Majeczkę wziełam na małą dietkę. Trochę ryzu i trochę mięska... Znów brzydkie kupki, caly salon usiany czarnymi kropkami, nie mówiac o pupce :shake: Najgorsze, ze pobrudziła swoje łóżeczko, poduszkę i kocyk. Widać wdepnęła w koo i ślady rozniosła po chałupie. Ale juz sie wyczysciło, zaprało i schnie :shake: