Wiecie, jakoś tak mnie wzieło na wspominki i przeczytałam caly watek Borysa .... Te łapki na zdjeciach, te ranki na ciele, ta na udzie, to smarowanie, pielegnacja - jejku, jejku!
Zobaczcie, ile osób sie wypowiadalo na wątku, ile osob drżało o jego zycie, ile osób sie zjednoczyło w szukaniu domu...
No, siem wzruszyłam :oops: