-
Posts
44568 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malagos
-
Szarik biega po sadzie, nie wpada na przeszkody, na drzewa czy leżące gałęzie. I z radością bawi się rzuconą gałęzią - jak mówi Ania. To może źle odczytałam to jego zachowanie z rękę i smaczkiem. Jego nikt nie karmił z ręki... Ale sądząc po zachowaniu psa, nie był źle traktowany. Jest ufny i posłuszny, nie lękliwy.
-
Szarik jednak ma kłopoty ze wzrokiem, niedowidzi. Ania wypuszcza go z kojca, w tym czasie tak sprząta, zmienia wodę, potem sobie idą do sadu. Co jakiś czas woła Szarika, on podbiega i nie widzi chrupki na wyciągniętej dłoni :( Węszy, liże rękę, strąca smaczek na ziemię, szuka nosem, nie oczami. A może nie umie brać z ręki?...
-
Tak!! :)
-
Z takim lizaniem i wygryzaniem sierści jest problem - bo to może być tło alergiczne, albo na jakiś składnik diety, albo czasem towarzyszy zatykaniu gruczołów okołoodbytowych.
-
Wczoraj zgłoszono Tomkowi kolejnego owczarka, który się przybłąkał i zakotwiczył w gospodarstwie. Jak dobrze, ze Tomek poprosił o zdjęcie, a ja pokazałam na fb - pies już wrócił do właściciela. Dwa domy dalej.... A gdyby tak ludzie zgłosili do gminy, ta zawiozłaby do schroniska, to szukaj wiatru w polu...
-
O, numer tel.wzięłam ze strony fundacji.
-
Pani z fb 12 godzin temu napisała pw "proszę o kontakt, nr tel.....Pilne". A tak prosiłam, by skontaktowała się z Tobą, Tolu, podała, nr telefonu. Dzwoniła może? Na wątku pod moim pytaniem "czy oferta pomocy jest aktualna?" odpisała "TAK". Wczoraj wieczorem, jak już poszłam spać. Nie mam siły prowadzić takich dialogów :( Alle pokazałam złapaną sunię i poprosiłam o grosikowe wsparcie na jej utrzymanie. I też podałam nr tel. Jak ktoś będzie chciał, to zadzwoni i się dowie, jak może pomóc.
-
Kobieta deklarująca pomoc dla Jamnisi milczy :( A Izadora mówi, ze mają kłopot, bo u dwóch odebranych interwencyjnie suczek, Biełki i Striełki testy na parwo wyszły dodatnie. Izadora może zbarać Jamnisię, ale po szczepieniu na parwo i 2-tygodniowej kwarantannie. Przynamniej wiemy, na czym stoimy :(