Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30310
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    209

Everything posted by agat21

  1. Blusia ma bardzo dobre wyniki. Usunięcie listwy mlecznej więc raczej przesądzone. Oby dobrze zniosła operację i szybko wydobrzała. Jej pani nie wyobraża sobie, że mogłoby być inaczej. Ja też.
  2. O rany, wielkie kciuki za suńkę. Oby to nic poważnego
  3. Zabieg Trevora odbędzie się jak najszybciej znajdzie się wolny termin, chyba jeszcze w tym tygodniu. Nie ma co czekać, mięśnie łapki Trevora nie poprawiają się.
  4. Na "zwykłych" idiotów nie ma rady.
  5. Wspaniale! Wielkie kciuki za operację Lindy. I za kociaczki również.
  6. Ale cudowne wieści. Znowu okazuje się, że za wszystkimi trudnymi zachowaniami psimi stoi głupi człowiek. Ale cenę za wszystko oczywiście płaci pies. Dobrze, że bidak jest już w normalnym świecie i może cieszyć się nim do woli :)
  7. Miód na serce te zdjęcia maluszków z hotelu i z dt. Tak się cieszę, że już zaopiekowane, bezpieczne. Muszę Wam powiedzieć, że one są niesamowite. Przez całą podróż ani jednego szczeknięcia, piśnięcia czy jakiegokolwiek odgłosu zniecierpliwienia, zaniepokojenia. Nigdy bym nie powiedziała, że wiozę 5 psów! :D Anioły po prostu :) Niech im się wiedzie jak najlepiej, powinny znaleźć wspaniałe domy.
  8. Trevor lubi kazdy rodzaj zainteresowania swoją osobą :) Sam się często kładzie domagając pieszczot. Dlaczego myślisz, że państwo Trevora czytali wątek?
  9. No zdjęcia superaśne po prostu! Jakby grały w bejsbol ;))
  10. Przepraszam za porę odezwania się, ale niedawno dotarłam do domu. W Katowicach miałam dłuższy postój, bo urwała mi się częsciowo osłona podwozia i musiałam znaleźć warsztat czynny w sobotę popołudniu i gotowy mi to naprawić od ręki, bo powrót z czymś takim wiszącym pod samochodem byłby nie lada wyzwaniem. Pieseczki cudowne, absolutnie wszystkie - i mamusia, i dzieciaczki - dwa odważne i przebojowe i dwa trzęsące się ze strachu w kącie kontenerka przy "przeładunku" w Sandomierzu. Po dojechaniu do Katowic wszystkie pchały już noski poza kratki kontenerka i bardzo chciały wyjść. Mamusia trochę przestraszona nie chciała wyjść z kontenerka, ale w sumie i tak opanowana i spokojna jak na takie męczące przeżycia i podróże. Sorry, że nie zrobiłam zdjęć, ale musiałam szybko się zebrać po oddaniu psiaczków, żeby znaleźć warsztat.
×
×
  • Create New...