. Ma nick "bunia".
  18. Jakiej wielkosci jest Dora? Dawno jest w schronisku?
  19. I co z Mariką? Pojechali z nią do lekarza?
  20. Ona musi znaleźć dom...Taka delikatna i miła :cool1:
  21. Lodówka, Matusz. Zdjecie setera powies na lodówce.
  22. Ano takich bab jest w Polsce wiekszość....:shake: Smutne, ale prawdziwe. A pieskom życzę naprawde dobrych ludzi i domów :cool1:
  23. Odrobinę, ale tylko odrobinę, martwię sie - nie mam wiadomości od KanaR, Feli ...a to dzis ma przyjechać do mnie sunia....
  24. Maleńka, utytłana w błocie sunia.... A ta za nia, też jakieś cudko :cool3:
×
×
  • Create New...