Weszłam przez przypadek na wątek i mnie zmroziło, jak przeczytałam o Twoich kosztach. :( Może zrobić wydarzenie na fb, tam wciąż można jeszcze chyba nazbierać trochę pieniędzy, tutaj no dogo wszyscy wciąż ci sami próbują ratować i finansować zwierzaki i strasznie ciężko będzie o taką kwotę. Czy masz kogoś znajomego fejsbukowego, kto mógłby opisać całą sytuację i dodać parę zdjęć? Prześlij mi proszę też na pw numer Twojego konta. W przyszłym miesiącu, jak znowu wyjdę na prostą wyślę jakiś grosik. Trzymaj się, jesteś niesamowita w tym co robisz.