-
Posts
44579 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malagos
-
Tak!! :)
-
Z takim lizaniem i wygryzaniem sierści jest problem - bo to może być tło alergiczne, albo na jakiś składnik diety, albo czasem towarzyszy zatykaniu gruczołów okołoodbytowych.
-
Wczoraj zgłoszono Tomkowi kolejnego owczarka, który się przybłąkał i zakotwiczył w gospodarstwie. Jak dobrze, ze Tomek poprosił o zdjęcie, a ja pokazałam na fb - pies już wrócił do właściciela. Dwa domy dalej.... A gdyby tak ludzie zgłosili do gminy, ta zawiozłaby do schroniska, to szukaj wiatru w polu...
-
O, numer tel.wzięłam ze strony fundacji.
-
Pani z fb 12 godzin temu napisała pw "proszę o kontakt, nr tel.....Pilne". A tak prosiłam, by skontaktowała się z Tobą, Tolu, podała, nr telefonu. Dzwoniła może? Na wątku pod moim pytaniem "czy oferta pomocy jest aktualna?" odpisała "TAK". Wczoraj wieczorem, jak już poszłam spać. Nie mam siły prowadzić takich dialogów :( Alle pokazałam złapaną sunię i poprosiłam o grosikowe wsparcie na jej utrzymanie. I też podałam nr tel. Jak ktoś będzie chciał, to zadzwoni i się dowie, jak może pomóc.
-
Kobieta deklarująca pomoc dla Jamnisi milczy :( A Izadora mówi, ze mają kłopot, bo u dwóch odebranych interwencyjnie suczek, Biełki i Striełki testy na parwo wyszły dodatnie. Izadora może zbarać Jamnisię, ale po szczepieniu na parwo i 2-tygodniowej kwarantannie. Przynamniej wiemy, na czym stoimy :(
-
Cholerka, obawiam się, ze kobieta w porywie serca się odezwała, i tyle...napisałam do niej pw już 3 razy, na wątku też kilka. Poczekajmy spokojnie, moze zdarzy się cud, i babka się odezwie :(
-
Na fb odezwała się osoba, która chce zaopiekować się sunią jamnikowatą. Czy mogę jej podać kontakt do Ciebie, Martuś?
-
Tolu, to jeszcze się upewnię co do jamnisi - napiszę na fb, że dt na nią czeka, tylko kwestia złapania, tak?
-
Jakby były nowe wiadomości o jamnikowatej suni, to napisz, Tolu, bo na fb watek jest udostępniany i odwiedzany.
-
skierowanie to nie problem, mam - ale na wizytę trzeba czekać do kwietnia 2012. No dobra, koniec tego mojego żalenia się, najważniejszy tu jest Szarik :) Chłopak ma nadal wilczy apetyt, i chyba mu zostanie to pochłanianie jedzenia. Nie może się nacieszyć pełną miską. Dostaje tez witaminki i surowe żółtko co 3 dni.
-
Dzwoniłam od rana do poradni ortopedycznej - okazuje się, ze lekarz z SOR nie ma prawa wypisać skierowania do poradni, i nawet gdybym przyszła pod gabinet, to mnie lekarz nie przyjmie, bo czeka ... 56 osób. Wczoraj było 50, więc jednak kogoś dopisali, a mnie nie chcieli :( Trzeba pójść prywatnie :(. Takie cholerne składki się płaci, z tych moich skromnych poborów zabierają, a tu "rzeczywistość skrzeczy". Całe szczęście, ze mam syna fizjoterapeutę, On mi radzi co robić z tą nogą. Dopisuję na 1 stronie 25 zł od Magdarynki, za które bardzo bardzo dziękuję!
-
Na razie nie mam zdjęć Szarika :( nie mam jak się nim zająć, i to mnie martwi :) przygotowuję mu tylko jedzonko 2 razy dziennie, Tomek zanosi, chwilę pogada i biegnie do swoich zajęć. Całe szczęście, że to nie jest mała suczka domowa, np. po sterylizacji, którą trzeba wynosić na rękach. Bo nadal noga nie jest sprawna, kolano opuchnięte, a ja poruszam się przy balkoniku. Mam też kule, ale jakoś mi gorzej to chodzenie idzie. Z SOR z czwartku mam skierowanie do poradni ortopedycznej, ale pani w rejestracji mnie nie zapisze, bo ma już 50 (!!) pacjentów na jutro. Na środę tez nie zapisze, bo skierowanie mam na 5 listopada. Toż to ręce opadają.......
-
Toleńko, popraw proszę wiek Kenzo, nie ma chyba 1,8 mies?.. :)
-
Czy pokazać tę jamnikowatą sunię na fb Isadorze od jamników?