:watpliwy: :nonono2: :puppydog:
O, to wszystko, co czuję....
Pani ani wczoraj, ani dzis nie odbiera telefonów, nie oddzwania na zostawione wiadomości, nie odpisuje na maile....
a na jutro byłyśmy umówione, a nawet nie padła w rozmowach nazwa mojej miejscowosci...
A ja wziełam na jutro urlop, by zapoznać panią z Lilusią, miała przyjechać do nas PKS em rano z Olsztyna, załatwiłam samochód w południe z powrotem dla niej i suczki. Ot, to chyba wszystko :shake: