-
Posts
44579 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malagos
-
Dziękuję, dziękuję, dziękuję! Ale mamy mały problem z Misią :( zauważyłam kilka razy mokrą podłogę w salonie, ale to nie była taka kałuża, jak robi np. Nutka. Tylko rozmazana, z kropelkami dookoła. Zaczęłam podejrzewać Misię, a wczoraj zobaczyłam: Misia śpi często koło stołu, suczki na kanapie, ja siedzę w fotelu i coś tam sobie w tv oglądam. I Misia nagle się podnosi, ;iże pupę, i otrząsa się. Cały tył mokry, podłoga zasiusiana. To nie jest popuszczanie, tylko oddawanie moczu podczas snu. Ale w nocy Misiul nadal jest zamykana w kuchni, śpi calutką noc na dużym posłaniu i rano jest suchutko. No nic, trzeba tu porady dr Magdy :(
-
Dopisałam kolejne 20 zł z bazarku Nadziejki :)
-
Przeczytałam sobie cały wątek od początku i siem wzruszyłam jak stary siennik... Na 21 stronie cytuję rozmowę z facetem z ogłoszenia - wtedy byłyśmy na zebraniu TOZ we trzy, konfirm, Irenas i ja. Dziewczyny były dumne ze mnie, że tak cierpliwie i grzecznie rozmawiałam z tym panem. Po nocy mi się potem śniło to "słucha pani, ja rozumie", he, he :)
-
Na razie to był dopiero drugi telefon ...
-
Był jeden - w niedzielę, i to taki, na jaki się czeka. Ale pan wypytywał i wypytywał...a jak do dzieci (bo małe wnuki przybyły w rodzinie), a jak do psów na spacerze, a to, a tamto.... Sympatycznie, miło, ale "to ja porozmawiam z żoną i zadzwonię, bo mamy jeszcze wykonać kilka innych telefonów o psiaki". No i tyle Go widziałam :( Misiul się zadomowił na dobre, nawet ciężko mi ją wygonić na dwór na poranne siusiu - leży to-to w kuchni na podusi, łapami do góry, ogonem zamiata, uśmiecha się i prosi, by dać pospać :) Diana i Bazia chętnie wychodzą, szybko robią co najpilniejsze i wpadają do kuchni, by niczego nie przeoczyć. Nutinkę wynoszę na taras, skąd sama sobie powolutku schodzi na trawę. A tu niestety, "wygonka" o 6 rano, potem śniadanie, i dopiero przed siódmą ogólne poranne bieganie do sadu.
-
Dziekuję, Nadzejko, jak wpłyną, potwierdzę :) A wczoraj doszła karma-Fitmin 15 kg i 6 puszek GranCarno po 800 g. Dokupuję też porcje rosołowe, mięsne skrawki, ryż, makaron, warzywa i pieseły maja prawie codziennie gotowany ciepły obiad :)
-
Wyróżniłam jedno z ogłoszeń ponownie, za 4,49 zł i teraz tak wyglądają moje ogłoszenia: d: dzisiaj Do: 7 lut Urocza niewielka biała suczka - oddam podgląd edycja zakończ Za darmo 2 Odśwież za 1zł Wyróżnij Promowane do 31 sty Statystyki Wyświetleń: 498 Tel: 2 Obserwuje: 8 Od: 22 sty Do: 11 lut Młoda energiczna suczka do oddania podgląd edycja zakończ Za darmo 1 Odśwież za 1zł Wyróżnij Promowane do 27 sty Statystyki Wyświetleń: 219 Tel: 1 Obserwuje: 4 Od: 22 sty Do: 11 lut Biała suczka Masia - oddam podgląd edycja zakończ Za darmo 1 Odśwież za 1zł Wyróżnij Promowane do 27 sty Statystyki Wyświetleń: 376 Tel: 3 Obserwuje: 8
-
Ciekawa jestem, czy ta pani zadzwoni do mnie?.........
-
Dzięki, Janko, dobrze napisałaś. Ale telefonu nie było żadnego... Zamówiłam w Zooplusie: Suma z VAT Uzupełnienie karmy: Rocco Chings mięsne paski do żucia - Filet z kaczki, 250 g 2 x 14,80 zł 29,60 zł Animonda GranCarno Original Adult, 6 x 800 g - Koktajl wielomięsny 1 x 39,80 zł 39,80 zł Briantos Adult, jagnięcina & ryż - 3 kg 1 x 19,80 zł 19,80 zł Fitmin Dog for Life Adult - 15 kg 1 x 104,80 zł 104,80 zł Standardowa dostawa gratis Cena razem z VAT194,00 zł
-
Pienia - Niunia już ładnie wygląda, boczki się zaokrągliły, sierść błyszczy :) Nadal pochłania jedzenie, i chyba jej tak zostanie...
-
Dziękuję ci za ciepłe słowa, Agasiu. Jedynym zagrożeniem bycia domem tymczasowym jest niewiadoma, jaki pies się trafi. Nie mogę przecież wybrać, że biorę tę sunię, a tego starego kundla nie, niech siedzi na wieki w gminnym kojcu. Ale kiedyś, te 15 lat wstecz, tak właśnie wybierałam, i zawsze to były małe suczki, adoptowalne, z różnych schronisk. Średnia czasowa oczekiwania na nowy dom to było magiczne 6 tygodni. Teraz jest różnie, bardzo różnie...
-
Kolejny raz wyróżniłam ogłoszenie Pieni oraz Masi, po 4.49 zł
-
Kolejne zapytanie przez olx - jak Misia zostaje w domu, jak zachowuje się w aucie i jak do małych dzieci? Odpisałam, wytłumaczyłam, choć wolałabym rozmowę przez telefon. ale tym razem już nie ta pani Renata, co 3 razy pytała o różne rzeczy, i która poprosiłam o telefon :)
-
Ani jednego. Na olx mam dwa zapytania, raz o wiek (w swoim ogłoszeniu nie podałam, ale już dopisalam), drugi raz, czy sunia może być na podwórku. Oba zapytania od niejakiej Renaty, to odpisałam: czy nie lepiej zadzwonić i porozmawiać? Eh, szkoda gadać...........
-
Tak, to prawda. Żyła sobie spokojniutko, OBOK nas, bez pieszczenia, głaskania, ale była taka radosna, tak się cieszyła jak wracaliśmy z pracy, aż odskakiwała i piszczała z radości...Taki specyficzny psiak..
-
Masia dzielnie zostaje w domu na czas naszej nieobecności - ale zamykamy ja w kuchni, by było bezpieczniej. Pienia nadal w kojcu, ale ma i tak dobrze: dla niej nie liczy się spacer, wyjście z kojca, i nawet człowiek, tylko jedzenie...kolejny skrzywdzony pies, który ma jedną jedyną wartość w życiu :(. Dostaje zatem dwie porcje dziennie i zjada, zanim dobrze postawię miskę na ziemi...
-
Są pieniądze na koncie z bazarku Nadziejki - 35 zł! Dziękuję po raz kolejny, Nadziejko!
-
Nie, jeszcze nie było telefonu :(