Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44558
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Dziś mozna odrobaczyć, powtórzyć za tydzień i za kolejny zaszczepić. Ale sie cieszę, ze tak mamuśka i malec trafili! Ciekawe, co z tym oczkiem? [SIZE=1]nota bene ta sunia przypomina mi jakoś starą ciotkę mężą, ciocię Władzie, tez miała taki oko :cool3: [/SIZE]
  2. Supergoga, pisz co u Mysi. Ależ ta bida nie ma szcześcia w zyciu .... Malutki ciepły kacik poszukiwany!
  3. Ciekawa jestem, czy ktoś umówił się z p. kierownik i odwiedził psy? Czy porobił zdjęcia, bo ja chcę wiedzieć, jak tam jest, jak wygladają kojce, miski, cały teren. Jakie psy sa do adopcji? I czy ktoś został wolontariuszem?
  4. Popieram Dorothy! Transport małej suni, choćby i lękliwej, to pryszczu w porównaniu z dużym strachliwym psem. Tu mozna dać sedalin lub relanimal, w kontener i jakoś sie uda. Podobny kłopot będzie z Foksią, którą obiecałam wziąć do siebie, jak jamniczki znajdą dom - podróż zastraszonej gryzącej osóbki przez pół Polski :cool1:
  5. Piszcie, dziewczyny, jak sytuacja! dla takiej suni sytuacja domu, pańci i niwego otoczenia to olbrzymi stres! Psiątko po prostu nie wie, o co tu chodzi! Ja myślę, ze już po 2-3 dniach będzie olbrzymia poprawa! Tylko trzeba dużo spokoju, głaskania, siedzenia z psem na podłodze, wychodzenia na dłuższe spacery, żeby sie zmęczyła. no, piszcie, bo się martwię...
  6. Basiu, jest się czym pochwalić! Śliczna menazeria! a Tunia, no, sama słodycz!
  7. Żyję, Alpinko, żyję :cool3: Ale bierze mnie cholerka, jak to forum działa, az się nie chce odpisywać... Jamniki nadal u mnie, bokserek tez, taki tłum i gwar, ze czasem nie mogę tego badziewia przekrzyczeć. Cóż, pozostaje czekać na rozwój wydarzeń.
  8. To zaraz sprawdzę na dogo-mapie, może jednak jest ktoś z Sieradza (łódzkie, powiadasz....no, no, myślałam, ze Wielkopolska :oops: ) Moze jutro sie odezwie, moze to dobra osoba, moze .... sprawdziłam...skromnie jest łódzkie reprezentowane, tylko kilka osób znanych od zawsze...Nie wszyscy tam sie zadeklarowali, widać. To nic, w razie czego, Nata ....
  9. Jakiej wielkości jest Myszka? I co jej dolega, jakie bierze leki? to posikiwanie to po sterylce, czy było przed?
  10. Świeta prawda, Nata, że robią wszystko jak jedna. No, może oprócz 2 porcji jedzenia jest też podwójny efekt, czyli zebranie z trawnika 2 kupek, a nie jednej :cool3: A jak się odezwie jutro ta pani z (tu zapomniałam skąd, mam zapisane w domu, a jestem w pracy, z Sieradza?) to co powiedzieć? Obiecała poczekać do soboty na naszą decyzję...Mamy kogos w Sieradzu? Jakie to wogóle województwo?! Pomocy!!:diabloti:
  11. No pewnie,że trzymamy! Ale to szczęście, ze znalazł się dom tymczasowy dla obojga! Teraz trzeba czekać na transport i pierwsze wrażenia z wejscia do nowego domku ;)
  12. Ciekawe, kiedy sie zdecydują... Czy jednak robimy te ogłoszenia?
  13. No to trzymamy całą ferajną..... Musi byc dobrze...i będzie!
  14. dobry pomysł z tymi zdjęciami.
  15. Mycha, moze popros osoby, które umieją dawać ogłoszenia w necie....Im więcej, tym wieksze szanse....
  16. Ale kabaret z tym facetem od bullka :crazyeye: a po gwoździa mu szkolony pit bull, skoro sąsiad się wyprowadził, a psychol został uśpiony? :crazyeye: No to czekamy spokojnie na wyniki debat. Sunie są coraz kochańsze, niestety. Ślad na brzuszku Figi maleńki, w sobotę zdejmiemy szwy. Na zabieg, osłonę antybiotykową i badania przed operacją wydaliśmy 150 zł. Nasz lekarz nie ma wygórowanych cen (zwłaszcza dla piesków w potrzebie...)....:cool2:
  17. O jejku, jejku, ale dobre wieści! :p A kiedy Lika będzie ten wielki dzień? Ta sunia przypomina mi taką wiejską kobiecinę z dzieckiem, tak z miny :cool3:
  18. Ja też jestem z Wami....pamiętam o Kropuni i wierzę, ze operacja przebiegnie bez problemów i sunia szybko wróci do zdrowia bez tego okropngo 'wora" :cool1:
  19. To poprosimy o fotki obu jamniorów..... Ja nadal szukam domu dla matki i córki jamniczek, myslałam, ze po tak ślicznie utrzymane, rasowe suczki ustawi się kolejka, a tu kiszka :cool1: Ale badźmy dobrej mysli, prawda? Te maleńtasy powinny trafić na tymczas, podtuczyć sie, wysterylizować i hop do domku!
  20. Nic nie wiemy :cool1: No, ale pośpiech złym doradcą, poczekajmy na rozwój wydarzeń spokojnie...
  21. To ja podnoszę panienkę na dobranoc! Jutro znów tu zajrzę :cool3:
  22. Sądząc po buzi, to nie miksik, a rasowiec :crazyeye: No, chyba, ze łapiny dłuższe....
  23. Ale , jak piszecie, jest to fundacja, to nie tylko jest to pani Joanna! Do załozenia fundacji potrzeba kilku co najmniej osób (dla stowarzyszenia- 15), i nikt nie pomaga? Choćby strona internetowa, ogłoszenia, aukcje i inne akcje przynoszace dochód! Nie, nie czepiam się , próbuję tylko zrozumioeć, dlaczego ta pani została sama z kłopotem :shake:
  24. A ja tam po dzisiejszej rozmowie z Tanitką potrzymam sobie kciuki :siara: :cool:
  25. [LEFT]Taaa...i to jest najważniejsze! :multi: [/LEFT]
×
×
  • Create New...