Kochane cioteczki! bomba!
Dzis Spinka w objęciach nowej pani pojechała do domku stałego!
Umowy podpisane, zaświadczenia o szczepieniu p-ko wściekliżnie wydane.
Wczoraj pani dopytywała sie o nią, ale odległość 100 km dośc duza. Dziś zadzwoniła, ze ma syna z samochodem, jadą zaraz i zeby tylko suni nie dać komuś. Przyjechała cała rodzina, dorosłe dzieci, 5-letni wnuk, króry zaraz przytulił Spinkę, a ta nie wiedziała, gdzie sie podziać ze szczęścia.
Długo rozmawialiśmy, wywiad zrobiony dokładnie i...pojechali!
Mamy zaproszenie na kontrolę, ale i wspólnego zanjomego, wiec...